Wielka dama Teatru Wybrzeże
„Była wybitną aktorką Teatru Wybrzeże. Wielką damą tego teatru. Spędziła w nim dużą część swojego życia. (…) Teatrowi poświęciła wszystko. Oddała mu całe swoje życie. Pracowali z nią chętnie reżyserzy. Szalenie pracowita i zdyscyplinowana potrafiła podporządkować się wizji reżysera i zrealizować jego oczekiwania. Zawsze pełna pomysłów potrafiła niejednokrotnie przekonać reżyserów do swojej wizji. Miała szczęście pracować ze znakomitymi realizatorami, którzy oszlifowali jej bujny talent.”
W ten sposób Witold Sadowy wspominał pochodzącą ze Lwowa aktorkę Annę Chodakowską (w niektórych źródłach podawane jest imię Hanna) która w połowie lat 50. XX w. przybyła do naszego miasta. Antoni Biliczak – ówczesny kierownik artystyczny Teatru „Wybrzeże” – zaproponował jej współpracę. W teatrze tym debiutowała 1 II 1956 r. Występowała w nim ponad trzydzieści lat, wcielając się w najrozmaitsze role: tragiczne, dramatyczne, komediowe. Brała też udział w spektaklach Teatru Telewizji i Teatru Polskiego Radia. Zmarła w 1991 r., została pochowana na gdańskim cmentarzu Srebrzysko.

Anna Chodakowska urodziła się 30 III 1920 r. we Lwowie. W swoim rodzinnym mieście uczęszczała do gimnazjum, które ukończyła w 1938 r. W tym samym roku przystąpiła do egzaminu aktorskiego, który zdała eksternistycznie przed komisją ZASP – u w Warszawie. Wtedy ówczesny dyrektor Teatrów Miejskich (Teatru Wielkiego) we Lwowie Janusz Warnecki przyjął ją do swego zespołu.
Powierzył jej rolę Klaryssy w „Fircyku w zalotach” Franciszka Zabłockiego. Premiera sztuki miała miejsce 1 V 1938 r. Chodakowska wystąpiła wtedy u boku słynnego aktora Juliusza Osterwy. „Prasa i publiczność chwaliła młodą, dobrze zapowiadającą się aktorkę. Obecny na widowni dyr. Stoma zaproponował jej angaż i przeniesienie do Teatru Polskiego w Poznaniu” (Witold Sadowy). Aktorka przyjęła tę propozycję. W Teatrze Polskim w Poznaniu występowała aż do wybuchu II wojny światowej.

Pierwsze lata okupacji spędziła w Warszawie, gdzie występowała w tamtejszych teatrach:
- w Teatrze Komedia przy ul. Kredytowej 14.
6 VII 1940 r. zagrała u boku Adolfa Dymszy w spektaklu premierowym „Jutro pogoda” Jamesa Averego Hopwooda w reżyserii Romana Niewiarowicza, 25 III 1941 r. wystąpiła u boku Kazimierza Junoszy – Stempowskiego w „Weronice” Fritza Petera Bucha w reżyserii Konstantego Tatarkiewicza, 29 IV 1941 r. – w „Znajdzie” (zarówno autorem sztuki, jak i reżyserem spektaklu był Roman Niewiarowicz) z Adolfem Dymszą i Kazimierzem Junosza – Stempowskim, 4 VI 1941 r. w „Gałganku” Dario Niccodemiego, również w reżyserii Romana Niewiarowicza.
- w Theater der Stadt Warschau (Teatrze Miasta Warszawy mieszczącym się w dawnej siedzibie Teatru Polskiego) 16 XI 1940 r. wystąpiła w spektaklu „Papa coś nabroił” Janosa Bokaya, w reżyserii Jerzego Leszczyńskiego
- w Teatrze Bohema wystąpiła 10 XII 1942 r. w spektaklu „Bigos hultajski” pod kierownictwem artystycznym Kazimierza Chrzanowskiego, a 24 IX 1942 r. w „Ali Baba i… 40 żon”
w Teatrze Złoty Ul przy Nowym Świecie 19 22 III 1943 r. zagrała w „A kuku!…” w reżyserii Stanisławy Perzanowskiej - w Teatrze Wodewil (otwartym w 1944 r. w siedzibie Złotego Ula, którego był kontynuacją) wystąpiła 2 IV 1944 r. w tytułowej roli w „Kobiecie bez skazy” Gabrieli Zapolskiej, 11 V 1944 r. w „Czy jest co do oclenia” Alexandre’ a Bissona w reżyserii Kazimierza Pawłowskiego, a 29 VII 1944 r. w „Weselu Fonsia” Ryszarda Ruszkowskiego w reżyserii Antoniego Fertnera – ostatniej premierze wystawionej w tym teatrze tuż przed wybuchem Powstania Warszawskiego.
Warto wyjaśnić, że sala teatru Wodewil (mieszcząca się w podwórzu kamienicy przy Nowym Świecie 19) została zburzona w czasie powstania i nigdy już jej nie odbudowano. „Po Wodewilu i jego ostatniej premierze pozostała jedynie dwuznaczna legenda. >Ludzie teatru są bardzo przesądni, a Fonsio źle wróży. Zapowiada ciężkie chwile dziejowe<. Mówiący te słowa Bohdan Korzeniewski miał na myśli nie tylko ostatnią przedwojenną warszawską premierę sztuki Ruszkowskiego daną na kilka dni przed wybuchem II wojny światowej, ale i przedstawienie Wodewilu, które zamknęło historię nie tylko tego teatrzyku, ale poprzedziło o zaledwie 2 dni wybuch Powstania Warszawskiego i zagładę miasta” (www.encyklopediateatru.pl).
W czasie okupacji Chodakowska krótko występowała również w teatrzykach rewiowych.

Po upadku Powstania Warszawskiego aktorka zamieszkała w Krakowie, gdzie grała w Starym Teatrze. 18 XI 1944 r. wystąpiła w spektaklu „W małym domku” Tadeusza Rittnera w reżyserii Stanisławy Perzanowskiej, 9 XII 1944 r. w „Trafice pani generałowej” László Bús – Fekete w reżyserii Zygmunta Chmielewskiego, 30 XII 1944 r. w „Dziewczynie i kokosach” Wacława Stępnia i Zdzisława Gozdawy w reżyserii Kazimierza Szuberta.
Po zakończeniu II wojny światowej nastąpiła kilkuletnia przerwa w aktywności scenicznej Anny Chodakowskiej. Witold Sadowy przypomniał, że „po wojnie Sąd Koleżeński ZASP – u uznał tych, którzy występowali w teatrach Generalnej Guberni w Warszawie i Krakowie, za kolaborantów. Ukarał ich i zabronił im przez kilka lat występów na scenie”. Chodakowska zamieszkała wtedy we Wrocławiu. Przez kilka lat – póki w 1951 r. nie została oczyszczona przez Sąd Koleżeński ZASP z zarzutów (w tym niepotwierdzonego udziału antypolskim filmie „Heimkehr”) – zajmowała się studenckim teatrem amatorskim.
Rok później powróciła do pracy w teatrze. 28 I 1955 r. w Teatrze Młodego Widza we Wrocławiu wystąpiła w spektaklu „Kłopot z mężczyznami” Ireny Jurgielewiczowej w reżyserii Stanisławy Zbyszewskiej.
W tym samym roku otrzymała propozycję pracy w gdańskim Teatrze „Wybrzeże”. Przeprowadziła się do Gdańska, gdzie na scenie owego teatru zadebiutowała 1 II 1956 r. rolą Goplany w „Balladynie” Juliusza Słowackiego. Spektakl reżyserował Tadeusz Żuchniewski.

„W krótkim czasie stała się ulubioną i cenioną aktorką tego teatru. Z roli na rolę jej talent rozwijał się imponująco. Grała w różnorodnym repertuarze, odkrywając w sobie coraz to nowe możliwości. Z łatwością przechodziła od ról tragicznych, poprzez dramatyczne, charakterystyczne, aż do komediowych. Publiczność nagradzała ją zasłużonymi brawami” (Witold Sadowy). Występując na gdańskiej scenie współpracowała z takimi reżyserami jak Zygmunt Hübner, Jerzy Goliński, Zbigniew Bogdański, Ryszard Ronczewski, Jerzy Kreczmar.
Zagrała m. in. w takich sztukach jak: „Wielki człowiek do małych interesów” i „Damy i huzary” Aleksandra Fredry, „Wesele” Stanisława Wyspiańskiego, „Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej, „Cud mniemany, czyli Krakowiacy i Górale” Jana Stefaniego i Wojciecha Bogusławskiego, „Niemcy” Leona Kruczkowskiego, „Żołnierz Królowej Madagaskaru” Juliana Tuwima, „Zmierzch demonów” Romana Brandstaettera.
W teatrze tym występowała u boku Gwidona Trzywdara – Rakowskiego, Heleny Sokołowskiej, Tadeusza Gwiazdowskiego, Antoniego Biliczaka, Bogusławy Czosnowskiej, Zbigniewa Łobodzińskiego, Henryka Bisty, Haliny Winiarskiej, Haliny Słojewskiej, Jana Sieradzińskiego, Stanisława Michalskiego, Krystyny Łubieńskiej. Jak wspomniałam we wstępie, Chodakowska brała też udział w spektaklach Teatru Telewizji (np. w „Justynie” Elizy Orzeszkowej w reżyserii Marka Okopińskiego) oraz w słuchowiskach radiowych (np. „Śnieg zasypie ślady”, autorstwa i w reżyserii Malwiny Szczepkowskiej).
Ostatnim przedstawieniem, w którym wystąpiła w Teatrze „Wybrzeże” była „Pułapka na myszy” Agathy Christie w reżyserii Bogusławy Czosnowskiej (premiera 1 IV 1989 r.), zaś w Teatrze Telewizji – „Gody weselne” Leona Schillera w reżyserii Jana Skotnickiego 17 VI 1990 r. Za swą pracę na scenie w 1976 r. została uhonorowana Złotym Krzyżem Zasługi, a dziesięć lat później odznaką „Za Zasługi dla Ziemi Gdańskiej”. Dalszą pracę w teatrze uniemożliwił jej pogarszający się stan zdrowia. Zmarła 16 VI 1991 r. wycieńczona długotrwałą chorobą. Spoczęła na cmentarzu Srebrzysko.


Powyższy artykuł napisałam na podstawie:
- „Encyklopedii Gdańskiej”
- www.encyklopediateatru.pl, w tym artykułu „Wspomnienie o Hance” Witolda Sadowego

