Marian Rejewski – haker stulecia

Bardziej przyczynił się do zwycięstwa aliantów nad Hitlerem, niż wszystkie armie.
Jan Nowak-Jeziorański

Latem 16 sierpnia, przypadnie 112 rocznica urodzin Mariana Rejewskiego; 13 lutego obchodziliśmy natomiast 37 rocznicę jego śmierci. Choć „Rokiem Mariana Rejewskiego” obwołano rok ubiegły, bydgoszczanie pamiętają o słynnym matematyku i kryptologu każdego roku. Jest to jeden z najbardziej znanych mieszkańców naszego miasta. Z całą pewnością najbardziej zasłużony dla losów współczesnego świata. Złamanie kodu Enigmy uznawane jest powszechnie za wydarzenie przełomowe, które miało kluczowe znaczenie dla wyniku II wojny światowej. Historycy całkowicie poważnie szacują, że dokonanie to pozwoliło ocalić aż 30 milionów ludzkich istnień.

Przyszły bohater urodził się w 1905 roku w Bydgoszczy, którą wówczas pruski zaborca, oficjalnie określał jako „Bromberg”. Jego wczesne lata życia niełatwo obecnie odtworzyć. Pierwszy, obszerniejszy biogram polskiego kryptologa, przygotowany został dopiero na stulecie jego urodzin i liczy niestety jedynie 96 stron. Ponadto, aż do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku wszystkie informacje związane z tą postacią, z powodów politycznych owiane były tajemnicą. Niełatwo jest zatem ustalić dokładnie adresy zamieszkania i czas pobytu pod danym adresem.

Marian Rejewski z siostrą Łucją (www.rejewski.pl)
Marian Rejewski z siostrą Łucją (www.rejewski.pl)

Możemy jednak spróbować przejść się po śladach pana Mariana. Z pewnością po urodzeniu, przez pewien czas mieszkał w kamienicy przy ulicy Wileńskiej 6 mieszkanie 6. Co ciekawe, większość najbardziej znanych źródeł podaje iż jedynie urodził się na ulicy Wileńskiej. Tymczasem mieszkał tam co najmniej około pięciu lat. Dowodzi zdjęcie na którym kilkuletni Marianek wraz z nieco starszą siostrą Łucją siedzą na balkonie.  Balustrada balkonu to charakterystyczne metalowe okucia, utrzymane w stylu północnego fin de sièclu, w budynku przy Wileńskiej 6 . Okucia doskonale mi znane. Mam przyjemność przemierzać tę ulicę codziennie, mieszkam kilkaset metrów dalej.

Ul. Wileńska 6 w Bydgoszczy

Następnie rodzina Rejewskich przeprowadziła się na ulicę Zduny 6a. Niestety nie znalazłam tego budynku. Według źródeł był to dom z ogrodem. Obecnie pod numerem 6 stoją jedynie parterowe budynki oraz duży betonowy plac. Pytanie czy teraźniejsza „szóstka” odpowiada temu samemu numerowi sprzed roku 1931. Przecież wcześniej numery szły po kolei, parzysty , nieparzysty itd.

Mieszkając „na Zdunach” młody Marian skończył szkołę podstawową oraz w 1923 roku Państwowe Gimnazjum Klasyczne. W obiegu publicznym funkcjonuje tu kolejny mit, o tym, że ukończył niemieckojęzyczne Królewskie Gimnazjum im. Fryderyka Wielkiego. Jest to oczywista nieprawda, rozpowszechniana szczególnie w źródłach anglojęzycznych. Obie Szkoły co prawda funkcjonowały w jednym budynku (obecnie plac Wolności 9 – siedziba bydgoskiej „Jedynki”), ale przecież w różnym czasie. Druga z wymienionych do końca stycznia 1920 r., kiedy to po powrocie Bydgoszczy do Polski (19 I 1920 r.) szkołę przekazano w ręce polskie. Gruntowne i wszechstronne wykształcenie matematyczne na tym etapie edukacji to zatem w przeważającej mierze zasługa polskiej kadry pedagogicznej i zarazem kolejny dowód niezwykłego potencjału odrodzonego państwa polskiego. 1 grudnia 2015 r. odbyła się uroczystość odsłonięcia tablicy pamiątkowej poświęconej wybitnemu absolwentowi Państwowego Gimnazjum Klasycznego w Bydgoszczy, do którego tradycji – obok tradycji Kolegium Jezuickiego – nawiązuje obecnie „Jedynka”. W uroczystości uczestniczyła córka bohatera, Janina Sylwestrzak.

Janina Sylwestrzak, córka bohatera (www.1lo.bydgoszcz.pl)

W roku 1923 po skończeniu gimnazjum Rejewski wyjeżdża do Poznania by studiować filozofię. Sześć lat później uzyskuje tytuł magistra broniąc na ocenę bardzo dobrą swoją pracę nt. „Opracować teorię funkcji podwójnie periodycznych drugiego i trzeciego rodzaju oraz wskazać jej zastosowanie”. Odbywa roczny staż naukowy na uniwersytecie w Getyndze. Po powrocie jako jeden z ośmiu najbardziej utalentowanych uczestników kursu kryptologii doskonali swoje umiejętności w nowo utworzonej filii Biura Szyfrów w Poznaniu. Po rozwiązaniu filii BS4 w roku 1932 dostaje propozycje pracy w Sztabie Głównym. W Warszawie spotyka Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego. Kryptolodzy wspólnie łamią czteroliterowy kod, ale to Marian Rejewski (pracując w odosobnieniu) ostatecznie złamał szyfr niemieckiej Enigmy. Od tego czasu cała trójka pracuje razem. Od 1934 Rejewski zaczyna przeprowadzki po Warszawie, gdzie mieszkał następująco: na ul. Sułkowskiego, Mickiewicza 12 i na końcu w wykupionym pięciopokojowym mieszkaniu przy ul. Gen. Zajączka 7.

Ul. Dworcowa 10 w Bydgoszczy

II wojnę światową nasz kryptolog spędza kolejno we Francji (skąd skontaktował się listownie z rodziną w 1940 r. – oczywiście za pomocą szyfru), Hiszpanii (tam nawet jest więziony, ale udaje się go wydobyć dzięki wielu interwencjom PCK) i Anglii, aby w końcu w roku 1946 wrócić do rodzinnej Bydgoszczy. Rodzina zamieszkuje razem po siedmioletniej rozłące przy ulicy Dworcowej 10. W lutym następnego roku Marian Rejewski obejmuję posadę kierownika sekcji fakturowania działu zaopatrzenia – zgodnie z biogramem zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej, w zakładach Kabel Polski Spółka Akcyjna Bydgoszcz; zgodnie z relacją Edmunda Różyńskiego zamieszczonego w „Kalendarzu Bydgoskim 1987”, w Zakładach Radiowych „Eltra”. Najprawdopodobniej sprzeczność ta jest jedynie pozorna, z innych bowiem źródeł wynika, iż „Kabel” przekształcił się w „Pomorskie Zakłady Wytwórcze Materiałów Elektrotechnicznych”, zaś z historii bydgoskiej „Eltry” wynika, iż wykształciła się ona z „Bydgoskiej Fabryki Artykułów Elektrotechnicznych”. W pierwszych latach powojennych granice mogły być tu płynne. Oba zakłady podlegały Centralnemu Zarządowi Przemysłu Metalowego. Ponadto oba rozpoczynały praktycznie od zera, gdyż wyposażenie zastane w mieście w roku 1945, trafiło do fabryk w Leningradzie.

Jedno jest pewne, praktycznie od momentu pojawienia się w mieście jest inwigilowany. Rozpoczyna się trudny okres w życiu matematyka. W lipcu 1947 umiera jego jedenastoletni syn, chorujący na Heinego – Medina. 28 stycznia 1950 r. Rejewski został zwolniony z pracy, w związku z prowadzoną przez Urząd Bezpieczeństwa Publicznego inwigilacji pracowników bydgoskich zakładów przemysłowych. W latach 1949–1956 był rozpracowywany w ramach sprawy „Zachód”, a następnie w ramach sprawy „Targowica”. W okresie 1956–1958 prowadzono też przeciwko niemu indywidualną sprawę ewidencyjno-obserwacyjną „Kryptolog”. Rejewski był człowiekiem nadzwyczaj inteligentnym i przy tym ostrożnym, szybko więc zorientował się, że jest inwigilowany. Dzięki temu i nieudolności funkcjonariuszy UB, którzy nie mieli tak naprawdę pojęcia z kim mają do czynienia, uniknął drastycznych represji.

Ostatecznie teczkę matematyka odesłano do archiwum w roku 1958 z notką tej treści: „W toku rozpracowania nie ustalono, by figurant uprawiał jakąkolwiek wrogą działalność w stosunku do PRL. Również utrzymywane przez niego kontakty i obecne miejsce pracy nie dają podstaw do twierdzenia uzasadniającego jego ewentualne powiązania z wywiadem”. Koniec inwigilacji nie oznaczał jednak koniec obserwowania. Ostatnia aktualizacja dotycząca zmiany miejsca zamieszkania (kolejny raz!) jest z roku 1969 kiedy to Rejewski przechodzi na emeryturę i wyprowadza się do Warszawy.

Zastanawia mnie co jeszcze mógłby odkryć, zrobić wielkiego ten wspaniały kryptolog, gdyby mógł po wojnie rozwinąć skrzydła. Niestety nie mógł pracować nawet w szkole, bał się rozpracowania. Działalności „bezpieki” zawdzięczał utratę pierwszej powojennej pracy, potem imał się różnych zajęć, pracował m.in. w Państwowym Przedsiębiorstwie Mierniczym na stanowisku kierownika referatu ogólnego. W Związku Spółdzielni Rzemieślniczych jako referent finansowy i kasjer, a potem starszy księgowy. W Wojewódzkim Związku Spółdzielni Pracy w Wydziale Finansowania na stanowisku st. księgowego.

Ul. Gdańska 10 w Bydgoszczy

W roku 1967 przechodzi na rentę inwalidzką. Wówczas przeprowadza się z rodziną do kamienicy przy ul. Gdańskiej 10 (wówczas al. 1 maja) i w marcu tego roku składa w Wojskowym Instytucie Historycznym swoje wspomnienia pt. „Wspomnienia z mojej pracy w Biurze Szyfrów Oddziału II Sztabu Głównego w latach 1930 – 1945”. Niestety, materiał nie spotkał się z zainteresowaniem historyków. Dopiero pod koniec 1974 roku, gdy ukazuje się książka F. W. Winterbothama pt. „The Ultra Secret” („Tajemnica Ultry”) – bez ujawniania nazwisk Polaków – coś drgnęło. Dr David Kahn recenzując książkę na łamach „New York Times Book Review” publikuje nazwiska polskich kryptologów. Potem są już wywiady, artykuły, filmy i odznaczenia. Marian Rejewski umiera 13 lutego 1980 roku w Warszawie. Spoczywa na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Jak często bywa, wielki człowiek został doceniony dopiero po śmierci.

Pamiątkowa tablica na kamienicy przy ulicy Wileńskiej 6

W mieście upamiętniony został na wiele sposobów. W setną rocznicę urodzin odsłonięty został piękny pomnik autorstwa Michała Kubiaka, u zbiegu ulic Śniadeckich i Gdańskiej. Pan Marian siedzi na ławeczce i coś oblicza na kartce, obok stoi maszyna szyfrująca. Tabliczki w trzech językach przedstawiają krótko postać. Szkoda, że obok ciekawego Pomnika Kryptologów Polskich w Poznaniu, to jedyne upamiętnienie tej wybitnej postaci w formie rzeźby Polsce. Tablice pamiątkowe znajdują się na budynku urodzenia i – jak już wspominano – gimnazjum, które ukończył. Matematyk jest patronem skweru, ulicy w dzielnicy Fordon oraz jednego z dwunastu nowoczesnych tramwajów które ostatnio opuściły fabrykę PESA i przemierzają bydgoskie ulice. Co bardzo cieszy Rejewski jest też patronem dwóch szkół ZS nr 24 w Bydgoszczy i Gimnazjum w podbydgoskich Białych Błotach. Mieć takiego patrona to prawdziwy zaszczyt. Oby młodzież brała przykład, bo czerpać można garściami.

Pomnik na skwerze im. Mariana Rejewskiego

Appendix

Rota ślubowania 
uczniów Publicznego Gimnazjum w Białych Błotach w dniu nadania szkole imienia Mariana Rejewskiego:

My, uczniowie Publicznego Gimnazjum w Białych Błotach, w tym uroczystym dniu nadania naszej szkole imienia Mariana Rejewskiego w obecności zaproszonych gości, dyrekcji, nauczycieli i społeczności uczniowskiej uroczyście ślubujemy na sztandar:

I Przyjąć i rozwijać w sobie wartości oraz postawy, które swoim życiem i działaniem propagował nasz patron.
Ślubujemy

II Rzetelnie wypełniać obowiązki, by w przyszłości swą wiedzą i pracą służyć innym ludziom i Ojczyźnie.
Ślubujemy

III Kształtować w sobie wrażliwość na potrzeby drugiego człowieka i koleżeńską postawę.
Ślubujemy

IV Dbać o tworzenie dobrego wizerunku szkoły i godne reprezentowanie jej patrona.
Ślubujemy

Magda Kawałek

3 myśli na temat “Marian Rejewski – haker stulecia

  • Niestety świat uważa, że to Alan Turing złamał Enigmę! Ostatnio to kłamstwo zostało powtórzone w oscarowym filmie „Gra tajemnic” 🙁

    Odpowiedz
    • Niestety świat jest pełen ignorantów… Jakby to wyglądało, kiedy prawda wyszłaby na jaw w świat?! 😉 Tak naprawdę ten, kto chce poszperać głębiej, zna prawdziwego „łamacza” szyfrów…

      Odpowiedz
    • Bo nie opowiadamy światu o sobie. Jeśli my nie opowiadamy, robią to inni. Mówił o tym min. Sellin na ostatnim spotkaniu na UG.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *