Dusan Kuciak: okradziono nas z punktów (wideo)

Lechia Gdańsk przegrała z Legią Warszawa pojedynek, o którym mówiło się, że jego końcowy wynik będzie miał ogromne znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia rywalizacji o tytuł Mistrza Polski. Sporo kontrowersji wywołały decyzje sędziego Stefańskiego, który dwukrotnie nie podyktował rzutu karnego za zagranie piłki ręką w polu karnym Legii. Irytacji takim obrotem wydarzeń boiskowych nie krył bramkarz Lechii Dusan Kuciak, według którego sędziowie okradli Lechię z punktów.  

Nie chcę nikogo obrażać. Proszę napisać tylko, że sędzia nas okradł, nie wiem czy z wygranej, ale na pewno z punktów –  powiedział po meczu wyraźnie poirytowany Dusan Kuciak.

Po raz pierwszy rzut karny

Pierwsza z dwóch najbardziej kontrowersyjnych sytuacji miała miejsce w polu karnym Legii, kiedy w 2. minucie Artur Jędrzejczyk wyraźnie zagrał piłkę ręką i uchronił warszawską Legie przed stratą gola.

Pomimo weryfikacji VAR sędzia nie zdecydował się jednak podyktować rzutu karnego dla Lechii.

Po raz drugi rzut karny

Druga z sytuacji, również zagranie piłki ręką w polu karnym Legii, miała miejsce w drugiej połowie spotkania. Tym razem piłkę zagrywał Wiliam Remy. Sędzia Stefański nie zdecydował się nawet na wideoweryfikację uznając, iż nie ma podstaw do podyktowania rzutu karnego.

https://twitter.com/Hubert_Michno/status/1122234277033316354

Bramkarz Lechii wskazywał również na inne sytuacji z meczu, w których sędzia Daniel Stefański miał podejmować decyzje z korzyścią dla drużyny z Warszawy  – Czy to normalne, że po wybiciu piłki na rzut rożny jest rzut sędziowski? Idźmy dalej: sędzia gwizdał wszystkie faule i auty dla Legii. W takich samych sytuacjach nie robił tego dla nas. To ma być sprawiedliwe prowadzenie meczu? –  pytał bramkarz Lechii. Po meczu Daniel Stefański miał nie podać ręki Dusanowi Kuciakowi.

Okradziono nas z punktów…

W najbliższy czwartek biało-zieloni udadzą się do Warszawy, gdzie na Stadionie Narodowym zagrają mecz finałowy Pucharu Polski.  Przeciwnikiem gdańszczan będzie Jagiellonia Białystok. Początek meczu o godz. 16.00.

Mateusz Błażewicz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *