Walka i Cierpienie. Obywatele polscy podczas II wojny światowej

W dniu 1 IX br. o godzinie 9 w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku odbył się wernisaż wystawy zatytułowanej „Walka i cierpienie. Obywatele polscy podczas II wojny światowej”.

Wystawa ta jest częścią międzynarodowego projektu zrealizowanego przez Muzeum II Wojny Światowej wspólnie z Ministerstwem Spraw Zagranicznych RP. Wystawa ta będzie prezentowana począwszy od 1 IX 2019 r. w kilkudziesięciu polskich placówkach zagranicznych na 6 kontynentach. Uroczyste otwarcie wystawy odbyło się w gmachu Muzeum na poziomie – 3, przed wejściem do sali wystaw czasowych.

wernisaż wystawy „Walka i cierpienie"
Wernisaż wystawy „Walka i cierpienie”

Oprawę muzyczną zapewnił kwartet smyczkowy Golden Gate String Quartet, który zaprezentował pieśni nawiązujące do czasów II wojny światowej np. „Warszawo ma”.

W uroczystości uczestniczyli przedstawiciele władz państwowych, dyrekcji Muzeum II Wojny Światowej, kombatanci i in. Wśród gości honorowych znalazła się Maria Żuławski, żona Marka Żuławskiego, autora słynnego plakatu propagandowego (z 1942 r.) „Poland First to Fight”, skierowanego do społeczności międzynarodowej oraz córka gen. Stanisława Grzmota – Skotnickiego, dowódcy Grupy Operacyjnej „Czersk” (części armii „Pomorze”, która brała udział w bitwie pod Bzurą).

Uroczystość tę rozpoczęło wystąpienie red. Agnieszki Oszczyk, która najpierw przywitała przybyłych gości. Następnie przypomniała o tragicznych wydarzeniach, jakie miały miejsce w naszym kraju we wrześniu 1939 r.: o heroicznej obronie ojczyzny po ataku wrogich wojsk oraz o doświadczeniach, jakie wtedy dotknęły ludność cywilną (masowych egzekucjach, aresztowaniach, wysiedleniach itp.).

Agnieszki Oszczyk i Magdalena Gajewska
Agnieszka Oszczyk i Magdalena Gajewska

W dalszej kolejności Magdalena Gajewska odczytała list napisany przez Stanisława Karczewskiego, Marszałka Senatu RP. Autor przypomniał w nim, iż 1 IX 1939 r. nasz naród po niespełna 21 latach niepodległości (odzyskanej po 120 latach rozbiorów) ponownie ją utracił. Przyczynił się do tego zawarty w sierpniu 1939 r. pakt Ribbentrop – Mołotow, na mocy którego Polska miała być podzielona pomiędzy dwóch okupantów. Pierwszego dnia wojny Polacy chwycili za broń; rozegrały się tragiczne wydarzenia związane chociażby z obroną Westerplatte i Poczty Polskiej w Gdańsku. Jednocześnie wojna dotknęła ludność cywilną, która poddawana była dotkliwym represjom; narażona była na utratę życia: w czasie nalotów polskich miast i wsi, wskutek tortur w więzieniach, w czasie egzekucji itp. Nie złamało to jednak ducha naszego narodu, który podjął jawną walkę zbrojną, a także działalność konspiracyjną.

Marszałek Karczewski zwrócił uwagę na szczególną rolę naszego miasta, jaką odegrało w historii XX w. Tu bowiem rozpoczęła się II wojna światowa, tu miały miejsce strajki w 1980 r., zakończone podpisaniem Porozumień Sierpniowych.

Zwrócił uwagę na szerszy kontekst walki polskich żołnierzy; walki o wartości uniwersalne, o prawa człowieka. Podziękował dr Karolowi Nawrockiemu, Dyrektorowi Muzeum II Wojny Światowej za organizację obchodów 80  rocznicy wybuchu II wojny światowej . Przywołał też słowa skierowane przez Jana Pawła II 12 VI 1987 r. na Westerplatte: „Każdy ma swoje Westerplatte”.
Zakończył swój list przypominając, iż „wolność jest nie tylko dana, ale też zadana”. Wyraził też swój sprzeciw wobec faktów fałszowania historii i życzył Polakom głębokiego przeżycia tej, jakże ważnej rocznicy.

Dyr. Karol Nawrocki oraz twórcy wystawy
Dyr. Karol Nawrocki oraz twórcy wystawy

W dalszej kolejności wystąpił Jarosław Sellin – sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przypomniał o uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod Muzeum Westerplatte i Wojny 1939, jaka miała miejsce w danym dniu wcześnie rano.

Stwierdził, że tytuł wystawy, którą za chwilę zwiedzimy, jest bardzo trafny. Bowiem w odpowiedzi na agresję wojsk niemieckich, nasz naród chwycił za broń. Równolegle walce żołnierzy towarzyszyło cierpienie ludności cywilnej. Przypomniał, iż polscy żołnierze walczyli na trzech frontach II wojny światowej na różnych kontynentach. Walczyli na lądzie, w powietrzu i na morzu.
Przywołał hipotezę postawioną przez jednego ze współczesnych historyków, iż bieg historii naszego narodu został przerwany w chwili wybuchu II wojny. Miało to być związane z wymordowaniem elit II RP przez obu okupantów. Elity te odrodziły się po 1945 r. i od tego momentu możemy mówić o nowym etapie w dziejach Polski.

Na koniec Jarosław Sellin zaprosił gości na wspólne zwiedzanie wystawy.

Dyr. Karol Nawrocki. Wprowadził gości w klimat wystawy.
Dyr. Karol Nawrocki wprowadził gości w klimat wystawy.

Dyr. Karol Nawrocki wprowadził gości w klimat wystawy. Uprzedził zgromadzonych, iż ekspozycja ta podzielona jest na trzy części. Eksponaty zaprezentowane w części środkowej nawiązują do „korzeni zła”, czyli do filozofii F. Nietschego, Karola Marksa i Fryderyka Engelsa, na bazie których powstała ideologia hitlerowska. Z nich także czerpali twórcy drugiej zbrodniczej ideologii, czyli komunizmu. Ta część ekspozycji stanowi swego rodzaju prolog w stosunku do dwóch pozostałych jej części poświęconych: walce polskich żołnierzy w czasie II wojny światowej oraz cierpieniu ludności cywilnej.

Dyr. Nawrocki zapowiedział też krótką projekcję filmu będącego składanką fotosów przedstawiających różne momenty wojny – przy czym pokazanych w odwrotnej kolejności: od zakończenia wojny w 1945 r. do jej wybuchu w 1939 r.

Fragment ekspozycji

Następnie podziękował autorom wystawy za ich pracę oraz firmie TENGENT , która współpracowała z Muzeum przy jej tworzeniu.
Zachęcił gości do przejścia do sali wystaw czasowych, gdzie prezentowana jest omawiana wystawa. Tam słowo wstępne wygłosił dr Tomasz Szturo, zastępca dyr. ds. edukacji i zbiorów w Muzeum II Wojny Światowej.

Po krótkiej prelekcji goście podzielili się na dwie grupy, które jednocześnie zwiedzały dwie zasadnicze części wystawy: poświęcone cierpieniu ludności cywilnej oraz walce polskich żołnierzy.

Wystawa "Walka i Cierpienie"
Wystawa “Walka i Cierpienie”

W pierwszej z wymienionych dowiedzieliśmy się, iż w czasie II wojny zginęło 6 mln. polskich obywateli, w tym 5 mln 700 tys. ludności cywilnej. Liczba ta odnosi się do obywateli polskiego społeczeństwa, które było wielonarodowe i wieloreligijne. W tym śmierć poniosło 3 mln Żydów, którym poświęcono osobny fragment ekspozycji.
Jak już było powiedziane, ludność cywilna ginęła na skutek nalotów, przesiedleń, wypędzeń, wywózki na Sybir, w masowych egzekucjach, w obozach koncentracyjnych. Obu okupantom zależało na tym, by w pierwszej kolejności wymordować elity polskiego społeczeństwa: ludzi z wyższym wykształceniem, czyli lekarzy, nauczycieli, prawników, inżynierów, policjantów, celników itp. Poza tym obaj okupanci wykorzystując dawne napięcia zaistniałe w polskim społeczeństwie (np. na tle religijnym lub klasowym) podżegali niektóre warstwy społeczne do aktów agresji (w tym do pozbawiania życia) skierowanych w stosunku do wyższych warstw społecznych.

Ornat ks. Rogaczewskiego; zbiory Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, depozyt ks. Starka

Wśród zgromadzonych tutaj eksponatów na uwagę zasługuje ornat i stuła ks. Franciszka Rogaczewskiego (przedwojennego kapłana, który posługiwał w gdańskim kościele Chrystusa Króla, zamordowanego w Stutthofie), bluza obozowa (czyli „pasiak”), która uchodzi za należącą do O. Maksymiliana Kolbe, bluza polskiego robotnika przymusowego oraz drewniany wózek ręczny używany przez uciekinierów z terenów zajętych w 1939 r. przez Niemców. Można zobaczyć też ocalałe przedmioty należące do ludności żydowskiej np. metalową tacę znalezioną w gruzach budynku na terenie warszawskiego getta.

W części wystawy określonej mianem „jądra zła” zaprezentowano dzieła wspomnianych myślicieli: Nietschego, Marksa i Engelsa oraz plansze poświęcone przywódcom obu mocarstw, które dokonały agresji na naszą ojczyznę w 1939 r. Na fotografiach pokazano czołowych urzędników i funkcjonariuszy obu reżimów.

Część trzecia – jak wspomniałam – poświęcona została polskim żołnierzom, którzy bohatersko walczyli od pierwszych chwil wojny broniąc Ojczyzny, a po kapitulacji podjęli walkę na poszczególnych frontach. Pokazano tu elementy umundurowania, broń, odznaki należące do polskich żołnierzy, fotografie przywódców oraz przedmioty osobiste żołnierzy np.różaniec wachmistrza Romana Hejdysza z 25. Pułku Ułanów.

Także fotografie, będące dokumentami tamtych, jakże tragicznych, wydarzeń oraz świadectwem bohaterskiej postawy polskich żołnierzy. Umieszczono je chronologicznie począwszy od Kampanii Wrześniowej, poprzez zmagania Polaków na morzu, w powietrzu i na lądzie na różnych kontynentach. Przypomniano bitwy toczone przez załogi okrętów wojennych (np. ORP „Sokół”, który chociażby patrolował zatokę Biskajską), Dywizjonu 303 w obronie Wielkiej Brytanii, szlak bojowy wojsk dowodzonych przez gen. Andersa oraz walki 1 Dywizji Pancernej gen. Maczka. Nie można było pominąć działań sabotażowych i dywersyjnych podejmowanych przez członków polskiej konspiracji na ziemiach okupowanych oraz działalności tajnej organizacji Żegota.

Fotografia grupowa Dywizjonu 303

Kulminacyjnym momentem walki z okupantem na ziemiach polskich było oczywiście Powstanie Warszawskie. W tej części ekspozycji na uwagę zasługuje maszynopis z tekstem roty przysięgi deklarowanej przez osoby wstępujące do Związku Walki Zbrojnej – Armii Krajowej. Jak również plakat propagandowy, o którym była mowa wcześniej, „Poland first to fight”, zaprojektowany przez Marka Żuławskiego.

Ostatni fragment ekspozycji określony mianem „prologu” poświęcono czasom powojennym. Naród nasz został wtedy poddany kolejnej próbie: rządom komunistycznym pod protektoratem ZSRR. Zaprezentowane tu fotografie (i inne eksponaty np. list córki żołnierza podziemia niepodległościowego adresowany do Bolesława Bieruta, z prośbą o amnestię) są poświęcone zarówno ofiarom represji, czołowym przywódcom ówczesnych władz, członkom opozycji, demonstracjom skierowanym przeciwko władzy.

Sanitariuszka “Inka” i “Zagończyk” – Żołnierze Niezłomni – ofiary reżimu komunistycznego, symbole tamtej epoki

Wystawę można zwiedzać na poziomie -3 w sali wystaw czasowych. 

Maria Sadurska

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *