Karczmy mogą mieć dobrą lub złą sławę
Są takie, które są odwiedzane przez koronowane głowy lub takie, do których nie należy chodzić.
Do tych pierwszych w Gdańsku należała niewątpliwie „Gęsia Karczma” na Przeróbce (Ganskrug), skoro odwiedził ją i Jan III Sobieski, i Marysieńka, August II Mocny i car Piotr I Wielki. Car zresztą bywał w kilku gospodach. Odwiedził „Nadzieję” przy Bramie Wyżynnej (Hoffnung), „Harmonię” na Oruni, a „Pod Krzywą Lipą” na Nowych Ogrodach wyprawił bratanicy Katarzynie Romanowej wesele. Bratanica wcale szczęśliwa w tym małżeństwie nie była, bo mąż ją bił, aż uciekła od niego do Rosji.
Inną „królewską” karczmą był „Winkel Krug” na Długich Ogrodach, gdzie bywał Stanisław Leszczyński w 1705 r. Sławne również były „Trzy Świńskie Łby” w Lipcach Wcześniej była tam karczma „Dobry Zajazd”.

Renomę miała karczma „Pod Drzewem Oliwnym” w Oliwie, „Dom Angielski” oraz „Pod Białym Jagnięciem” na Polankach. Wręcz ekskluzywny był Stawowie między Gdańskiem a Sopotem, a także „Ogród Schahnasjana” z tarasami w Starych Szkotach (wspomnienie po tarasach ciągle jest).
Najgorszą sławę miał zajazd „Jeruzalem” na Aniołkach, bo znajdował się na drodze skazańca na Szubieniczną Górę. Była to ostatnia przystań skazanych na śmierć. Tutaj otrzymywali ostatni, nędzny napitek (tanie piwo) na koszt miasta. Oberża gościła również zwykłych przyjezdnych, ale raczej tych, którzy nie zdążyli wjechać do miasta przed zamknięciem bram. Gdańszczanie nie lubili tego miejsca. Ponury domek przypominający kaplicę cmentarną i to z taką funkcją. Toteż właścicielom nie powodziło się dobrze.

Ogólnie złą reputację miały karczmy Nowego Portu, a także „Pod Dwoma Dzikusami” (obecnie Dwór Studzienka) i „Pod Trzema Maurami” przy Kładkach, na miejscu której stanęła Viktoriaschule. Młody Chopin nocował w tej karczmie, więc chyba grosza nie miał za dużo. Koło karczmy stał hotel. Jednak aż taka ostatnia ta gospoda w XIX w. nie mogła być , bo w 1800 roku zatrzymał się w niej przejazdem i bawił konsul Republiki Francuskiej, brat Napoleona.
Fryderyk Chopin zawitał między 9 a 15 sierpnia 1827 roku. Prawdopodobnie odwiedzał pastora św. Ducha Jana Wilhelma Lindego przy Tobiasza 29. Chopin miał podróżować w towarzystwie kilku osób (hr. Sierakowski, hr. Zboiński, hr. Dembowski z rodziną).

