List otwarty do dyrektora Muzeum Gdańska Waldemara Ossowskiego

Na pewno słyszeliście o niedawnym odkryciu przez Muzeum Gdańska fragmentów osady w piwnicy Ratusza Prawomiejskiego. Dyrektor Waldemar Ossowski ogłosił nowe początki naszego miasta, choć jednocześnie orzekł, że odkrycie potwierdza to, co już znane było od lat 70-tych minionego wieku, tj. przypuszczeń prof. Andrzeja Zbierskiego. Otrzymaliśmy list otwarty od p. Szymona Mamok, twórcy strony na fb „Historia Gdańska”. Publikujemy go w całości.

Waldemar Ossowski nad stanowiskiem archeologicznym w ratuszu, fot. A. Grabowska

Szanowny Panie,

Chciałbym publicznie podzielić się z Panem pewnym cytatem:

Najstarsze daty uzyskano dla konstrukcji odkrytej przez Zbierskiego w podziemiach Ratusza Głównomiejskiego. Konstrukcja ta, będąca przypuszczalnie pozostałością wału obronnego (Zbierski 1978), została wybudowana w tym miejscu około 932 r., a więc ponad 60 lat przed pojawieniem się pierwszej wzmianki o Gdańsku. Rezultat ten dokumentuje, że historia miasta jest znacznie dłuższa, niż obchodzone w 1997 r. 1000 lat.

Muzeum Gdańska, którego jest Pan dyrektorem, ogłosiło ten fakt w dniu 20 grudnia b.r. Z komunikatów prowadzonej przez Pana placówki dowiedzieć można się, że to „najnowsze odkrycie” – poczynione w ostatnich miesiącach przez archeologów z Uniwersytetu Gdańskiego realizujących zlecenie Muzeum Gdańska – „zmienia dotychczasową wiedzę o początkach Gdańska”.

Rzeczony cytat pochodzi jednak z opublikowanej przez prof. Tomasza Woźnego [Ważnego] w 2001 r. książki „Dendrochronologia obiektów zabytkowych w Polsce”.  Wyniki badań zaprezentowane w ostatnich dniach przez Muzeum Gdańska stanowią tylko i wyłącznie potwierdzenie odkrycia dokonanego ponad 20 lat temu przez innych badaczy, również przy pomocy metody dendrochronologicznej.

Prowadzona od kilku dni – m.in. przez Pana, w tonie sensacji – pseudo odkrywcza narracja budzi mój stanowczy sprzeciw. Mój – zwykłego mieszkańca Gdańska. Bez względu na to, jakimi przesłankami jest powodowana. Podniesienie zainteresowania historią Miasta nie może być budowane na przemilczeniach, niedopowiedzeniach, pomijaniu faktów.

Informacje wypływające z Muzeum Gdańska są bezkrytycznie powielane przez lokalne media (dla przykładu: portal internetowy trojmiasto.pl, Radio Gdańsk), a nawet przez samą Prezydent(kę) Miasta Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz. Jednak to przede wszystkim Pan – jako naukowiec – winien wziąć odpowiedzialność za słowo.

Jeżeli jednak dowiedział się Pan o wskazanej publikacji dopiero z treści tego listu, tym bardziej powinien Pan rozważyć dalsze pełnienie funkcji dyrektora Muzeum Gdańska. Książka ta została bowiem wydana w 2001 r. właśnie przez Muzeum Gdańska. Żywię nadzieję, iż znajdzie Pan honorowe wyjście z powstałej sytuacji.

Szymon Mamok

List otwarty do Waldemara Ossowskiego

Fragment publikacji T. Ważnego „Dendrochronologia obiektów zabytkowych w Polsce”, 2001 r.

Na marginesie tego odkrycia chciałabym również przypomnieć historię kina  Neptun przy Długiej, a właściwie terenu zniszczonego palowaniem fundamentowym pod budowę nowego hotelu. To moja refleksja osobista, ponieważ byłam w tę sprawę zaangażowana. 

Może pierwsza osada faktycznie była w okolicy ratusza, może nie, ale bylibyśmy bliżej prawdy, gdyby miasto nie pozwoliło deweloperowi przeorać ziemi pod kinem Neptun, 30 m od ratusza. Czy komuś oprócz nas na tym zależało? Ktoś bił na alarm? Ktoś się zreflektował? Czy Muzeum Gdańska protestowało, że budowlańcy niszczyli tak blisko historyczny grunt? Historię średniowiecznego Gdańska  na 1000 m2, które mogły dużo opowiedzieć o lokacji i początkach miasta,  zniszczono maszynami bez przeprowadzania dogłębnych badań archeologicznych. Pamiętacie tę sprawę?

Z ramienia poseł Błeńskiej chodziłam do urzędu Adamowicza przeglądać te wszystkie pozwolenia na budowę. Do dzisiaj czytam w Wyborczej, że byłam asystentem społecznym Błeńskiej, a więc ciężkim przestępcą. A teraz Muzeum Gdańska obwieszcza o osadzie w piwnicy ratusza. Żal mam wielki. Muzeum nie uczyniło nic, by powstrzymać budowę i najpierw przeprowadzić prace archeologiczne. Gdy napisałam to na jego profilu fb, dowiedziałam się, że nie jest rolą muzeum interweniowanie.

Adamowicz tak dbał o Gdańsk, że wszystkim zamknął usta.

Kino Neptun – batalia o wykopaliska

Anna Pisarska

wytłuszczenie w tekście od redakcji

Dodaj opinię lub komentarz.