W cieniu starych ksiąg

Przypuszczam, że niewielu współczesnych gdańszczan potrafi odpowiedzieć na pytanie, kim był Aleksander Krawczyński i czym zasłużył się dla naszego miasta. A był on niewątpliwie barwną postacią o bogatej osobowości. Wniósł swój wkład w rozwój polskiej kultury w odradzającym się po wojnie Gdańsku. Jemu też poświęciła fragment swych wspomnień z tamtego okresu gdańska publicystka Gabriela Danielewicz.

Aleksander Krawczyński urodził się 21 III 1891 r. na Podkarpaciu, w Lesku. Do szkoły powszechnej uczęszczał w Sanoku. Następnie kształcił się w gimnazjum klasycznym kolejno: w Sanoku, i w Podgórzu pod Krakowem, przy czym nie ukończył tego etapu edukacji. Podjął pracę w księgarni A. Krzyżanowskiego w Krakowie (w latach 1909 – 11).
W czasie I wojny światowej został zmobilizowany do wojska austriackiego, dostał się do rosyjskiej niewoli.
W 1921 r. został zatrudniony w krakowskiej filii słynnego warszawskiego wydawnictwa Gustawa A. Gebethnera i Augusta Wolfa. W trzy lata później został wysłany przez pracodawców w celach służbowych za granicę (m. in do Lipska, Berlina, Wiednia i Paryża) celem zapoznania się z organizacją księgarstwa. W 1925 r. założył z ramienia firmy Gebethner i Wolf „Librairie Polonaise” (czyli „Księgarnię Polską”) w Paryżu, która istnieje do dziś. Prowadził ją do 1933 r. Starał się wśród tamtejszych mieszkańców krzewić polską kulturę i propagować literaturę polską, chronić polskich emigrantów przed wynarodowieniem.
Po powrocie do ojczyzny, wybrał na miejsce zamieszkania Lwów, gdzie założył księgarnię z działem antykwarycznym. Część oferowanych zbiorów zakupił w Paryżu. Można było u niego nabyć cenne manuskrypty i różne prawdziwe „białe kruki”. W czasie kolejnej wojny zapobiegliwy księgarz nie dopuścił do ich rozproszenia. Po zamknięciu księgarni przez władze okupacyjne, odjął pracę jako bibliotekarz.
Udało mu się uchronić przed zniszczeniem zgromadzony przez siebie cenny księgozbiór, który przywiózł tuż po zakończeniu wojny do zrujnowanego Gdańska. Zawitał do nadmotławskiego grodu jesienią 1945 r. wraz wagonem książek. Według Gabrieli Danielewicz ten pokaźny księgozbiór ważył aż jedenaście ton!

W tym miejscu, przy ul. Grunwaldzkiej we Wrzeszczu, najprawdopodobniej znajdowała się kamienica Czerepaków

Aleksandra Krawczyńskiego nie przeraził ogrom zniszczeń, ani tragiczna sytuacja panująca w naszym mieście  tuż po zakończeniu wojny. Pragnął kontynuować swą misję szerzenia polskiej kultury, zaszczepiania miłości i szacunku do słowa pisanego wśród współziomków.
Po wielu perturbacjach Aleksander Krawczyński znalazł lokal w Górnym Wrzeszczu należący do małżeństwa Czerepaków – przy Grunwaldzkiej 66 (na parterze w odbudowanej dzięki ich własnym środkom kamienicy – zapewne wyburzonej w związku z budową tzw. Grunwaldzkiej Dzielnicy Mieszkaniowej). Zatrudnił w nim kilku pracowników.

Czerepakowie prowadzili w tym budynku sklep papierniczy. Składnica książek Krawczyńskiego, czyli „Księgarnia Gdańska” szybko zyskała popularność. Korzystali z niej studenci, uczniowie, miłośnicy książek, bowiem właściciel starał się zaspokajać potrzeby i gusta szerokiej klienteli. Oferował książki naukowe, skrypty dla studentów, podręczniki szkolne, literaturę piękną, książki dla dzieci itp. Również literaturę obcojęzyczną. Dlatego niewielki i wąski lokal był nieustannie zatłoczony.
Wspomniana Gabriela Danielewicz, do dziś mieszkanka Wrzeszcza, zapamiętała Krawczyńskiego, jako mężczyznę potężnej postury, o ciemno blond włosach. Będąc w latach czterdziestych XX w. uczennicą szkoły podstawowej, często po lekcjach, wstępowała do prowadzonej przez niego księgarni. Któregoś razu kupiła tam podręcznik do nauki języka francuskiego, zakupiony przez księgarza w dwudziestoleciu międzywojennym w Paryżu.

Aleksander Krawczyński dał się poznać, jako prawdziwy miłośnik książek; traktował je z namaszczeniem, niemal jak sacrum. Najdroższe jego sercu były te najbardziej unikatowe egzemplarze. Dbał o klientów, starał się o nowości wydawnicze. Często prowadził z klientami rozmowy na temat książek i ich autorów.

W latach 1946 – 51 dodatkowo pełnił funkcję przewodniczącego Koła Województw Nadmorskich Związku Księgarzy Polskich. W 1951 r. organizacja ta została zlikwidowana przez ówczesną władzę. W tym też roku „Księgarnia Gdańska” została upaństwowiona mimo odwołań od tej decyzji samego właściciela oraz protestów stałych klientów.
Krawczyński stracił ulubione miejsce pracy. Otworzył wtedy antykwariat przy ul. Marchlewskiego 15 (ob. Dmowskiego), który prowadził do 1959 r., kiedy to placówka została zamknięta.

Kamienica przy ul. Dmowskiego 15, w której mieścił się antykwariat A. Krawczyńskiego

Tu znowu ciasny lokal pełen książek przyciągał rzesze miłośników literatury. Zwłaszcza, że właściciel starał się nabywać szczególnie cenne pozycje książkowe; mało wartościowych nie kupował. Przyjmował też książki rugowane z bibliotek. W ten sposób uchronił wiele cennych dzieł przed zniszczeniem.
Po zamknięciu i tej placówki przez władze miasta, Krawczyński przyjął stanowisko rzeczoznawcy Domu Książki ds. antykwariatu. Pełnił je do 1969 r.
W latach 1965 – 67 był przewodniczącym Zarządu Stowarzyszenia Związku Księgarzy Polskich. Inni członkowie Stowarzyszenia traktowali go z szacunkiem i należnym mu autorytetem. Doceniali jego zaangażowanie.
Z inicjatywy swego przewodniczącego, Stowarzyszenie nawiązało współpracę z bibliotekarzami. On sam brał udział w konferencjach naukowych, pisał referaty, prowadził szkolenia dla antykwariuszy.

W dniach 7 – 9 października 1966 r. Krawczyński uczestniczył w III „Milenijnym” Kongresie Kultury Polskiej, jako delegat województwa gdańskiego.

Gdański publicysta i dziennikarz, Edgar Milewski w jednym ze swych esejów podaje, iż z okazji pięćdziesięciolecia pracy zawodowej, Aleksander Krawczyński otrzymał od swoich kolegów księgarzy likier w kryształowej karafce, którą „zdobiły barwne wstęgi z biletami Arctów, Gebethnerów i Trzasków”.

Zmarł 12 VIII 1971 r. i został pochowany na cmentarzu Srebrzysko. Jego pomnik nagrobny został ozdobiony wyrzeźbioną w piaskowcu półką z książkami.

Dokładnie w piątą rocznicę śmierci został patronem antykwariatu naukowego mieszczącego się w Gdańsku Głównym początkowo w budynku na rogu ulic: Grobla I i  Św. Ducha; obecna siedziba antykwariatu: ul. Piwna 54.

Antykwariat naukowy im. Aleksandra Krawczyńskiego, ul. Piwna 54

Maria Sadurska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *