Oliwa – w poszukiwaniu tajemnic przeszłości – cz. 14

W 1348 roku Oliwę odwiedzili Arcybiskup Nicei i opat zakonu bazylianów z Armenii, co świadczy o dużym znaczeniu politycznym i duchowym konwentu. Klasztor i osada przyklasztorna rozwijały się bez przeszkód aż do 25 marca 1350 roku, kiedy nieoczekiwanie zdarzyła się katastrofa. Gdy cały konwent we wspólnej modlitwie celebrował uroczystości Męki Pańskiej, w Wielki Piątek spadła na nich plaga. Jeden ze służących opactwa, podczas prac przy oczyszczaniu komina, wpadł na pomysł wypalenia nagromadzonej w nim sadzy. Skutek okazał się być straszliwy. Sadza się zapaliła, a ogień przeniósł się na kościół, zabudowania klasztorne i Oliwę, niszcząc wszystko na swojej drodze. Pożar doprowadził do zniszczenia późnoromańskiego wyposażenia kościoła i zabudowań opactwa. Dzięki pomocy min. Krzyżaków, a szczególnie wielkiego mistrza zakonu Henryka Drusamera, opactwo podniosło się z ruin. Kościół wraz z zabudowaniami klasztornymi odbudowano i powiększono. Jednakże odnowione budowle zatraciły swój późnoromański charakter. Dalej inwestycja była realizowana już w stylu gotyckim. Pomimo wielu zniszczeń i upływu czasu, w dzisiejszej archikatedrze wciąż można jednak odnaleźć elementy romańskie, w szczególności w obrębie prezbiterium. W czternastym wieku kościół w dalszym ciągu rozbudowywano. Powiększono skrzydło zachodnie, wybudowano również ambit, czyli obejście prezbiterium.

rynek oliwski
rynek oliwski

W roku 1431 opat Bernard opuścił Oliwę i udał się na obrady soborowe do Bazylei. Dwa lata później w roku 1433 wojska husyckie, sprzymierzone z królem Polski, w wyprawie odwetowej przeciwko Zakonowi Krzyżackiemu (za niszczący najazd Krzyżaków na Kujawy i Wielkopolskę w roku 1431) wkroczyły do Oliwy. Wojska te nie oszczędziły żadnej z osad, poza Gdańskiem. Wyrządziły ponownie wielkie straty osadzie, klasztorowi i innym posiadłościom klasztornym na obszarze opactwa.

W roku 1447 oliwski cysters Mikołaj Rutheni został mianowany biskupem pomocniczym we Włocławku, co miało doniosłe znaczenie duchowe i polityczne. Bardzo dobre kontakty gospodarcze posiadał klasztor ze znajdującym się w odległości 10 km Gdańskiem. W XV wieku Gdańsk był centrum gospodarczym na Pomorzu. Przebiegały tędy główne szlaki handlowe, kwitł handel, głównie towarami rolniczymi i leśnymi. Cystersi posiadali na terenie Gdańska kilka budynków, w tym spichlerz. Dzięki temu mogli rozwijać sprzedaż nie tylko lokalną, lecz międzynarodową, szczególnie do krajów rejonu basenu Morza Bałtyckiego. O skali rozwoju opactwa w Oliwie może świadczyć różnorodność dochodów otrzymywanych z działalności rolniczej, leśnej, rybołówstwa, browarnictwa i za posługi duchowe.

cdn…

Wojciech Stybor

Copyright © 2005 Wojciech Stybor. All rights reserved.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *