Pierwsze przepłynięcie Kanału Żeglugowego na Mierzei Wiślanej

Pierwszym jachtem, który przeszedł kanał z jego śluzami, był gdański s/y COALA.

Pierwsze przepłynięcie przekopu Mierzei Wiślanej

Rejs był urozmaicony nocnym incydentem z kontrolą Straży Granicznej, co świadczy, ze służby czujnie pilnują naszej strefy przygranicznej…
Załoga też musiała opuścić „poczekalnię” przy kanale i spędzić kilka godzin na morzu w oczekiwaniu na wejście…

Ale przytaczam relację jednego z uczestników inauguracyjnego żeglarskiego rejsu „kanałowego”.
„Załoga jachtu Coala (SAS VEKTOR 39) wyruszyła z przystani w Gdańsku przy Martwej Wiśle. Przez Górki Zachodnie, na pierwsze przepłynięcie przekopu Mierzei Wiślanej.

Pierwsze przepłynięcie przekopu Mierzei Wiślanej

Rejs rozpoczął się o godzinie 17:00.
Przy wyjściu na Zatokę Gdańską zgłosiliśmy wyjście ok. 18.30. Po wyjściu z Górek Zachodnich obraliśmy kierunek port Nowy Świat. Warunki były spokojne. Zachodni wiatr ok. 2 stopni Beauforta, częściowe zachmurzenie. W oddali wypiętrzały się chmury. Po dwóch godzinach minęliśmy pławę „SWB”. Słońce schowało się za horyzontem. W oddali pozostała poświata łuny Trójmiasta. Następnie obraliśmy kurs na pławę „NS”. Nad nami gwieździste niebo, księżyc wyłonił się zza horyzontu. Po kolejnej godzinie widoczne już światło pławy „NS” (Nowy Świat) stawało się coraz wyraźniejsze wraz ze światłami falochronu portu Nowy Świat.

Po 3 godzinach spokojnego rejsu, za naszą rufą w szybkim tempie zbliżyła się jednostka straży granicznej. Zostaliśmy wywołani poprzez radio na kanale 16 VHF. Poinformowano załogę przez radio o doraźnej kontroli jachtu (załogi i dokumentów). Decyzją służb granicznych zostaliśmy eskortowani do portu Nowy Świat.

Pierwsze przepłynięcie kanału

Zacumowaliśmy ok. 23:15. Następnie zostały odebrane do kontroli dokumenty tożsamości załogi. Dowiedzieliśmy się, że powodem kontroli było nasze wpłynięcie do jeszcze formalnie zamkniętej strefy na wschód od Przekopu Wisły na Zatoce Gdańskiej do godziny 23.59! O godzinie 23:55 dostaliśmy polecenie opuszczenia portu Nowy Świat i wyjścia na Zatokę Gdańską… Powód także był formalny, ponieważ kapitanat rozpoczyna swoją służbę o 6.30. Okręt patrolowy Straży Granicznej wrócił do bazy w Górkach Zachodnich, a załoga jachtu Coala na rozfalowane morze. Załoga krążyła w okolicach pławy „NS” do ok. 04:00 nad ranem (w okolicy portu). Gdy zafalowanie się zmniejszyło, postanowiliśmy zakotwiczyć. 40 metrów łańcucha z kotwicą skutecznie trzymało jacht. Po dwóch godzinach drzemki oraz bujaniu na martwej fali podnieśliśmy kotwicę.

O godzinie 6.28, na kanale 68 VHF, zapytałem o pozwolenie na wpłynięcie do portu Nowy Świat w celu śluzowania. Zostałem przywitany przez kapitana portu i otrzymaliśmy „numer 1” jachtu oczekującego. Po chwili zgłosił się kolejny jacht, a my ucieszyliśmy się, że otrzymaliśmy miano pierwszego jachtu dopuszczonego do przejścia przez kanał Mierzei Wiślanej. Oficer dyżurny kapitanatu przekazał mi przez radio instrukcję, gdzie mamy zacumować jacht. Po krótkim cumowaniu w miejscu oczekiwania przed śluzą jacht Coala został wywołany przez kapitanat „Nowy Świat” z informacją, że most oraz wrota będą otwarte. Naszym miejscem cumowania był poler 18, prawą burtą. Gdy mijaliśmy kapitanat „Nowy Świat”, załoga kapitanatu machała nam i biła nam brawa. Bosman pomagający przy cumowaniu, również powitał pierwszą załogę. Gdy nasz jacht został przycumowany, oficer dyżurny ponownie wywołał jacht Coala.

Otrzymaliśmy gratulacje od kapitana portu oraz kolejne wskazówki co do śluzowania. Około godziny 09:40 zamknęły się Wrota Północne i rozpoczęła się procedura otwarcia Wrót i Mostu Południowego. W tym czasie wzrastała liczba widzów chcący zobaczyć pierwsze cywilne jednostki.

Pierwsze przepłynięcie przekopu Mierzei Wiślanej

Około godziny 10:10, po otwarciu Wrót Południowych, jacht Coala został ponownie wywołany przez oficera dyżurnego. Usłyszałem komunikat zezwalający na opuszczenie śluzy dla pierwszego jachtu. Gdy oddaliśmy cumy, widzowie machali nam, klaskali, pozdrawiali. My jako załoga byliśmy przeszczęśliwi, że uczestniczyliśmy w tak ważnym historycznym wydarzeniu jako pierwsi żeglarze „przecierający” szlak…

Zalew Wiślany przywitał nas spokojnymi warunkami. Udaliśmy się do portu w Krynicy Morskiej.

Załoga Jachtu Coala: kpt. Kinga Płazińska, Tomasz Kaczorowski, Anna Jarocka, Michał Jarocki.

Michał Jarocki (I oficer jachtu Coala)
Wstęp Rafał Krause

One thought on “Pierwsze przepłynięcie Kanału Żeglugowego na Mierzei Wiślanej

  • No i oto mi chodziło. Wreszcie dowiedziałam się jak wyglada śluzowanie i jaki jest nr kanału VHF. Niestety Urząd Morski jeszcze tego informacyjnie nie ogarnął. Brak strony, długie szukanie kontaktu do kapitanatu portu Nowy Świat Brak szczegółów. Dzięki za relacje

    Odpowiedz

Dodaj opinię lub komentarz.