Dyrektor, który kochał książki

Jedną z wielu osób zasłużonych dla naszego miasta był niewątpliwie Marian Pelczar, pedagog, przedwojenny gdański działacz polonijny, również po wojnie związany z Gdańskiem.

Urodził się 22 III 1905 r. w Nowym Sączu, w rodzinie nauczycielskiej. W swym rodzinnym mieście uczęszczał zarówno do szkoły powszechnej, jak i gimnazjum. Po pomyślnie zdanym egzaminie maturalnym wyjechał do Krakowa celem dalszego kształcenia. I tak w 1923 r. rozpoczął studia na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. Studiował historię ze specjalizacją w dziedzinie historii gospodarczej oraz nauk pomocniczych historii.
W kolejnych latach uzyskał dyplom nauczyciela szkół średnich, a następnie tytuł doktora filozofii. Początkowo pracował jako pedagog w szkołach krakowskich.
W 1934 r. przyjechał do Gdańska. Został zatrudniony w Polskich Szkołach Handlowych Macierzy Szkolnej, jako nauczyciel historii.

Szkoły Ekonomiczno – Handlowe (w przedwojennej lokalizacji Polskich Szkół Handlowych Macierzy Gdańskiej)

Nie poprzestał jednakże na samej pracy pedagogicznej, ale stał się aktywnym działaczem tutejszych organizacji polonijnych. Zajmował się także pracą naukową. Został sekretarzem Towarzystwa Przyjaciół Nauki i Sztuki (pełnił tę funkcję w latach 1937 – 39). Należał do komitetu redakcyjnego „Rocznika Gdańskiego” – czasopisma wydawanego od 1927 r. przez TPN i S.

Drugą wojnę światową spędził w Małopolsce, konkretnie w Zabierzowie k. Krakowa. Podejmował tam różne prace: przykładowo jako woźny, telefonista, księgowy.
Jednocześnie wraz z żoną Marią prowadził tajne nauczanie młodzieży na terenie należącym do Kuratorium Okręgu Szkolnego Krakowskiego.

Na początku kwietnia 1945 r. Marian Pelczar przybył do Gdańska w gronie siedmiu osób należących do tzw. Grupy Operacyjnej Ministerstwa Oświaty (należeli do niej chociażby Jan Kilarski – który następnie objął stanowisko naczelnika Wydziału Kultury ZMG oraz inspektor szkolny, Roman Truszczyński). Pelczarowi powierzono w Gdańsku funkcję dyrektora tutejszej Biblioteki Miejskiej na Starym Mieście.
Jak po latach wspominał Marian Pelczar, grupa wyruszyła koleją z Krakowa 22 lutego. Podróż, z uwagi na trwające jeszcze w różnych częściach kraju walki, odbywano etapami. Czekano na wieści z frontu dotyczące zakończenia walk na Pomorzu. 5 IV członkowie tejże grupy operacyjnej dotarli do Oliwy, gdzie zajęli willę przy ul. Grottgera 9.

Willa przy ul. Grottgera 9

W kilka dni później, mianowicie pamiętnego dnia 9 kwietnia, Marian Pelczar przejął gmach Biblioteki Miejskiej (przy ob. ul. Wałowej), szczęśliwie ocalały wśród ruin otaczającej go zabudowy. Pelczar po raz pierwszy od swego wyjazdu z Gdańska w 1939 r. przekroczył jego próg. Zapamiętał widok budynku pozbawionego dachówek i szyb z wyrwą w ścianie szczytowej na wysokości trzeciego piętra. Wspominał również emocje towarzyszące pierwszym chwilom tuż po wejściu do budynku, głównie niepokój o dawny księgozbiór. Nie wiedział, czy jakieś zbiory biblioteczne przetrwały. Dlatego w pierwszej kolejności postanowił spenetrować budynek w ich poszukiwaniu. Odnalazł je dopiero na parterze i na pierwszym piętrze magazynu. Była to ta część zasobu bibliotecznego, której Niemcy nie zdołali wywieźć z miasta, ani ukryć w Gdańsku gdzie indziej. Leżały poukładane w stosy, także na podłodze pomiędzy regałami.
W związku ze zbliżającym się frontem wschodnim, najcenniejsze zbiory, czyli większość rękopisów, inkunabułów i starodruków, prawie wszystkie ryciny i mapy oraz cenne współczesne publikacje, Niemcy zapakowali do drewnianych skrzyń i przewieźli do Malborka (25 tys. woluminów) i Pelplina (30 tys. woluminów). Zbiory biblioteczne przewiezione do Pelplina zostały zamurowane w jednym z pomieszczeń gospodarczych niedaleko katedry. Ocalały i po zakończeniu  działań wojennych powróciły do Gdańska, do budynku dawnej gdańskiej książnicy. Niestety zbiory przewiezione do Malborka uległy zniszczeniu, albo zostały rozproszone. Niektóre z nich zostały zabrane przez Armię Czerwoną do Moskwy i dopiero w wyniku długoletnich starań powróciły do Gdańska w 1958 r.
Część zasobu bibliotecznego Niemcy tuż przed wkroczeniem Armii Czerwonej do Gdańska w 1945 r. przenieśli do piwnic Ratusza Starego Miasta w Gdańsku.
W gmachu biblioteki pozostało ok. 170 tys. woluminów, które spoczęły w dolnych kondygnacjach magazynu.
Pelczar wraz z zespołem swoich pierwszych współpracowników (którzy przybyli do Gdańska z różnych regionów i reprezentowali rozmaite profesje) zabezpieczał pozostawione zbiory biblioteczne oraz zasoby Archiwum Państwowego. Dołożył starań, by powróciły do Gdańska zbiory wywiezione.

Trzeba nadmienić, że wśród pierwszych pracowników biblioteki znalazły się między innymi osoby należące do przedwojennej gdańskiej Polonii, jak Janina Liczmańska (wdowa po komendancie przedwojennej polskiej Gdańskiej Chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego), Edwin Jędrkiewicz (pedagog z  Gimnazjum Polskiego w Gdańsku), Irena Fabiani – Madeyska (historyk, wieloletni pracownik przedwojennych bibliotek). W początkowym okresie zatrudniony był tu także dr Marcin Dragan, w okresie międzywojennym gdański pedagog i niestrudzony działacz tutejszych organizacji polonijnych; w 1946 r. rozpoczął pracę w pobliskim Archiwum Państwowym.

Na poniższym zdjęciu uwiecznieni zostali pracownicy Biblioteki Gdańskiej z początkowego okresu tuż po wojnie; w pierwszym rzędzie, po środku dyrektor, dr Marian Pelczar.

Marian Pelczar ze swoimi pracownikami (zdjęcie z wystawy plenerowej prezentowanej przed gmachem Biblioteki Gdańskiej PAN).

Dzięki ogromnemu wysiłkowi całego zespołu już w 1946 r. biblioteka mogła otworzyć swe podwoje dla czytelników. Stało się to 22 czerwca. Otwarciu tej, jakże ważnej placówki oświatowej, towarzyszyły uroczystości zorganizowane w Ratuszu Starego Miasta przy ul. Korzennej. Wzięli w nich udział przedstawiciele władz państwowych, władz miasta Gdańska, województwa gdańskiego oraz świata nauki. Przybyli goście z całego kraju. Po wysłuchaniu przemówień, usłyszeli referat dr Mariana Pelczara na temat historycznej roli bibliotek gdańskich.
Najbardziej emocjonującym momentem było przecięcie biało – czerwonej wstęgi przy wejściu do gmachu biblioteki, co uczynił dr Józef Gryncz (przedstawiciel Ministerstwa Oświaty i Naczelnej Dyrekcji Bibliotek). Po czym goście zostali zaproszeni do obejrzenia pierwszej powojennej wystawy zorganizowanej przez pracowników biblioteki (w jej wnętrzu) , zatytułowanej „Ocalone zbiory Biblioteki Miejskiej”.

Biblioteka Gdańska PAN

Marian Pelczar podjął również pracę pedagogiczną: wykładał na Politechnice Gdańskiej, w Wyższej Szkole Handlu Zagranicznego w Sopocie, w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Gdańsku. W 1955 r. otrzymał tytuł docenta. Dzięki jego staraniom Biblioteka Gdańska w 1955 r. została przejęta przez Polską Akademię Nauk. Otrzymała wtedy nazwę: Biblioteka Gdańska PAN, zatwierdzoną w 1957 r. (zgodnie z propozycją Ireny Fabiani – Madeyskiej).
Marian Pelczar pełnił funkcję dyrektora tejże placówki do 31 V 1973 r.; nadal pracował tamże aż do przejścia na emeryturę 31 XII 1975 r.

Po wojnie Pelczar został ponownie członkiem (reaktywowanego 22 VII 1945 r.) Towarzystwa Przyjaciół Nauki i Sztuki, przekształconego w 1956 r. w Gdańskie Towarzystwo Naukowe. W latach 1945 – 56 pełnił funkcję sekretarza generalnego TPN i S. Przez pewien czas należał także do zespołu redakcyjnego „Rocznika Gdańskiego” (współredagował numery: 13 – 15/16). Ponadto był członkiem zespołu redakcyjnego pisma zatytułowanego „Libri Gedanenses” (wydawanego od 1968 r. przez Bibliotekę Gdańską PAN).
Prowadził wieloletnie badania naukowe, co zaowocowało licznymi publikacjami.

Grób Mariana Pelczara na cmentarzu Srebrzysko

Za swe zasługi otrzymał liczne odznaczenia np. Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Został laureatem Nagrody Miasta Gdańska w dziedzinie kultury za rok 1980 r.

Zmarł 9 III 1983 r. Pochowano go w Alei Zasłużonych na cmentarzu Srebrzysko.

Marian Pelczar był żonaty z Marią, także pracownikiem Biblioteki Gdańskiej PAN. Ich córka Maria Ryta (ur. 1940 r.), z zawodu geograf, wieloletni pracownik Uniwersytetu Gdańskiego, w latach 1998 – 2009 pracowała na stanowisku dyrektora Biblioteki Gdańskiej PAN. Syn, Andrzej (1937 – 2010) był matematykiem, profesorem Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W ostatnich latach pracownicy Biblioteki Gdańskiej PAN postanowili trwale upamiętnić jej pierwszego dyrektora. W związku z tym został ogłoszony konkurs na projekt pomnika ewentualnie tablicę pamiątkową – kilku artystów stanęło w szranki, mianowicie Piotr Boroń z Gdyni, Aleksander Śliwa z Krakowa, Maciej Jagodziński – Jagenmeer z Torunia, Aleksandra i Marek Biedka z Nowego Wiślicza, Konrad Koch z Rzeszowa, Adam Arabski z Gdańska.
Wybrany do realizacji został projekt ostatniego z wymienionych artystów. Przedstawia on sylwetkę szacownego Dyrektora (pełnowymiarowa rzeźba odlana z brązu) siedzącego na betonowej ławeczce. Marian Pelczar wyciąga lewą rękę (w której trzyma książkę) w geście zachęty do każdego, kto utrudzony zechciałby przysiąść  się do niego. Gest ten zapewne można także odczytywać, w kategoriach symbolu: zaproszenie przechodniów do odwiedzenia gdańskiej książnicy.
Sponsorem pomnika została miejska spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje.

Ławeczka Mariana Pelczara

Odsłonięcie ławeczki odbyło się 9 IV br. Jak pamiętamy, właśnie tego dnia, przed ponad siedemdziesięciu laty dr Marian Pelczar po raz pierwszy po wojnie przekroczył próg budynku tejże biblioteki.
Odsłonięcia pomnika dokonała córka Mariana Pelczara, Maria. Obecny był również jej syn, Mateusz.

Uroczystości tej towarzyszyło otwarcie plenerowej wystawy ustawionej obok pomnika, a zatytułowanej „Oni byli pierwsi…” Poświęconej pierwszym pracownikom biblioteki, dzięki którym w tak krótkim czasie od zakończenia drugiej wojny światowej, gdańska książnica mogła otworzyć swe podwoje dla czytelników.

Maria Sadurska

Jedna myśl na temat “Dyrektor, który kochał książki

  • Ślicznie i pożytecznie. Piękne wspomnienie, o pięknym człowieku. Przysiądę się przy sposobności.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *