Ulica Długa – Obrazki gdańskie

Długa [Langgasse] jest główną ulicą Gdańska, przy której dawniej mieszkali najbogatsi i najbardziej znamienici gdańszczanie. Dzisiaj, jak mówi mama, ta ulica wcale nie jest już taka elegancka. W wytwornych domach pootwierano sklepy i wszystko się zmieniło. Diabli wzięli cały splendor, jak twierdzi Karl Becker.

Ulica Długa, gdy były jeszcze przedproża. w środku kadru kamienice 28 i 29.
Ulica Długa, gdy były jeszcze przedproża. w środku kadru kamienice 28 i 29.

Zniknęły niemal wszystkie przedproża, a wiele domów ze ścianami szczytowymi też ich już nie ma, całkiem je przebudowano. Karl Becker, który lubi wszędzie węszyć, opowiada, że znalazł taki dom, który pełen jest takich starych, gdańskich rzeczy. Nie potraf jednak wymówić nazwiska tego pana, do którego one należą. Ten pan zbiera stare gdańskie rzeczy, gdzie tylko może, jest kolekcjonerem gdańskich staroci, znosząc je do swego domu, skąd tylko może.

Zbiory Lessera Giełdzińskiego prezentowane jeszcze w kamienicy przy Długim Targu 18 [Langer Markt 18]. Źródło, Echt S
Zbiory Lessera Giełdzińskiego prezentowane jeszcze w kamienicy przy Długim Targu 18 [Langer Markt 18]. Źródło, Echt S
A jego zbiór jest tak sławny, że obejrzeli go nawet cesarz i cesarzowa, i nawet mała księżniczka wpisała się do księgi jego gości 1. To taki zwyczaj, że jeśli ktoś obejrzy takie zbiory i jest kimś ważnym, wtedy podpisuje się w takiej specjalnej księdze ku wiecznej rzeczy pamiątce.

1 Chodzi o Lessera Giełdzińskiego, polskiego Żyda, którego kolekcja dzieł sztuki prezentowana była od 1886 r. w jego domu przy Długim Targu 18, zaś od około 1900 r. w kamienicy przy Długiej 29. Część kolekcji była również wystawiana od 1901 r. na parterze Sieni Gdańskiej przy Długim Targu 43. Cesarz Wilhelm II wizytował ją we wrześniu 1901 r. Po śmierci właściciela zbiory uległy rozproszeniu, część, wywieziona w 1939 r. do Nowego Jorku, stała się zaczątkiem tamtejszego Muzeum Żydowskiego.

Karl Becker opowiada też o innym domu, w którym nikt nie mieszka, jest jednak bardzo duży, z wielką salą, w jakiej można tańczyć, z jedwabnymi tapetami jak w Ratuszu, ze starymi, pięknie rzeźbionymi meblami i gdańskimi szafami, stołami i skrzyniami. Te skrzynie są jak z bajki o krzaku jałowca, gdzie obcięta głowa małego chłopca wpadła właśnie do takiej wielkiej szkatuły, gdy szukał schowanego w niej jabłka.

Wnętrze domu Uphagena przy ulicy Długiej. fot. Bildindex der Kunst und Architektur
Wnętrze domu Uphagena przy ulicy Długiej. fot. Bildindex der Kunst und Architektur

To bardzo elegancki dom. Jak opowiada Karl Becker, damy kręciły się w nim w koło w tańcu pod wielkim żyrandolem. Karl zna panią, która opiekuje się tym domem, więc kiedyś mógł wejść do środka.

Przeczytaj recenzję książki „Obrazki gdańskie”

Jeden z domów przy Długiej jest szczególnie pięknie ozdobiony kamiennymi rzeźbami. Nazywamy go „Adam i Ewa”, bo to ich posągi są na jego fasadzie. Na dole tego domu jest sklep, a na piętrach podobno straszy. Karl Becker śmieje się z tego i twierdzi, że straszą tam tylko koty.

Kamienice przy Długiej 28 i 29. Tą pod numerem 28 autorka opisuje jako kamienica "Adam i Ewa".
Kamienice przy Długiej 28 i 29. Tą pod numerem 28 autorka opisuje jako kamienica „Adam i Ewa”.

Przy Długiej jest jeszcze wiele pięknych domów, ale nie potrafię wymienić ich nazw. Równolegle z Długą biegnie ulica Psia [Hundegasse], a jej wszystkie boczne uliczki prowadzą do kościoła Mariackiego, który z każdej z nich wygląda inaczej.

Tutaj możesz kupić książkę „Obrazki Gdańskie”

Tam, gdzie przy Psiej jest straż pożarna, przy Długiej stoi Złota Brama [Langgasser Tor]. Dawniej wokół niej było po obu stronach dużo maleńkich, szpetnych i wąskich zaułków, w których bardzo brzydko pachniało. Dzisiaj ich już nie ma, wszystkie zostały zburzone i został zaprowadzony porządek. I dobrze, że tak się stało. Stare rzeczy bywają czasami brudne i trzeba się ich pozbyć. Ale Złota Brama jest nadal piękna. Zbudowano ją nie z cegły, ale szarego kamienia. Ma trzy łuki, a przez środkowy, największy, jeżdżą wozy i tramwaj. Przez te mniejsze łuki po bokach przechodzą w obie strony ludzie, którzy nie potrzebują dla siebie aż tyle miejsca.

Złota Brama - Brama Długouliczna [Langgasser Tor]
Złota Brama – Brama Długouliczna [Langgasser Tor]

Na tych łukach umieszczone są także posągi. Wszystkie przedstawiają Rzymian i Greków, dwa dawne ludy, które już wymarły. Ale nowe ludy wiele po nich odziedziczyły i z wdzięczności za to wszędzie stawiają ku ich pamięci takie posągi wraz z napisami obok. Te napisy są po łacinie i ja ich nie rozumiem. Karl Becker też ich nie rozumie, ale zawsze powtarza, że wszystko, co można przeczytać, ale się tego nie rozumie, zostało napisane po łacinie. A ja myślę, że starzy gdańszczanie zrobili to celowo: najpiękniejsze jest bowiem zawsze to, czego nie można zrozumieć.

Stojąc pod Złotą Bramą można zobaczyć całą ulicę Długą, Długi Targ aż po Zieloną Bramę
Stojąc pod Złotą Bramą można zobaczyć całą ulicę Długą, Długi Targ aż po Zieloną Bramę

Stojąc pod Złotą Bramą można zobaczyć całą ulicę Długą, Długi Targ [Langenmarkt] aż po Zieloną Bramę [Grüne Tor] nad Motławą. Po lewej ręce można zobaczyć piękną wieżę Ratusza z wielkim zegarem. Zegar bije co pół i o każdej pełnej godzinie, a przy pełnych godzinach śpiewa nawet chorał. Bardzo lubię go słuchać. Ten zegar jest już bardzo stary i czasami jego głos drży lub dostaje zadyszki. Niekiedy też się spóźnia, albo w ogóle staje w środku chorału. Ale i tak jego głos jest bardzo piękny. Właściwie to śpiewa nie zegar, tylko kurant i czasami można nawet zobaczyć młoteczki, jak się podnoszą, by uderzyć w dzwonki i zacząć tak pięknie śpiewać.

Obrazki gdańskie

Kathe Schirmacher, przełożył Wawrzyniec Sawicki, opracował Andrzej Ługin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *