Krawiec, który był piłkarzem
Jakub Smug – z zawodu krawiec – przed II wojną światową był zawodnikiem Świtezi Lwów, a następnie Pogoni Stryj. W pierwszych latach powojennych zamieszkał w Gdańsku. Został piłkarzem gdańskiej Lechii.
Urodził się 23 II 1914 r. w Jasieniu (ob. dzielnica Ustrzyk Dolnych). W 1931 r. został zawodnikiem lwowskiego klubu piłkarskiego Świteź. Początki swej kariery sportowej wspominał następująco: „Moja kariera zaczęła się, gdy graliśmy na błoniach w dzielnicy lwowskiej. Zbieranina, jak to chłopacy. Pewnego dnia, miałem lat 17 czy 18, przyszedł facet, kiwnął ręką i mówi: >Chodź tutaj. Przyjdź jutro do Świtezi Lwów, tam i tam<” (http://lechia.gda.pl).

W czasie swego pierwszego meczu (rozgrywanego przez Świteź Lwów z ukraińskim ŻKS Hasmonea Lwów) Smug przyczynił się do wygranej swego klubu 2 : 1 (strzelił obie bramki). W 1936 r. odbył obowiązkową służbę wojskową. Rok później został zawodnikiem Pogoni Stryj; pełna nazwa tego klubu brzmiała: Wojskowo – Cywilne Stowarzyszenie Sportowe „Pogoń” Stryj.
Jakub Smug grał w nim do momentu zawieszenia jego działalności z chwilą wybuchu II wojny światowej. Wyjechał wtedy do Stanisławowa (ob. Iwano – Frankiwsk). Początkowo musiał ukrywać się. Miasto to do czerwca 1941 r. znajdowało się pod okupacją sowiecką. Po agresji III Rzeszy na ZSRR było okupowane przez Niemców. W 1944 r. wróciło pod okupację sowiecką. W tym czasie Jakub Smug grał w klubie Mołkia Stanisławów.

W 1945 r. po utworzeniu Ukraińskiej SRR, w granicach której znalazł się Stanisławów, Smug wyjechał do Polski. Początkowo mieszkał na Górnym Śląsku, grał w barwach Polonii Bytom.
Wspominał: „Polonia Bytom to był cały Lwów, sam Lwów. Rysiu Kuncewicz – kończył już karierę, był 1911 rocznik, ale jeszcze graliśmy parę meczów. Michał Matyas, który był też trenerem reprezentacji Polski… Byłem tam, bo grałem w reprezentacji Lwowa. Przyjechałem jako repatriant ze Stanisławowa – samochód podjechał, zabrał mnie, od razu dostałem mieszkanie, wszystko” (http://lechia.gda.pl).
Według różnych źródeł – w 1946 r. lub rok później – przeprowadził się do Gdańska. Znalazł pracę w swoim zawodzie. Został zatrudniony jako krawiec w Teatrze Wybrzeże. Potem pracował w Operze Bałtyckiej, następnie w Teatrze Muzycznym w Gdyni. Szył kostiumy dla aktorów występujących na scenie. W późniejszym czasie pracował w domu. Szył ubrania dla klientów indywidualnych.

Jednocześnie został piłkarzem gdańskiej Lechii (właśc. Budowlanego Klubu Sportowego Lechia). Grał w nim w na pozycji obrońcy. Praca zawodowa pozwoliła mu na zachowanie niezależności finansowej w stosunku do klubu sportowego, w którym był tzw. wolnym strzelcem. Wspominał: „Wydaje mi się, że byłem może jedynym, który grał, a jednej złotówki nie dostał. Byłem samodzielnym ptakiem. Klub mi nie pomagał w życiu nic, kompletnie. Byłem niezależny”.
Zapytany o przyczynę przeprowadzki do Gdańska wyjaśnił: „Będąc w Bytomiu mieliśmy tournée po Polsce, graliśmy między innymi w Warszawie z Legią, w Poznaniu z Wartą, w Gdańsku z Lechią (01.09.1946, Polonia wygrała 2:0 – red.) i jeszcze gdzieś, już nie pamiętam. Tak się złożyło, że w Gdyni mieszkał mój brat. Pamiętam, że rozmawiałem ze Stefanem Lasotą, obrońcą, który kiedyś grał w Krakowie, a teraz był w Lechii. Pojechałem do Bytomia, prawdopodobnie był to koniec 1946 roku, i musiałem sam pisać podanie do Polonii oraz zapłacić składki, żeby otrzymać zwolnienie. Takie były czasy. Wydaje mi się, że było to na koniec sezonu”.
Wyjaśnił też dlaczego wybrał Lechię: „Nie szukałem innej drużyny, żadna Gedania, dla mnie liczyła się tylko Lechia. Tutaj przyjeżdżali zawodnicy z całej Polski, więc byłem z miejsca nastawiony na Lechię, do żadnego innego klubu nie. I od razu trafiłem gdzie trzeba”.

W 1948 r. wywalczył awans Lechii do ekstraklasy, w następnym roku grał jego barwach w I Lidze. Od 1949 r. z powodu konfliktu z prezesem klubu, występował jedynie w składzie rezerwowym. W 1950 r. na prośbę trenera Vaclava Kriżka raz jeszcze zagrał w pierwszej drużynie. Był to mecz Lechii z z Polonią Bytom. Zakończył się wielką przegraną gdańskiej drużyny. Był ostatnim meczem, w którym wystąpił Jakub Smug. Wkrótce odszedł z klubu. Powrócił w sezonie 1956/ 1957 jako asystent trenera. Trudno mu było jednak pogodzić działalność w klubie z pracą zawodową. Dlatego po zakończeniu sezonu odszedł na dobre z Lechii. Pozostał jedynie kibicem. Interesował się również innymi dyscyplinami sportu, bywał np. na meczach bokserskich. W 1979 r. przeszedł na emeryturę.
W maju 2010 r. w Alei Gwiazd na koronie stadionu przy ul. Traugutta 29 odsłonięto upamiętniającą go gwiazdę. Zmarł 3 XI 2010 r. Został pochowany na gdańskim Cmentarzu Łostowickim obok zmarłej dwa miesiące wcześniej żony Stanisławy (2 VII 1924 – 4 IX 2010), z którą miał trzech synów.

Powyższy artykuł napisałam korzystając z:
- http://lechia.gda.pl „Byłem wolnym ptakiem. Jakub Smug opowiada historię swoją i Lechii” 21 VI 2005 r. Wywiad z Jakubem Smugiem przeprowadzili Mariusz Kordek i Michał Jerzyk.
- https://lechia.net
- https://audiovis.nac.gov.pl
- „Encyklopedii Gdańskiej”
- Wikipedii

