Ścieżka Kościelna w Elblągu: Najpiękniejszy zakątek Starego Miasta
Ścieżka Kościelna to najlepsza rzecz, jaką ma Elbląg. Ścieżka Kościelna (przed wojną Kirchensteig) to skok prosto w średniowieczną urbanistykę miasta. Co ja mówię „najlepsza”; to malowniczy i najpiękniejszy fragment Elbląga.

Ale nie tylko tak się nazywała. Można spotkać ją pod nazwą Enge Gasse (Wąska Uliczka), bo była (i jest) bardzo wąska. A także była to Droga Ciał, ponieważ służyła również do transportu zmarłych z terenu miasta na przykościelne cmentarze. Nazywano ją także „łącznikiem trzech kościołów”, bo komunikowała ze sobą najważniejsze świątynie Starego Miasta, a duchowni przenosili Najświętszy Sakrament do chorych w szpitalu. Po raz pierwszy wzmiankowano o niej w 1341 r.
Takie w gruncie rzeczy było jej przeznaczenie. Wąska Uliczka była pasażem i służyła jako skrót do przemieszczania się między kościołami. Pierwotnie biegła przez całe Stare Miasto i łączyła:
- Kościół św. Ducha (obecnie Bibliotekę Elbląską, na południu)
- Katedrę św. Mikołaja (w centrum)
- Kościół Najświętszej Maryi Panny / obecnie Galerię EL (na północy)
Planów średniowiecznego Elbląga nie posiadam, ale w Atlasie Historycznym Miast Polskich znalazłam rózwój urbanizacyjny naszego sąsiada i nałożyłam na niego ówczesny przebieg Ścieżki (na zielono, trzy zielone gwiazdki to trzy kościoły). Obok znajduje się współczesny plan z podobnym oznaczeniem, kolor fioletowy to odcinek nieistniejący, zielony istniejący.
Kościół pw. św. Ducha znajduje się przy przy ulicy swojego patrona. Powstał (wraz ze szpitalem) ok. 1242 r. z inicjatywy Wilhelma z Modeny, po pożarze w 1288 r. odbudowano cały kompleks z cegły. Był to „wielki dom” oraz „wielka izba”. W XVI w. przejęli go ewangelicy i nazwali „kościołem polskim”. Po zniszczeniach ostatniej wojny ocalałe mury zaadaptowano do celów bibliotecznych. Budynek generalnie wymagał odbudowy.

Katedra pw. św. Mikołaja pochodzi z XIII w. (wejście od Mostowej). Pełni funkcję Sanktuarium Krzyża Świętego ze względu na umieszczone w niej (sprowadzone przez Krzyżaków) relikwie Krzyża Świętego. Warto zwiedzić tę świątynię, chociażby ze względu na gotyckie zabytki i świdry ogniowe.

Dawny kościół pw. Najświętszej Maryi Panny powstał w latach 1238–1246 jako kościół dominikański. Jest to (a może był) jeden z najstarszych murowanych obiektów sakralnych w dawnych Prusach. Wojna mocno go zniszczyła, choć zachowały się wewnątrz epitafia i sarkofagi. Został odbudowany z przeznaczeniem na cele artystyczne. Obecnie nosi nazwę Centrum Sztuki Galeria EL.

Przy każdej z tych świątyń znajdowały się nekropolie. Wokół katedry chowano patrycjat elbląski, przy kompleksie kościelno-szpitalnym św. Ducha – osoby korzystające z opieki szpitalnej oraz uboższych mieszkańców. Z czasem – ze względu na brak miejsca i warunki higieniczne – pochówki przeniesiono na tereny poza murami. Podczas prac archeologicznych wokół Ścieżki Kościelnej odnajdywano szczątki dawnych mieszkańców.

Cały szlak liczył ok. 450 m, może trochę więcej, ale nie przetrwał w całości do naszych czasów. Zachował się jedynie jego południowy fragment między ul. Świętego Ducha a ul. Mostową o długości 150 metrów (1/3 pierwotnej długości).
Do głównych odcinków całej Wąskiej Uliczki zaliczano ocalały ten właśnie fragment oraz przejście między Rybacką a Studzienną. Nie ma jednak żadnych historycznych potwierdzeń, aby zniszczone odcinki obfitowały w to, co owe 150 metrów mają najcenniejszego: zagęszczony układ łęków.

To te zachowane łęki (łuki oporowe) przenoszą nas prosto do gotyckiego średniowiecza. Jest ich dziesięć i rozpinają się między kamienicami. Istnieje legenda związana z przenoszeniem zmarłych pod tymi łukami, gdy wędrowali do katedry pod ołtarz na nabożeństwo żałobne. Wierzono, że ci, którzy nie zdążyli pojednać się z Bogiem, wciąż szukają drogi do katedry błąkając się nocami po Ścieżce. Kto przejdzie tędy o północy, może usłyszeć szelest szat pokutnych.

Łuki nie znajdowały się na całej długości ścieżki, lecz były charakterystyczne dla jej najwęższych fragmentów. Wydaje się więc, że przetrwał najpiękniejszy fragment tego założenia. Nie pełniły wyłącznie funkcji ozdobnej. Nawet nie była ona istotna. Przy tak wąskim przejściu ich najważniejszym zadaniem było rozpieranie ścian kamienic i tym samym wzmacnianie konstrukcji budynków.

Przez wiele powojennych lat Ścieżka była zaniedbana i zamknięta. Jeszcze w 1957 była „przed odbudową”. Dopiero początek tego wieku pozwolił nam cieszyć się tym arcydziełem. Jednak szelestu szat pokutnych już nie usłyszymy: Droga Ciał jest o północy zamknięta.

