Pełnia Wilczego Księżyca

Fani astronomii i fotografii, choć zapewne nie tylko, wkrótce będą mieć nie lada gratkę. 21 stycznia nad ranem będziemy mogli obserwować całkowite zaćmienie Księżyca, czyli Księżyc w pełni zanurzy się całkowicie w cieniu Ziemi.

Mała ilość przepuszczanego przez atmosferę Ziemi światła sprawi, że nasz towarzysz kosmicznej podróży stanie się czerwono-brunatny.

schemat zaćmienia Księżyca

Zjawisko będzie lepiej widoczne w obu Amerykach i na Atlantyku. W Polsce podczas zachodu Księżyca.

Fazy zjawiska, czas CET, czyli „polski”:

  • godz. 3:36 – Kontakt P1, początek fazy półcieniowej, trudnej do zaobserwowania, właściwie dopiero o 4:15 można zaobserwować delikatne pociemnienie północno-zachodniej krawędzi tarczy.
  • godz. 4:33 – Kontakt U1, początek zaćmienia częściowego, czyli tarcza Srebrnego Globu zacznie zanurzać się w cieniu Ziemi, zacznie jej wizualnie ubywać w tempie 1,47% na minutę, czyli będzie się robił rogalik. Księżyc potrzebuje na zanurzenie  całkowite 68 minut.
  • godz. 5:41 – Kontakt U2, początek fazy całkowitej, czyli to, na co czekamy. Księżyc w cieniu Ziemi będzie przebywał 1 godzinę, 1 minutę i 59 sekund. Jego barwy stopniowo staną się  czerwono-brunatne, coraz ciemniejsze.
  • godz. 6:12 – kulminacja zjawiska, faza maksymalna.
  • godz. 6:43 – Kontakt U3, koniec fazy maksymalnej i powtórne zjawisko zaćmienia częściowego, tylko w odwrotną stronę.
  • godz. 7:50 – Kontakt U4, koniec fazy częściowej. Tego momentu nie zobaczą wschodnie tereny Polski, ale zobaczą zachód Księżyca z „wygryzioną” tarczą, kiedy będzie jeszcze w fazie częściowej. Później mamy jeszcze fazę półcieniową, ale wobec pojaśnienia nieba z powodu wschodu Słońca może być całkowicie niewidoczna – a jeśli już to tylko na krańcach zachodnich Polski.
  • godz. 8:48 – kontakt P4, wyjście z półcienia, koniec zjawiska.

Zaćmienie widziane ze stacji kosmicznej, Alexander Gerst, 2018

Księżyc będzie bardzo nisko, kto więc chce ustrzelić ładne zdjęcie (czy najzwyczajniej popatrzeć), musi znaleźć miejsce, z którego widać otwarty północno-zachodni horyzont. Generalnie, im dalej na zachód, tym Księżyc będzie wyżej. W Gdańsku na początku fazy częściowej 27 stopni nad horyzontem, w Szczecinie 29,5, a w Białej Podlaskiej 24,4. W czasie fazy maksymalnej w Gdańsku 13,3%, w Szczecinie 15,4, w Białej Podlaskiej 10,1. Szalenie nisko. Przyznać jednak należy, że najładniejsze zdjęcia zaćmionego Księżyca wychodzą, gdy znajduje się on obok jakiejś budowli, mostu, góry czy pomnika. Sam kadr staje się wdzięczny.

Zaćmienie Księżyca, Harald Tittel, Niemcy 2018

Ta pełnia ma swoją ludową nazwę. Wydawałoby się, że pełnia to po prostu pełnia, ale dawniej  życie człowieka biegło  w rytm cyklu Księżyca. Zasiewy, zbiory i polowania ustalane były na podstawie zmiany faz naszego satelity. Rdzenni Amerykanie i Europejczycy w średniowieczu nadawali poszczególnym pełniom piękne nazwy. Pełnia styczniowa to Wilcza Pełnia (Pełnia Wilczego Księżyca – od wilków, które zapuszczały się głodne pod domy i wyły) lub Lodowy Księżyc.

Pełnia Wilczego Księżyca, źródło: Pinterest

Rok temu Wilcza Pełnia przypadła w dzień wyjątkowy, bo 1 stycznia. W tym roku pełnia styczniowa skumuluje w sobie nie tylko zjawisko całkowitego zaćmienia, ale także Księżyc przejdzie kilka godzin wcześniej przez perygeum (punkt na jego orbicie najbliżej Ziemi). Będzie to więc Superksiężyc. Księżyc wówczas wydaje się 14% większy w stosunku do momentu, gdy znajduje się najdalej (tzw. Miniksiężyc). Dodatkowo niska pozycja Srebrnego Globu nad horyzontem sprawi, że ulegniemy optycznej iluzji księżycowej – Księżyc w towarzystwie obiektów krajobrazu będzie wydawał się olbrzymi.

Gdy zaćmiony Księżyc będzie zachodził, przy okazji można zerknąć na koniunkcję Jowisza i Wenus, nisko nad południowo-wschodnim horyzontem. Planety będą bardzo blisko siebie.

Zatem bezchmurnego nieba!

Anna Pisarska-Umańska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *