Czy znasz ulicę Zawiszy Czarnego?

Znacie ten zakątek Dolnego Wrzeszcza? Przed wojną Eichendorffweg. Ulicę wytyczono w roku 1897. Mieszkali tu nieco bogatsi mieszczanie duchem jeszcze z innej epoki, bo 20 lat później powstanie obok olbrzymi Nowy Wrzeszcz, zupełnie inny.

Ulica ma w sobie wiele uroku i pięknych detali. Ma przepięknie ułożone cegłówki. I w ogóle cegła na tej ulicy to majstersztyk.
 
Domy były zaopatrzone w toalety i bieżącą wodę.

Anna Pisarska-Umańska

 

komentarze

  • 3 marca 2017 at 13:00
    Permalink

    Najpiękniejsza ”ślepa” ulica Wrzeszcza i najbardziej zaniedbana przez gminę Gdańsk. Ulica, na której mieszkali sami burżuje i artyści ma niesamowitą historie. Prawie nie ucierpiała podczas obu wojen. Zachowała się w idealnym stanie urbanistycznym, ale kamienice znajdujące się na niej są już niestety w stanie rozkładu.. Gmina sukcesywnie omija tą ulicę w czasie, gdy rewitalizacji poddawana jest większa część Wrzeszcza. Mieszkańcy twierdzą, że głównie dlatego, iż ulica jest zamknięta dla ruchu i nieco oddalona od głównej Wyspiańskiego. Co ciekawe ulica do końca lat 90-tych była główną aleją prowadzącą do położonego nieopodal jednego z największych rynków w Gdańsku.Ten czar odszedł z dniem, w którym nowy właściciel biurowca przylegającego do ulicy postawił płot i zamknął łatwy dostęp do targowiska mieszkańcom dolnego Wrzeszcza. Warto dodać, że biurowiec ten spowodował zamknięcie jezdni tej ulicy z końcem lat 60-tych, kiedy został wybudowany na terenie rynku. Wcześniej przed budową służył głównie do przemieszczania się towarowych konnic, które dowoziły skoro świt na rynek głównie mięso, warzywa i owoce. Rynek powstał dlatego, że ulice znajdujące się nieopodal przed wojną zamieszkiwali sami bogaci przedsiębiorcy i burżuje. Do dziś znajduje się tam słynna Piekarnia czy Jubiler na ulicy przylegającej do Zawiszy – ul. Danusi. Tam też w jednej z kamienic odgrywa się do dziś teatr TV Polskiej. Na samej ul. Zawiszy Czarnego kręcono też słynny film ”INKA 1946”.
    Historia ta nie zna końca, jest niesamowita i piękna, ale również trzeba nazwać ją historią przykrą. Głównie dlatego, że miasto Gdańsk zapomniało o niej i jej mieszkańcach. 200, 300 letnie kamienice zwyczajnie się rozsypują w proch a razem z nimi ich mieszkańcy. P. K

    Odpowiedz
  • 2 marca 2017 at 14:38
    Permalink

    Tak znam ją bardzo dobrze, całe życie tu spędziłem. Najpiękniejsza ślepa ulica Wrzeszcza a najbardziej zaniedbana przez Pawła Adamowicza.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *