Ogarna, czyli cyrk na kółkach

Wydawało mi się, że po niebieskich beczkach na ulicy Szafarnia miasto, GZDiZ czy lubująca się w instalacjach kwiatowych Fundacja Gdańska nie jest mnie w stanie niczym zaskoczyć.

Kwietny herb Gdańska za 25 000 zł. Dzieło Fundacji Gdańskiej.
Kwietny herb Gdańska za 25 000 zł. Dzieło Fundacji Gdańskiej.

A jednak jest w naszym mieście pewna ulica, którą od 5 lat intensywnie ożywiają, ale chyba już “pacjent zmarł”. Zrobiono już na Ogarnej lifting fasad kamieniczek; jedne wyszły dobrze, inne koszmarnie. Zamknięto też połowę ulicy dla ruchu samochodowego tworząc deptak, przy okazji stawiając chowający się słupek. Notabene, słupek rozleciał się w ciągu roku. Tak czy inaczej samochody przemykają po zamkniętej części ulicy codziennie.

W tym roku hitem stały się mobilne drzewa na lawetach. Trudno powiedzieć, komu przyszło do głowy skonstruowanie tak kuriozalnych dekoracji. Może lepiej jest posadzić drzewa na stałe, a nie wozić je na lawecie i po jednym sezonie zutylizować? Czyżby Gdańsk był tak zaawansowany technologicznie, że sadzi mobilne drzewa?

„Co by tu jeszcze spieprzyć panowie co by tu jeszcze…”

Andrzej Ługin

3 myśli na temat “Ogarna, czyli cyrk na kółkach

  • Jędrek, a sprawdziłeś u źródła, dlaczego to jest na kółkach? Bo jak kiedyś była afera o pewne drzwi w renowacji, to pierwszy gardłowałeś, że należy u źródeł pytać. Zatem te kółeczka są tylko dlatego, żeby obejść panią konserwator, która nie zgadza się na żadne renowacje/remonty na terenie GM.
    Pani jest z nadania PiS, a że Tobie ostatnio z nimi bardzo po drodze, to interweniuj, może nie trzeba będzie forteli stosować.

    Odpowiedz
    • Objawił się debil Mariusch, postaw sobie kretynie w domu taki pojazd. Strefo kastrujcie tych kretynów organizacji miejskich na paskach miasta albo ZDiZ.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *