Sztorm dla gdańskich społeczników

Statuetkę „Sztorm roku” w kategorii wydarzenie roku 2014 w kulturze zdobyła inicjatywa „Nie dla burzenia Stoczni Gdańskiej”. O tym przedsięwzięciu i dalszych planach gdańskich aktywistów i aktywistek rozmawiamy z Januszem Chilickim, jednym z inicjatorów przedsięwzięcia.

Dariusz Olejniczak: Co mogło zadecydować o tym, że inicjatywa „Nie dla burzenia Stoczni Gdańskiej” zdobyła tak szerokie uznanie gdańszczan?

Janusz ChilickiJanusz Chilicki: Sama wiadomość o nominacji do nagród Sztormu Roku była dla nas miłym zaskoczeniem, fakt desygnowania do wyróżnienia Marszałka Województwa Pomorskiego wraz z tak mocnymi konkurentami jak: Festiwal Literacki Sopot, Festiwal Wybrzeże Sztuki, Gdański Teatr Szekspirowski czy też koncert Boba Dylana w Dolinie Charlotty podkreśla rangę jaką przyznano Inicjatywie Społecznej „Nie dla burzenia Stocznia Gdańskiej”. Przyznanie nagrody to konsekwencja głosowania społeczeństwa na ideę poszanowania dziedzictwa dawnej Stoczni Gdańskiej, które wg czytelników daje rękojmię nasza Inicjatywa.

D.O.: Sztorm Roku dla inicjatywy „Nie dla burzenia Stoczni Gdańskiej” to dowód na uznanie ze strony gdańszczan, ale i zobowiązanie wobec tych, którym dziedzictwo stoczni nie jest obojętne – jakie są dalsze plany działalności inicjatywy?

J.Ch.: Przygotowujemy strategię i taktykę działania na najbliższe miesiące oraz w dłuższej perspektywie czasowej, chcemy włączyć szerzej społeczeństwo w nasze działania oraz przekonać młodych ludzi do ważkości tego miejsca oraz partycypacji w budowaniu Młodego Miasto. Przyznanie tego wysokiego wyróżnienia z pewnością doda nam siły i pewności siebie w artykułowaniu postulatów jak i krytycznych analiz w sprawie terenów postoczniowych.

D.O.: Czy sztormowa statuetka będzie dla uczestników i uczestniczek inicjatywy dobrym argumentem w debacie o przyszłości terenów postoczniowych?

J.Ch.: Sztorm roku 2014 r. to dowód uznania dla naszej pracy w tym zakresie i ma dla nas wielką wartość. Z pewnością nie bez znaczenia jest fakt, że uhonorowano grupą niesformalizowaną i oddali to argument przeciwników, wskazujący że partnerem społecznym może być tylko stowarzyszenie lub fundacja. Z pewnością to wyróżnienie pomoże nam w kontaktach z partnerami zagranicznymi, z którymi współpraca zaczyna się dobrze rozwijać.

Stocznia Gdańska znika

Dariusz Olejniczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *