Gdynia w 1926 roku: Polska Kalifornia i początki miasta
„Pieniądze leżą tu na ulicy. Trzeba tylko trochę przedsiębiorczości” – tak w 1926 roku pisano o Gdyni, nazywając ją „Polską Kalifornią”. Dziś Gdynia świętuje swoje setne urodziny, ale czy wiesz, o czym donosiła prasa w roku nadania jej praw miejskich? Przenosimy się w czasie do 1926 roku: Dlaczego wstrzymano budowę portu? Dlaczego nowy dworzec uznano za… „horrendalny”? Zapraszam na podróż śladami archiwalnych wycinków z „Gazety Gdańskiej”. To obraz miasta, które rodziło się w kurzu polnych dróg, by stać się oknem Polski na świat.
Historia Gdyni jest dłuższa niż sto lat. Pierwsza wzmianka o Gdyni pojawiła się w 1209 roku. Wówczas Mściwoj I podarował wieś zakonowi norbetanek. Ale rok 1926 jest w historii Gdyni szczególny. 10 lutego tego roku rozporządzenie Rady Ministrów nadało Gdyni prawa miejskie. Już wcześniej, bo jesienią 1920 roku zapadły decyzje o budowie Tymczasowego Portu Wojennego i Schroniska dla Rybaków, a pierwszy pal pod budowę tymczasowego mola wbito 29 maja 1921 r. Właściwa ustawa przyszła 23 września 1922 r.
Miasto i port, port i miasto – to była mieszanka wybuchowa. Wieś, licząca w 1926 roku 12 000 mieszkańców, w 1939 liczyła ponad 120 000. To oznacza 10 000-procentowy wzrost. Dziesięć tysięcy procent! Prawdziwymi bohaterami budowy portu w Gdyni były konie, ale nie o nich będzie artykuł. Na podstawie książki Małgorzaty Sokołowskiej „Gdynia w gazetach przez 75 lat” chciałabym przedstawić, co o Gdyni pisała w 1926 roku „Gazeta Gdańska”. Wybrałam niektóre teksty, czasem są to fragmenty, zachowałam tytuły i pisownię.

17.02.1926 – Przerwa w prowadzeniu robót w porcie
W porcie zupełny zastój i cisza. Roboty stoją kompletnie. Co gorsze, pojawiły się słuchy, że przerwa przeciągnie się do maja. Opinia publiczna musi jak najostrzej zaprotestować przeciw temu. Port musi być budowany nie tylko w tym tempie co dotąd, ale jeszcze prędzej. Jest to bowiem sprawa niesłychanie doniosła i z punktu widzenia interesów gospodarczych i narodowo-politycznych.
19.02.1926 – Polski rząd zawiesza wypłaty
Zawieszenie prac przy budowie portu w Gdyni nastapiło wskutek niesumiennego wykonania swoich zadań przez francusko-duńskie konsorcjum, które zajmuje się budową powyższego portu. Wobec tego, że już wzniesione urządzenia wykazują wątpliwą trwałość, rząd zawiesił dalsze wypłaty powyższemu konsorcjum, które własnych kapitałów do tego przedsiębiorstwa nie włożyło.
01.04.1926 – Dzisiaj przybędzie do Gdyni komisarz rządu
Dzisiaj przyjeżdża do gdyni komisarz rządu p. Krause, który zamierza zorganizować wybory oraz początki administracji.
01.04.1926 – Podpisanie umowy w sprawie budowy portu
Dzisiaj między Konsorcjum Budowy Portu a Ministerstwem Przemysłu i Handlu w Warszawie ma być podpisana umowa. W tym celu kierownik robót p. Wenda przybył dzisiaj do Warszawy.
07.04.1926 – Gdynia port morski
W „Kurierze Polskim” pisze J. Rummel: „Gdyby nie port w Gdyni, sprzedawalibyśmy za granicę rocznie 500 tys. ton naszego węgla mniej, a gdybyśmy rozpoczęli budowę portu rok wcześniej, moglibyśmy sprzedawać o 1 milion ton węgla więcej. (…) Im prędzej zacznie się proces wychowania ludzi nad morzem styczności z handlem morskim, tym korzystniej będzie dla kraju.
09.04.1926 – Haller w Orłowie
W niedzielę 28 marca br. zawitał do Orłowa gen. Józef Haller. Jak się dowiadujemy nabył p. generał w Orłowie plac budowlany i zamierza już w najbliższym czasie postawić tutaj willę. Ze szczerą radością witałaby miejscowa ludność dostojnego gościa jako stałego obywatela wśród siebie.
14.04.1926 – Koszary dla marynarki
Koszary są wykończone. Budynek koszar dla zołnierzy oddany do użytku. To samo jest również z gmachem komendy floty i pomieszczeniem pod świetlicę żołnierską i tym podobne lokale towarzyskie. Budynek, to jest mieszkanie dla oficerów, jest obecnie kryte dachem. Wszystkie te gmachy są bardzo okazałe i wykonane w sposób bardzo staranny.
16.04.1926 – Gdynia – miastem
Wczoraj o godzinie 10 rano odbyło się inauguracyjne posiedzenie tymczasowej Rady Miejskiej w Gdyni. Posiedzenie zagaił pięknym przemówieniem p. starosta wejherowski Chmielecki, który przywitał obecnych radnych z nominacji i wprowadził w urzędowanie burmistrza komisarycznego Krausego (…). Wedlug przyjętej umowy za pzrewodniczącego wybrano najstarszego wiekiem radnego p. Grubbę. Do prezydium Rady Miejskiej wybrano: przewodniczącego księdza Przewoskiego z Oksywia, zastępcę przewodniczącego p. Grzegowskiego – kupca, sekretarzem p. Wojkiewicza – budowniczego, zastępcą sekretarza p. doktora Skowrońskiego – lekarza miejskiego (…). Uchwalono wysłać depesze wdzięczności i podziękowania do Prezydenta Rzeczypospolitej, ministra spraw wewnętrznych p. Raczkiewicza i wojewody pomorskiego p. Wachowiaka.

28.04.1926 – Biura magistratu
Biura magistratyu świeżo kreowanego miasta Gdyni mają być umieszczone w specjalnie na ten cel wydzierżawionym budynku, własności radnego Grubbego.
30.04.1926 – Wiadomości z Gdyni
- Dyrekcja kolejowa przystąpiła do budowy potężnego transformatora dla sieci elektrycznej na terenie dworca oraz przyległych terenów (…)
- Na ostatnim posiedzeniu rady Miasta skompletowano jej skład przez powołanie pp. Kamrowskiego, kierownika szkoły, Kowalskiego – budowniczego z Kamiennej Góry i Tutkowskiego, jednego z poważniejszych właścicieli realności (…).
- Rada Miejska zajęła się na ostatnim swym posiedzeniu sprawami finansowymi. Postanowiono w możliwie najszybszym czasie przystąpić do założenia Komunalnej Kasy Oszczędności. uchwlaono również wystąpić do Banku Gospodarstwa Krajowego z prośbą o uzyskanie pożyczki w sumie 200.000 na budowę domów robotniczych oraz do Banku Komunalnego w Poznaniu o pożyczkę na cele administracyjne Gdyni.
08.05.1926 – Rocznica Towarzystwa Rybaków
W sobotę 8 maja odbędzie się w Gdyni w sali p. Skwiercza obchód rocznicy Towarzystwa Rybaków na Gdynię i okolicę. Na zakończenie odbędzie się zabawa taneczna, która potrwa do rana.
05.1926 – Dni Targowe
Nowa Rada Miejska ustaliła, że targi miejskie odbywać się będą we wtorki i piątki. Naznaczyła wysokość podatków od nieruchomości, uchwaliła także jednogłośnie budowę stoczni siłami miasta. Należy nadmienić, że Gdynia nie ma jeszcze wodociągu, kanalizacji, chodników i bruków, a nawet szkoły powszechnej, której budowę postanowiono w kwietniu i która jako ozdoba miasta ma stanąć przy ul. 10 Lutego.
- przeczytaj: Waleczne ryby
21.05.1926 – Urząd Pocztowy
(…) Z wielu kuriozów „miasta” Gdyni zasługuje na uwagę urząd pocztowy, który z niewiadomych przyczyn został przeniesiony za miasto, umieszczony pod samym lasem, na górce za koleją.
30.06.1926 – Słupy ogłoszeniowe
stanęły już w mieście naszym i to 2 na Kamiennej Górze, 3 w śródmieściu i 1 w b. gminie Oksywie. Magistrat ogłosi publiczny przetarg na dzierżawę słupów. Dzięki słupom tym widok miasta zmieni się na korzyść, ustanie bowiem zalepianie płotów, murów i domów plakatami.
30.06.1926 – Plac pod gmach Banku Polskiego
…wyszukać ma w najbliższych dniach komisja z panem budowniczym Szelbą na czele, który już w tej sprawie bawił w Gdyni. Toczą się pertraktacje z magistratem celem uzyskania odpowiedniego terenu. Rozchodzi się tu już – rzecz jasna – o większy plac, na którym gmach taki monumentalny mógłby stanąć.
03.07.1926 – W porcie
ruch niezwykły: ładowały węgiel 3 wielkie statki, a 8 z powodu braku miejsca w porcie, oczekiwalo na morzu. Podobny widok przedstawia się codziennie w porcie gdyńskim (…). Życie wre, jakby był już port gotowy.
03.07.1926 – Gdynia dotąd absolutnie nie sprawia na nikim wrażenia jako miasto
Na ulicach, a raczej drogach wiejskich, pełno kurzu, którego kłęby unoszą się bezustannie w powietrzu, będą prawdziwym utrapieniem gości kąpielowych, którzy przybyli do Gdyni z odległych dzielnic Polski dla poratowania zdrowia, a wchłaniają w siebie kurz. (…) Nie można oczywiście dziwić się temu, gdyż Gdynia z dawnej wioszczyzny rozbudowuje się na miasto, które w przyszłości ma wzrosnąć, jak powiadają, do stu tysięcy.
16.07.1926 – „Monumentalny dworzec”
(…) Dworzec, nazwany przez Polską Agencję Telegraficzną monumentalnym, należałoby raczej nazwać horendalnym. jest to bowiem zlepek dziwacznie zestawionych murów, spiczastych dachów, kolumienek, przybudówek, schodków, zakamarków i śmiesznych wykrętasów, które razem mają reprezentować styl kaszubski (…). Na Kaszubach powszechnie twierdzą, że w Gdyni wystawiono nie dworzec lecz kaplicę hodurowców.*

21.08.1926 – Rząd tworzy flotę handlową
(…) Program ministra Kwiatkowskiego idzie w tym kierunku, by akcję tworzenia floty handlowej początkowo wziął całkowicie rząd, a dopiero gdy zostaną położone fundamenty, dopuścić do głosu inicjatywę prywatną.
07.09.1926 – Polska Kalifornia
Gdynia wymarła. Wprawdzie donosiły gazety, że sezon kąpielowy został przedłużony do końca września, jednak aura niewiele sobie robi z tych pobożnych życzeń i swą srogością przypominającą daleko posuniętą jesień, zmusiła większość letników do wyjazdu. (…) Długo się siliłem na wyszukanie odpowiedniego wyrazu dla Gdyni. Sądzę, że „Polska Kalifornia” będzie określeniem niezłym. Bo też życie tutejsze i ludzie tutaj na stałe osiedli jako żywo przypominają pierwszych osiedleńców znad brzegu Oceanu Spokojnego. (…) Pieniądze leżą tu na ulicy. Trzeba tylko trochę przedsiębiorczości. (…) Kaszubi porobili kolosalne majątki na swych piaskach, a jednak klną i wyzywają, że ich Polska oszukała. Taki jegomość dostaje np. za 10 mórg piasku nadbrzeżnego 176.000 zł w gotówce i mówi, że to mało. (…) Jedyną rzeczą, która nie jest zakrojona na miarę Kalifornii amerykańskiej, jest budowa portu. Ciągnie się i ciągnie, a końca nie widać.
28.10.1926 – Rozwój portu gdyńskiego
Dwa nowe dźwigi motorowe zmontowane niedawno zostaną już na początku przyszłego tygodnia oddane do użytku publicznego., tj. do przeładunku węgla. Obecnie podejmowane są ćwiczenia z personelem obsługującym (…). Już w przyszłym roku rozpocznie się budowa elewatorów zbożowych w wielkim stylu, które miały być urządzone dopiero w roku 1929. Do Gdyni sprowadza się nie tylko z kraju, lecz także z Gdańska coraz więcej przedsiębiorstw kupieckich i przemysłowych.
28.11.1926 – Rybacki kuter
W dniu 22 bm. spuszczono na wodę drugi z rzędu wielki kuter rybacki, wybudowany w całości miejscowymi siłami. Kuter zaopatrzony jest w motor i posiada 10,5 metrów długości i 4 m szerokości. Fakt ten wywarł wśród miejscowych rybaków wielkie zadowolenie, albowiem umożliwi on im częsciowe uniezależnienie się od wrogich stoczni gdańskich.
04.12.1926 – Obserwatorium meteorologiczne
stanąc ma w najbliższym czasie niedaleko willi „Tusia” przy brzegu morskim. W tych dniach bawiła komisja ministerialna, badająca teren, na którym stanąć ma stacja.
05.12.1926 – Bank Polski
zakupił w tych dniach przy ul. 10 Lutego 3000 m kwadratowych terenu na budowę własnego gmachu. Jak widać z wszystkich tych zamierzeń władz i instytucji bankowych wynika najdobitniej, jaką rolę Gdynia w najbliższej przyszłości odgrywać będzie w gospodarce państwowej.
12.12.1926 – Nareszcie rozpocznie się budowa szkoły
Jak informuje nas p. radca Krause, rząd wyasygnował i przesłał na konto magistratu i komitetu budowy szkoły powszechnej pierwsze 25 000 zł. Z tego funduszu będzie można śmiało rozpocząć z budową szkoły już w najbliższych dniach.

12.12.1926 – Nowe budowle
(…) Jak się dowiedzieliśmy Zakład Sióstr Miłosierdzia przy ul. Portowej ma zostać powiększony o jedno skrzydło frontowe i zabudowania gospodarcze, które mają stanąc po wewnętrznej stronie posesji. Skrzydło frontowe mieścić ma szpital, a zabudowania wewnętrzne ochronkę (jaka radosna nowina dla dzieci), spiżarnię, kuchnię, pralnię, piekarnię itp. Prace mają być rozpoczęte natychmiast po zburzeniu starych szop.
23.12.1926 – O cmentarzu przy szosie gdańskiej
Komisja rozbudowy swego czasu postanowiła urządzić cmentarz miejski przy gdańskiej szosie w pobliżu zabudowań p. Nowackiego, około drogi do Witomina. Pan Nowacki złożył razem z sąsiadami protest przeciwko uchwale i wniósł o przeniesienie cmentarza na dalszą peryferię miasta, gdyż, jak twierdzi w uzasadnieniu, niedługo potrwa a cmentarz znajdować się będzie w śródmieściu. Rada Miejska (…) przyszła do przekonania, że na razie ani ze względów osobistych, ani też ogólnych, nie ma powodu zakładać cmentarze dalej, gdyż jak powiedział p. Grzegowski, dbać musimy o to, by pochować naszych umarłych w jednym dniu, bo gdyby jeszcze więcej oddalić cmentarz od miasta obecnego, wnet trzeba by 2 dni na przebycie drogi.
31.12.1926 – Nowy ratusz
(…) Magistrat zaprojektował budowę nowego domu mieszkalnego na gruncie gminnym. Dom ten na razie ma być użyty na biuro magistrackie, dopóki nie stanie nowy ratusz. Projekt przewiduje wykończenie 4 mieszkań po 4 pokoje i kuchnie na pierwszym i drugim piętrze.
Tak powstawała Gdynia. To tylko mały fragment z życia miasta – z czasów, gdy można było z marzeń budować. Gdynia rywalizowała z Nowym Jorkiem w szybkości rozbudowy.
Wolne Miasto Gdańsk – Szybkie Miasto Gdynia.
*hodurowiec – osoba należąca do Polskiego Narodowego Kościoła Katolickiego, założonego przez biskupa Franciszka Hodura
Na podstawie:
M. Sokołowska „Gdynia w gazetach przez 75 lat”, Wyd. Oficyna Verbi Causa, Gdynia 2001

