Oliwa – w poszukiwaniu tajemnic przeszłości – cz. 5

Konwent przybył w liczbie trzynastu braci z miejscowości Kołbacz na Pomorzu Zachodnim. Do Kołbacza przybyli zaś kilkanaście lat wcześniej z duńskiego klasztoru w Esrum. Grupa mnichów prowadzona była przez duńskiego cystersa Bernarda Dittharda, który zostaje pierwszym oliwskim opatem. Ośrodek cysterski w Esrum był w tym czasie jednym z najsilniejszych duchowo i materialnie opactw cysterskich w Europie. Była to gałąź wywodząca się bezpośrednio z macierzystego opactwa w Clairveaux.

Większość klasztorów cysterskich w Polsce podlegała wtedy klasztorowi macierzystemu w Miromondzie – innej gałęzi cysterskiej. Oliwski monaster znalazł się pod politycznym skrzydłem Duńczyków, realizujących plan uczynienia z południowego wybrzeża Bałtyku swojej strefy wpływów. Założony klasztor w Oliwie stał się ważnym ośrodkiem duńskiej ekspansji.

klasztor w Oliwie

Chęć Duńczyków od rozszerzania swoich stref wpływów na południe i wschód spotkała się z interesami książąt pomorskich, bo chrystianizacja nowych terenów dawała chrześcijańskim władcom nowe terytoria i poddanych. Misja nawracania niewiernych poza przesłankami religijnymi, miała także bardzo istotny element polityczny i gospodarczy. Pomorze Gdańskie było w XII wieku bardzo niejednorodne pod względem politycznym i duchowym. Ścierały się tutaj wpływy polskie, niemieckie, pruskie i duńskie. Biorąc pod uwagę strategiczne położenie ziem Pomorza Gdańskiego, przy ujściu Wisły, książęta pomorscy musieli prowadzić umiejętną politykę, aby zachować swoje terytoria i majątki. Przyjęcie chrztu było w XII wieku gestem politycznym, który powodował automatycznie podległość administracji kościelnej tego, kto chrztu udzielał, a w konsekwencji również administracji świeckiej. Dlatego też legendarny książę pomorski Subisław, będąc w otoczeniu chrześcijańskich sąsiadów, musiał podjąć decyzję, czy dalej tkwić w pogaństwie, narażając się na konflikty zbrojne, czy przyjąć chrzest i dołączyć Pomorze Gdańskie do rodziny państw chrześcijańskich. Subisław postanowił przyjąć chrzest i przyjął go od duńskich cystersów. Konsekwencją tego czynu było oddalenie zagrożenia od niemieckich i polskich zamiarów opanowania Pomorza Gdańskiego, a także zyskanie potężnego sprzymierzeńcy w osobie króla duńskiego Waldemara Wielkiego w walce o rozszerzenie terytorium o ziemie pogańskich Prusów.

Fundacja klasztoru w Oliwie uświetniała również panowanie innych książąt pomorskich, a kościół wybrano na miejsce pochówku rodzin książęcych. Subisław lub, jak twierdzą inni, jego syn Sambor I sprowadzając cystersów, miał także na celu wprowadzenie nowych form gospodarowania ziemią. Cystersi osiedlali się najczęściej na nizinach, które osuszali, a następnie uprawiali, przy wykorzystaniu nowoczesnych narzędzi. Rozwijali również rzemiosło, a ich obecność podnosiła gospodarczo cały region.

Poza celami politycznymi i gospodarczymi, przyświecały fundacji także przesłanki dewocyjne, typowe dla dwunastowiecznej Europy. Klasztor został poświęcony Matce Boskiej oraz św. Bernardowi z Clairvaux i był symbolem umocnienia wiary chrześcijańskiej na Pomorzu.

cdn…

Wojciech Stybor

Copyright © 2005 Wojciech Stybor. All rights reserved.

  • Miło czytać, świetny tekst. Jedynie tytułowanie legendarnego Subisława księciem wydaje się pewnym nadużyciem, ale….

    Odpowiedz

Dodaj opinię lub komentarz.