eHandel w Gdańsku

Wszyscy oczekujemy na wielką imprezę technologiczną jaka co roku odbywa się w Gdańsku. Jednak nie tylko infoShare w Gdańsku jest ważną imprezą branży IT. Prawie niezauważalnie minęły Targi eHandlu.

Targi to w dzisiejszych czasach nie tylko stoiska z wystawcami, ale towarzyszące im konferencje. Dla mnie nawet ciekawsza jest ta druga ich część – daje wiedzę i poszerza horyzonty myślenia, a przede wszystkim daje dostęp do ekspertów z dziedziny, która jest wąsko specjalistyczna. W trakcie wykładów towarzyszącym Targom eHandel można w łatwy sposób zdobyć wiedzę, którą inaczej trzeba by poszukiwać godzinami w Internecie, albo przekopując się przez tony literatury i czasopism fachowych. Postaram się w tym miejscu zaprezentować wynik moich rozmów z wystawcami i relację z najciekawszych wykładów. Oczywiście nawet nie próbuję objąć całości – spis wystawców i program wykładów zająłby całe miejsce przeznaczone na ten artykuł i nic nie powiedziałby o tym, co na Targach się działo.

Bitcoin żyje!
Okazuje się, że kryptowaluta ciągle istnieje, a według przedstawicieli firmy BitBay ma się coraz lepiej. Czym jest kryptowaluta? Jest to alternatywna waluta wirtualna, przy pomocy której można zrobić zakupy w 190 krajach świata. Ponad 2 miliony użytkowników z niej obecnie korzysta. Pozwala na tańsze i szybsze dokonywanie płatności. W Polsce są już pierwsze miejsca, gdzie można dokonać transakcji tą kryptowalutą. Sam nie bardzo wierzyłem, że to działa, więc na moich oczach dokonano transakcji – potrzebne były do tego dwa smartfony z aplikacjami, autoryzacja i … ułamki sekund. Pieniądze w tak krótkim czasie przeszły z ręki do ręki (bo w rękach były trzymane smartfony dokonujących transakcji). Sensacją targów był urządzenie ATM do transakcji czyli „bankomat”. I znowu potrzebny był wyłącznie smartfon przyłożony do skanera i transakcja była zrobiona. Na Śląsku podobno jest już kilka restauracji i pubów, które przyjmują płatność w bitcoinach – bardzo to wygodne – można pójść na imprezę z samym smartfonem. A to urządzenie zawsze przecież nam towarzyszy. W końcu bez portfela i dokumentów zdarzało nam się wyjść z domu, ale bez telefonu…

Legalni maniacy

Czy jest jakiś paradoks w tej grze słów? W końcu geek to człowiek, który z prawem raczej średnio się kojarzy. Okazuje się, że informatycy potrzebują specjalnej obsługi, bo praca z informatykami różni się od pracy z normalnymi klientami.. Mają oni na szczęście większą świadomość prawną niż normalni przedsiębiorcy – wynika to być może z doświadczeń i wyższego poziomu wykształcenia.

Nazwa odwołuje się do tego, co robimy. Jesteśmy prawnikami, ale w tym prawniczym świecie jesteśmy geekami. Specjalizujemy się w bardzo wąskim obszarze prawa – w prawie nowych technologii, w obsłudze biznesu związanego z Internetem. Nasze usługi są kierowane do geeków – do firm IT, ecomerce, start – upó’w i branży Fintach, która zdobywa coraz większą popularność na rynku polskim.
Tomasz Klecor partner zarządzający Legal Geek

Praca prawnika z informatykiem wymaga innej komunikacji i innego traktowania. Prawnik zwykle kojarzy się z zacnym adwokatem dostojnie przechadzającym się po korytarzach co najmniej sądu apelacyjnego. Taka postawa nie jest potrzebna do kontaktu z informatykami – tutaj przeważają bliskie relacje – prawnik jest bardziej partnerem – kumplem niż dostojnym urzędnikiem. Świadczy o tym chociażby fakt, że w codziennych kontaktach prawnicy są na ty ze swoimi klientami. Rzecz jeszcze chyba egzotyczna w naszych realiach.
Firma pochodzi z Trójmiasta – szczyci się swoim rodowodem wywodzącym się z Orłowa (obecnie Wielki Kack), stąd „morski” charakter stoiska na targach. Jednak firma dział na terenie całej Polski. Obecnie jedynie 20 procent klientów jest z Trójmiasta – reszta z całej Polski. I to kolejna różnica – informatycy nie oczekują osobistych porad – wystarczają im kontakty oparte na systemach teleinformatycznych.


Bardzo ważna jest działalność firmy na polu edukacyjnym. Regularnie publikują materiały prawnicze dla informatyków. Co ważne – w przeciwieństwie do zwyczaju panujących w branży – udostępniają za darmo. Zasada jest prosta – nawet jeśli kogoś nie stać na adwokata: może czytając dostępne publikacje zdobyć podstawową wiedzę prawną na tematy związane z informatyką.

Kiedyś było łatwo
Na wykładzie „Zwiększ przychód swojej firmy przy użyciu marketingu w SaaS” można było usłyszeć krótką historię marketingu.
Na początku był Marketing 1.0 – książki telefoniczne i drukowane materiały reklamowe. Potem nastąpiły czasy Marketingu 2.0, w którym nie ma drukowanych książek telefonicznych, szyldów – jest Google AdWords i systemy wyszukiwania w Internecie.

Nikt z Was nie potrzebuje strony internetowej – każdy z Was potrzebuje sukcesu! – Roman Szubryt

Obecny rynek wymaga dużych kompetencji i specjalizacji. Największa firma taksówkowa świata nie ma ani jednego samochodu (Uber), największa sieć hotelowa świata nie ma ani jednej nieruchomości (AirBnB). Chcąc dzisiaj funkcjonować i konkurować, trzeba poświęcić czas (albo część budżetu) na działania specjalistów. To jest paradoks, bo wydawać się może, że skoro nie trzeba płacić kilkuset złotych na niedrukowane już książki telefoniczne, to można te pieniądze zaoszczędzić (bo Internet jest za darmo). Jest to prosta droga to tragedii – na lokalnych rynkach coraz bardziej rozpychają się globalni gracze i żadne regulacje nie są w stanie ich na razie zatrzymać. Przypadek dwóch wspomnianych firm świadczy o tym najlepiej.

Gospodarka współdzielenia
Obecnie korzystanie z dóbr nawet luksusowych nie musi łączyć się z ich zakupem. Coraz więcej takich dóbr możemy wypożyczyć na określony czas. Mogą to być masowe urządzenia i produkty, jak samochód, którego potrzebujemy na wyjazd weekendowy lub lustrzanka, którą chcemy zrobić zdjęcia na weselu przyjaciela. Może to obecnie być również luksusowy apartament w mieście, do którego przyjeżdżamy na odbywający się mecz w Madrycie albo pokój tuż koło rozgrywanych wyścigów F-1 w Monako.
Gospodarka współdzielenia (saring ecnomy) było tematem wykładu Macieja Jaszczyka. Jaszczyk pracuje dla firmy proponującej usługi współdzielenia samochodów (car sharing). Są to samochody klasy premium, które każdy przyjeżdżający na warszawski Dworzec Centralny może bez zbędnych formalności wynająć. Odbywa się to za pomocą aplikacji, która oczywiście wcześniej weryfikuje przyszłego użytkownika (w tym weryfikowane są uprawnienia do prowadzenia samochodu). Ceny wynajmu są niższe niż taksówki, a porównywalne z usługami Ubera. Cała usługa – łącznie z płatnością jest realizowana w jednej aplikacji. Klient jest cały czas bezpieczny. Ku temu zmierza dzisiejszy rynek usług w oparciu o Internet.

Uwaga na wnioski statystyczne
Żeby nie kończyć w sposób zbyt poważny – mały żart Tomasza Kubickiego z jego prelekcji. Sprawdził on zależność między liczbą filmów, w których wziął udział Nicolas Cage a liczbą utonięć w basenach w USA. Wychodzi na to, że w im większej liczbie filmów w roku wziął udział Nikolas Cage tym więcej utonięć było w danym roku (i odwrotnie). Oczywiście, to nie ma żadnego znaczenia – obie zmienne są niezależne i nie można ich skorelować. Jednak doświadczenie to uczy, że pochopne stosowanie statystyki może być niebezpieczne dla dokonującego analizy. Statystykę należy zatem zostawić specjalistom.

Korelacja to nie przyczynowość. Jest to błąd popełniany przez prawie każdego człowieka. Jeżeli odpalamy kampanię skierowaną do konkretnego segmentu użytkowników i widzimy wzrost transakcji, ruchu itd. automatycznie zakładamy, że to ta kampania był odpowiedzialna za ten wzrost. Bardzo często będzie to błędne stwierdzenie, bo istnieje wiele innych czynników, które wpływają na wzrosty/ spadki. Istnieje sezonowość itd.
Tomasz Kubicki

Incydent
W dniu, kiedy odbyły się targi, spadł śnieg. Jeśli komuś się wydaje, że tekst ten przeleżał pół roku w redakcji to nie ma racji. Śnieg spadł w maju. Zaskoczyło to organizatorów – dach zaczął przeciekać. Miejmy nadzieję, że w czasie infoShare nie spadnie śnieg, bo na uszczelnienie dachu chyba jest za mało czasu 😉

Nagroda dla wytrwałych
Dla tych, którzy dotarli do tego miejsca – mała niespodzianka. Dostaliśmy od firmy BitBay trzy nagrody w postaci kryptowaluty, które pozwolą spróbować jak działa Bitcoin – można dzięki tej nagrodzie kupić swojego pierwszego Bitcoina. Dla pierwszych trzech Czytelników – mamy trzy takie nagrody. Przyszłych Szczęśliwców prosimy o kontakt mailowy – w temacie prosimy o wpisanie nazwy firmy, która pośredniczy w wymianie bitcoinów. (Odpowiedź jest w tym artykule)


Wszystkich zainteresowanych jedną z najważniejszych konferencji technologicznych w Europie zapraszam na moje bezpośrednią relację z InfoShare 2017. Początek już we wtorek wieczorem – twitter.com/MarekBaranAOLpl

Marek Baran

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *