Nasu Dengaku

Ha! Znów wracam smakiem do Japonii. Do kuchni zdrowej, prostej i smacznej. Tym razem wygrzebałam przepis na Nasu Dengaku czyli danie z pieczonego bakłażana glazurą z miso. Jak wiecie bakłażan sam w sobie smakiem nie powala, dla mnie bez przypraw jest mdły i szczerze to za bardzo go nie kochałam aż do dzisiaj. Bakłażan w chrupiącej, skarmelizowanej skorupce z pasty miso skrywa miękki, upieczony miąższ. Ta japońska pyszność, może być podana jako przystawka abo na obiad – z ryżem lub bez. Zazwyczaj w Japonii używają bakłażanów baby, ale ja zrobiłam z dużego bakłażana, bo baby kosztują fortunę w moim sklepiku.

Nasu Dengaku

Nasu Dengaku

Składniki na 1 osobę jako danie obiadowe lub na dwie osoby jako przystawka

  • 2 bakłażany, podłużne, średniej wielkości
  • 3 łyżki pasty miso (białe lub czerwone)
  • 1 łyżka cukru trzcinowego
  • 3 łyżki mirin (szukać w sklepach orientalnych) lub 2 łyżki miri i 1 łyżka sake
  • 1 łyżka oleju ryżowego do posmarowania bakłażana
  • 2 łyżki wody
  • 1 łyżka białego sezamu do uprażenia
    garść posiekanego szczypiorku

Nasu Dengaku

Przygotowanie:
Bakłażana obieramy ze skórki częściowo w tzw. „w paski”. Kroimy na plastry o grubości około 2 cm. Lekko solimy i smarujemy ryżowym olejem, a następnie wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 st. Pieczemy 20 minut, od czasu do czasu obracając krążki bakłażana. W tym czasie przygotowujemy w miseczce glazurę dokładnie mieszając składniki; miso, mirin, cukier i wodę. Smarujemy glazurą upieczone krążki bakłażana i podpiekamy jeszcze od 5 do 10 minut, aż glazura zacznie się karmelizować.

Podajemy posypane uprażonym sezamem i szczypiorkiem. To jest boskie i na pewno zasmakuje moim znajomym wegetarianom i weganom. Smacznego.

Agnieszka Haponiuk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *