Rybiński, który nie był opatem

W gdańskiej dzielnicy Krakowiec-Górki Zachodnie znajduje się niepozorna ulica, której patronuje Jan Rybiński. Patron ten, chociaż nosił takie samo nazwisko jak opat Jacek, którego nazwisko nosi ulica w Oliwie – nie był z nim wcale spokrewniony. 

Postać to raczej mało znana, dlatego warto coś więcej na jej temat napisać.

Biogram Jana Rybińskiego znajduje się w „Encyklopedii Gdańskiej”. Poza tym, informacje na jego temat znajdziemy w książce prof. Jerzego Sampa zatytułowanej „Miasto magicznych przestrzeni”. Autor określił go tam mianem „Piastuna polskiego słowa”. Wzmianki dotyczące twórczości Jana Rybińskiego znajdziemy w publikacji pt. „Literatura Odrodzenia” pod red. Jerzego Ziomka.

ul. Jana Rybińskiego w Gdańsku
ul. Jana Rybińskiego w Gdańsku

Jan Rybiński miał korzenie czeskie. Jego ojciec, Jan Ryba, który był przedstawicielem tej narodowości, należał do Braci Czeskich, czyli ruchu społeczno-religijnego, który wyłonił się z husytyzmu w drugiej połowie XV w. Z powodu prześladowań religijnych opuścił kraj rodzinny w 1548 r. Osiadł w Barcinie, mieście znajdującym się w obecnym powiecie żnińskim, w województwie kujawsko-pomorskim. Od 1562 r. pełnił tam funkcję ministra lokalnej wspólnoty Braci Czeskich; stanowisko to piastował potem w innych miejscowościach, mianowicie w Łobżenicy, Wyszynie i Sypniewie. Zmienił też nazwisko na Rybiński.

W Barcinie – według „Encyklopedii Gdańskiej” ok. 1650 r. (według Jerzego Sampa – ok. 1565 r.) – przyszedł na świat ów syn Jan, który patronuje gdańskiej ulicy. Wiemy, że Jan junior miał też brata, Macieja.

Zygmunt III Waza
Zygmunt III Waza, „Poczet królów Polski”, KAW Kraków

Obaj bracia kształcili się w szkole elementarnej w Koźminku (obecnie wieś gminna w powiecie kaliskim), następnie w szkole wyższego stopnia w Łobżenicy (mieście w obecnym powiecie pilskim). W 1581 r. obaj zamieszkali w Gdańsku, gdzie przez rok uczęszczali do słynnego Gimnazjum Akademickiego. Następnie Jan udał się na studia do Wittenbergi, zaś Maciej do Wrocławia. W kolejnych latach obaj znów kształcili się razem w jednym mieście, mianowicie w Heidelbergu (od 1584 r.). Rok później Jan opuścił to miasto z powodu panującej tam zarazy. Odbył podróż po Europie, a potem przebywał w Wielkopolsce, na dworze Ostrorogów.

Maciej został kaznodzieją w Grębocinie, niedaleko Torunia. Zasłynął tłumaczeniem „Psalmów Dawidowych” z łaciny na język polski.

Jan, na zaproszenie gdańskiej Rady Miejskiej, przyjął posadę profesora języka polskiego w Gimnazjum Akademickim. Podczas uroczystości obejmowania tego urzędu wygłosił „Mowę o ważności i pożytku języków w ogóle, a języka polskiego w szczególności” (wydrukowaną w 1589 r. po łacinie pod tytułem: „De linguarum in genere, tum Polonicae seorsim praestantia et utilitate oratio”). Nie była to jedyna mowa wygłoszona przez niego. W 1590 r. wygłosił w murach gdańskiego gimnazjum poemat o wychowaniu i uszlachetnieniu młodzieży, dedykowany synom gdańskich patrycjuszy. Dodatkowo w nadmotławskim grodzie pracował jako tłumacz na język polski pism urzędowych Rady Miasta Gdańska.

W 1592 r. Jan Rybiński opuścił Gdańsk i zamieszkał w Toruniu, gdzie podjął pracę sekretarza tamtejszej Rady Miejskiej. Po przybyciu do tego miasta powitano go wierszem pochwalnym napisanym przez Ulryka Schobera. Nawiązał kontakt z polskim dworem królewskim. Otrzymał tytuł sekretarza Zygmunta III Wazy. Musiał jednak zrezygnować z tego stanowiska, gdyż było to niemile widziane przez władze miasta Torunia. Problem polegał na konflikcie wyznaniowym – przedstawiciele Rady Miasta nie byli przychylnie nastawieni do polskiego władcy z uwagi na wyznawany przez niego katolicyzm.

U schyłku życia Jan Rybiński rezydował na dworach magnackich w Wielkopolsce i na Pomorzu. Zmarł ok. 1621 r.

Muzeum Narodowe w Gdańsku
Muzeum Narodowe w Gdańsku, dawna siedziba Gimnazjum Akademickiego

Jan Rybiński był także poetą. Mieszkając w Gdańsku, pisał po łacinie, m.in. epitalamia na cześć tutejszych patrycjuszy, także życzenia noworoczne dla Rady Miasta oraz utwory okolicznościowe. Od 1593 r. tworzył po polsku, np. „Gęśli różnorymych księgę I” (wydanie współczesne z posłowiem A. Tujakowskiego, Toruń 1969 r.; wydanie bibliofilskie 2006 r. i 2010 r.), „Wiersze polskie” (zbiór łacińskich i polskich wierszy opracowali: Z. Nowak i A. Świderska, Gdańsk 1968 r.).

Postać Jana Rybińskiego oraz jego twórczość zainteresowała Bronisława Nadolskiego, historyka literatury, profesora UMK (przez 14 lat wykładowcy Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Gdańsku), który specjalizował się w historii literatury staropolskiej, szczególnie polsko-łacińskiej. W zasobach bibliotecznych Gdańska i Torunia odkrył „bogactwo nieopracowanych dotąd obszarów kultury i literatury XVI i XVII w.” (e-wietor.pl/nadolski-bronisław/). Swoje rozprawy (w tym o Janie Rybińskim) wydał w publikacji pt. „Ze studiów nad życiem literackim i kulturą umysłową na Pomorzu w XVI i XVII w. (Wrocław 1969 r.).

Janowi Rybińskiemu poświęcił uwagę również znany przedwojenny nauczyciel Gimnazjum Polskiego w Gdańsku, Władysław Pniewski, w swym studium z 1938 r. pt. „Język polski w dawnych szkołach gdańskich”.

Maria Sadurska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *