„Nasza jest noc” – Bellcanti i Kwartet Opera – fotorelacja

W dniu 7 kwietnia br. o godzinie 19 w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odbył się uroczysty koncert zatytułowany „Nasza jest noc”. Uświetnił on obchody urodzin Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, czyli rocznicy połączenia Muzeum II Wojny Światowej z Muzeum Westerplatte.

Patronat nad tym szczególnym wydarzeniem objęły: Polskie Radio Gdańsk, TVP Gdańsk oraz portal Gdańsk Strefa Prestiżu.

Uroczystość tę uświetnili zaproszeni goście honorowi, m.in. : senator Antoni Szymański, dyrektor biura Wojewody Pomorskiego – Tomasz Gieszcz, zastępca Izby Skarbowej – Rafał Szramka.

Koncert ten odbył się w gmachu Muzeum , w Sali Konferencyjnej , której widownia była szczelnie wypełniona.

Przed rozpoczęciem koncertu przemawiał dyrektor Muzeum, dr Karol Nawrocki.

Na scenie wystąpił zespół Bellcanti wraz z Kwartetem Opera i pianistą Mateuszem Lipińskim przy fortepianie.

Widzowie usłyszeli polskie piosenki popularne w dwudziestoleciu międzywojennym śpiewane niegdyś przez takich znanych wykonawców, jak Hanka Ordonówna, Eugeniusz Bodo, Mieczysław Fogg. Urosły one niegdyś do rangi szlagierów. Znalazły się wśród nich takie utwory, jak chociażby: „Miłość ci wszystko wybaczy”, „Ostatnia niedziela”, czy „Ada, to nie wypada”. Polacy znali je z przedwojennych warszawskich kabaretów oraz wyświetlanych w tamtym czasie w kinach polskich komedii, które niejako popularyzowały te piosenki. Bowiem nie było ani jednego filmu tego gatunku bez zaśpiewanej przez aktorów, którejś znanej takiej polskiej piosenki. Ponadto były one nagrywane na winylowe płyty, które Polacy chętnie odtwarzali w domach dzięki gramofonom.

Tego wieczoru zasłuchana i rozmarzona publiczność mogła przenieść się w czasie i poczuć klimat przedwojennej Warszawy, stołecznych kabaretów i teatrzyków rewiowych. Bowiem trzy sopranistki z zespołu Bellcanti bezbłędnie wcieliły się w rolę gwiazd dawnej estrady. Sprzyjały temu ich kreacje: śpiew, taniec oraz typowe dla epoki, stroje i fryzury. Przy akompaniamencie fortepianu i instrumentów smyczkowych, wykonały wspomniane wcześniej szlagiery. Efekt wzmagała oprawa plastyczna: światło, efekty specjalne i animacja.

Dodatkowo na scenie pojawili się kilka razy mistrzowie tanga, czyli tańca którzy królował na przedwojennych parkietach.

To niezapomniane widowisko na pewno na długo pozostanie w sercach i pamięci widzów, którzy wzruszeni nagrodzili artystów gromkimi brawami.
Od organizatorów imprezy twórcy otrzymali kwiaty.

Po zakończeniu koncertu widzowie zostali zaproszeni na uroczysty poczęstunek.

A ja zapraszam do zdjęć:

Maria Sadurska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *