ZDiZ działał ze świadomością łamania prawa – dokumenty.

Prezentujemy dokument, do którego dotarliśmy dzięki radnemu Mateuszowi Błażewiczowi (jeden z organizatorów protestu), z którego wynika, że urzędnicy ZDiZ już w lutym br. wiedzieli o tym, że uruchomienie prywatnych płatnych parkingów w Gdańsku, w tym m.in. na alei Gen. J. Hallera w Brzeźnie, było sprzeczne  z prawem, a także o tym, że obawiali się ewentualnego kwestionowania takich działań przez Wojewodę Pomorskiego. Z dokumentów wynika również, że Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku oraz władze miasta miały świadomość tego, że uruchomienie płatnych parkingów może wywołać niezadowolenie i protesty mieszkańców.

Z pisma datowanego na 10 lutego 2016 r., które w imieniu Piotra Grzelaka przesłał do przewodniczących Zarządów Brzeźna, Stogów, Wyspy Sobieszewskiej, Żabianki-Wejhera-Jelitkowa-Tysiąclecia, zastępca Dyrektora ZDiZ w Gdańsku, pan Maciej Radowicz, dowiadujemy się, że na dzień 2 marca br. zostało zaplanowane spotkanie pracowników ZDiZ oraz przewodniczących zarządów dzielnic, na którym miała zostać przedstawiona koncepcja „pilotażowego programu objęcia poborem opłat za postój na parkingach w pasie nadmorskim (w rejonie plaż) w okresie lipiec-sierpień 2016 r.”. Koncepcja ta zakładała stworzenie komercyjnych parkingów w kilkunastu lokalizacjach na terenie całego miasta.

IMG_1197

Do pisma została załączona kilkunastostronicowa prezentacja wraz z komentarzem ZDiZ.

Prawdopodobieństwo wystąpieniem „niezadowolenia społecznego”

Zdumiewa fakt, że urzędnicy ZDiZ wiedząc o tym, że wydzierżawienie gruntów w pasie dróg publicznych jest niezgodne z prawem, a także że  może „istnieje duże prawdopodobieństwo wystąpienia niezadowolenia społecznego„, zdecydowali się na rekomendację tego kontrowersyjnego rozwiązania przedstawicielom zarządów dzielnic oraz Piotrowi Grzelakowi – zastępcy Prezydenta Gdańska. Podobne rekomendacje zostały wystawione dla wszystkich proponowanych lokalizacji.

IMG_1205

Obawy przed interwencją Wojewody Pomorskiego

To co jednak najbardziej szokuje w tym dokumencie i co ostatecznie rzuciło nowe światło na całą sprawę, to fakt, iż urzędnicy zdawali sobie sprawę, że próba obejścia ustawy o drogach publicznych oraz zapisów rozporządzenia Ministra Infrastruktury i Spraw Wewnętrznych z dnia 31 lipca 2003 roku (wyznaczenie miejsc postojowych w strefach) dotyczących oznaczenia miejsc postojowych w strefach płatnego parkowania może się spotkać ze zdecydowaną reakcją Wojewody Pomorskiego i że istnieje duże prawdopodobieństwo, że uchwała taka nie zostanie opublikowana w dzienniku urzędowym „że względu na problem art. 13b ust. 1 ustawy o drogach publicznych (opłatę pobiera się w wyznaczonym miejscu) oraz stanowisko Wojewody Pomorskiego mówiące o bezwzględnej konieczności respektowania przepisów prawa (…)”.

IMG_1206

Skąd obawy? Otóż nie jest tajemnicą, że w Gdańsku istnieje duży problem z prawidłowym  oznakowaniem (zwłaszcza poziomymi znakami) miejsc postojowych w strefach płatnego parkowania.  Warto przypomnieć, że wskazany w ustawie o drogach publicznych art. 13b ust. 1 ustala, że pobór opłat następuje za postój pojazdu samochodowego w strefie płatnego parkowania, w wyznaczonym miejscu, w określone dni robocze, w określonych godzinach lub całodobowo. Innymi słowy kierowcy są zobowiązani do uiszczenia opłaty za postój swoich pojazdów w strefie płatnego parkowania, ale tylko w wyznaczonych zarówno znakami poziomymi jak i pionowymi miejscach postojowych. Nie trudno zgadnąć, że takich miejsc wiele w Gdańsku nie ma. Z pewnością innym powodem do obejścia przepisów o strefach był fakt, iż w ten sposób uniknięto kolejnego ograniczenia/obostrzenia, które nakłada ustawa, a mianowicie zakazu pobierania opłat za postój w SPP w weekendy.  W przypadku dzierżawy parkingów ZDiZ chciało uniknąć tych wszystkich ustawowych obwarowań.

Koszty przystosowania terenów do prowadzenia parkingów

Zdumiewa również wysokość kosztów, które ZDiZ planowało wydać (nie mamy informacji czy faktycznie takie kwoty wydatkowało) na przygotowanie gruntów pod działalność prywatnych parkingów. Jak wynika z prognoz ZDiZ koszt dostosowania miejsc parkingowych wyniósłby prawie 840 tyś. zł. To blisko 300 tysięcy złotych więcej od tego, co wpłynęło do budżetu miasta z tytułu czynszu dzierżawy  za okres od 1 lipca do 31 sierpnia (13 lokalizacji).

IMG_1216

Sprawą zainteresował się wspomniany już Wojewoda Pomorski, jak również prokuratura, do której trafiło zawiadomienie jednego z mieszkańców o możliwości popełnienia przestępstwa.

Gdańsk Strefa Prestiżu

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *