Peszko: krytyka ze strony kibiców zasłużona

Piłkarze Lechii Gdańsk ponieśli drugą porażkę przed własną publicznością, ulegając drużynie Sandecji Nowy Sącz 2:3, w meczu 6. kolejki Lotto Ekstraklasy.

Lechia Gdańsk - Sandecja Nowy Sącz

Dla biało-zielonych była to trzecia przegrana w sezonie, a druga przed własną publicznością. Tym razem piłkarze Lechii ulegli drużynie z Nowego Sącza 2:3. Niezadowolenia z takiego stanu rzeczy nie kryli kibice, którzy jeszcze w trakcie spotkania domagali się dymisji trenera. Co znamienne po pierwszej połowie spotkania, kiedy Lechia przegrywała 0:2, drużyną dyrygował nie Nowak, a Adam Owen…trener od przygotowania fizycznego. Pod jego wodzą piłkarze Lechii, za sprawą Marco Paixao a później Sławomira Peszki, zdołali jeszcze strzelić dwie brami. Ostatecznie jednak to piłkarze trenera Rafała Mroczkowskiego mogli cieszyć się ze zwycięstwa. Rozgoryczenia takim wynikiem spotkania nie kryli sami piłkarze.

Zapraszamy do wysłuchania wypowiedzi zawodników Lechii: Sławomira Peszki i debiutującego na Energa Stadion w barwach Lechii Patryka Lipskiego.

– Krytyka i presja ze strony kibiców jest jak najbardziej zasłużona. W pierwszej połowie nie byliśmy zespołem. W konsekwencji stracone dwie bramki – powiedział po meczu Sławomir Peszko

Mecz przegrany u siebie na pewno boli. Jesteśmy niezadowoleni tak samo jak i kibice. Mam nadzieję, że od meczu z Wisłą Kraków będziemy wygrywać. Taki klub jak Lechia zasługuje na to żeby być w czubie tabeli –  powiedział po meczu Patryk Lipski

Kolejny mecz biało-zieloni zagrają w najbliższą sobotę (26.08), gdzie w Krakowie zmierzą się z drużyną tamtejszej Wisły. Początek spotkania o godz. 20.30.

 

Mateusz Błażewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *