Kazimierz Leski – szpieg, który kreował własną legendę
Patron jednej z gdańskich ulic Kazimierz Leski, z zawodu inżynier mechanik, był pilotem Wojska Polskiego, jednym z najwybitniejszych żołnierzy Armii Krajowej, polskim szpiegiem w armii niemieckiej. W czasie II wojny światowej działał w konspiracyjnych strukturach wywiadowczych, posługiwał się licznymi pseudonimami, wcielał w różne fikcyjne postacie.
Jak zauważył historyk Władysław Bułhak Leski sam świadomie kreował swoją podziemną legendę. Według jego własnej relacji „w której fakty i rzeczywiste osiągnięcia mieszały się w nieznanych proporcjach ze >zręcznym blefiarstwem< i >przerostami fantazji<”, jako niemiecki generał wojsk technicznych Julius von Hallman miał zdobyć plany fortyfikacyjne jednego z odcinków Wału Atlantyckiego. Miał również używać fałszywego nazwiska niemieckiego generała Karla Leopolda Jansena, francuskiego przedsiębiorcy Jules’ a Lefebre’ a i jeszcze paru innych.

Niektórzy historycy wątpią bowiem w prawdziwość tych opowieści, zwłaszcza by Leski jako niemiecki generał miał zdobyć jakiekolwiek plany wojsk III Rzeszy. W dokumentach Armii Krajowej nie ma bowiem żadnych informacji o jego podróżach po Europie w mundurze niemieckiego generała.
Kazimierz Leski, własc. Kazimierz Natanson – Leski urodził się w Warszawie 21 VI 1912 r. Wywodził się z zasymilowanej rodziny żydowskiej. Władysław Bułhak przypomniał, że „to właśnie Natansonowie, obok podobnych rodów Blochów i Kronenbergów kładli podwaliny pod budowę polskiego przemysłu, infrastruktury kolejowej i bankowości. Inny nurt polskiej tradycji uosabiał drugi z dziadów Marcin Olszyński, wybitny artysta, wywodzący się z rodziny ziemiańskiej herbu Pniejnia” (https://przystanekhistoria.pl/).
Dziadek ze strony ojca przyszłego oficera WP, Kazimierz Natanson, był prawnikiem, jednocześnie czołowym warszawskim bankierem, współzałożycielem, a następnie prezesem Banku Handlowego w Warszawie, jak również działaczem społecznym.

Jego syn inżynier Juliusz Stanisław Natanson – Leski (drugi człon nazwiska przyjął w 1920 r.) żeniąc się z Marią z d. Olszyńską przeszedł na katolicyzm. Był patriotą, walczył o wolność i niepodległość Polski. Następnie zaangażował się „w bardzo ostre polskie spory polityczne o drogę do polskiej niepodległości i jej kształt”. Opowiedział się po stronie przeciwników marszałka Piłsudskiego, co po Przewrocie Majowym w 1926 r. poskutkowało licznymi szykanami, utratą rodzinnego majątku itp.
Działalność polityczną Juliusz Stanisław Leski kontynuował w czasie II wojny światowej. Na emigracji został jednym z najbliższych współpracowników gen. Władysława Sikorskiego.
Córka Juliusza i Marii – dwa lata starsza siostra Kazimierza – Anna Leska była polską pilotką (zdobyła uprawnienia do pilotowania szybowców, balonów, samolotów). Po wybuchu II wojny światowej została powołana do pomocniczej służby wojskowej; mianowano ją porucznikiem czasu wojny. Została przydzielona do Eskadry Sztabowej Dowództwa Lotnictwa. Została pierwszą kobietą, a jedną z trzech Polek w brytyjskiej pomocniczej służbie rozprowadzającej samoloty Air Transport Auxiliary (ATA), sformowanej w lutym 1940 r.

Kazimierz Leski kształcił się najpierw w VIII Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Władysława IV na Warszawskiej Pradze, a następnie na Wydziale Mechanicznym Szkoły Inżynierskiej im. Hipolita Wawelberga i Stanisława Rotwanda. Po jej ukończeniu uzyskał stopień inżyniera mechanika. Naukę kontynuował w Holandii na Wydziale Budowy Okrętów Politechniki w Delfcie.
Jednocześnie pracował jako kreślarz w centralnym holenderskim biurze konstrukcyjnym okrętów – Nederlandse Verenigde Scheepsbouw Bureaus B.V. w Hadze; potem w dziale okrętów podwodnych. Jego zadaniem było tam „umiejscawianie w projektach okrętów wytypowanych urządzeń i maszyn, wraz z zaprojektowaniem i obliczeniami wytrzymałościowymi mocowań i zawieszeń” (Wikipedia).
W tym czasie Leski uczestniczył m.in. w projektowaniu dwóch bliźniaczych okrętów podwodnych ORP „Orzeł” i ORP „Sęp” budowanych na zamówienie polskiej Marynarki Wojennej w Holandii w dwóch stoczniach wchodzących w skład Zjednoczenia Stoczni Holenderskich: Koninklijke Maatschappij De Schelde w Vlissingen k. Rotterdamu (ORP „Sęp”) i Rotterdamsche Droogdok Maatschappij w Rotterdamie (ORP „Orzeł”).

Kazimierz Leski „opracowując m.in. nowe, zasadniczo inne niż dotychczas stosowane, elastyczne posadowienie szybkoobrotowych (20 000 obr./min) dmuchaw powietrznych stosowanych do szasowania balastów, co usunęło źródło dość częstych i trudnych do naprawy ich awarii w morzu”, dał się poznać jako twórczy konstruktor (Wikipedia).
Dla wspomnianych okrętów przewidziano nazwy ptaków drapieżnych, co miało odzwierciedlać ich ofensywny charakter i siłę bojową. Nazwa przewidziana dla okrętu prototypowego typu (czyli ORP „Orzeł”) „stanowiła ponadto odwołanie do orła, będącego godłem Polski i miała przypominać o zjednoczeniu i ofiarności narodu we wspólnym wysiłku w celu budowy okrętu” (Wikipedia).
Stępkę pod ORP „Orzeł” położono 14 VIII 1936 r. Wodowanie odbyło się 15 I 1938 r. W uroczystości tej uczestniczyli zarówno Polacy m.in.: polski poseł w Hadze Wacław Babiński oraz szef sztabu KMW kadm. Jerzy Świrski, Jadwiga Sosnkowska (żona gen. Kazimierza Sosnkowskiego), którą wybrano na matkę chrzestną okrętu, jak i przedstawiciele terytorialnych władz holenderskich. Okręt ten wpłynął uroczyście do portu w Gdyni 10 II 1939 r. Z kolei stępkę pod ORP „Sęp” położono w listopadzie 1936 r. Wodowanie odbyło się 17 X 1938 r.

Jak zauważył Władysław Bułhak „nabyta przez Leskiego znajomość języków obcych, umiejętności inżynierskie i organizacyjne, zwłaszcza zaś wiedza dziedzinie logistyki i zarządzania personelem, którymi się pasjonował, miały się jednak przydać Polsce na zupełnie innym polu”. Zbliżała się bowiem II wojna światowa. Przed jej wybuchem Kazimierz Leski odbył służbę wojskową w elitarnej Szkole Podchorążych Lotnictwa w Sadkowie koło Radomia.
We wrześniu 1939 r. „zgłosił się do służby w powietrzu, jako strzelec – obserwator. Operując z różnych lotnisk polowych, uczestniczył w walkach z Niemcami, latając na powolnych i słabo uzbrojonych samolotach PZL P-23 >Karaś<, a później R – XIII F >Lublin<” (Władysław Bułhak). Po wkroczeniu na ziemie polskie Armii Czerwonej w czasie jednego z lotów Leski został zestrzelony w okolicach Czortkowa. Ranny i poważnie poturbowany (doznał wtedy urazu kręgosłupa) znalazł się w niewoli sowieckiej, z której udało mu się zbiec.
Najpierw przebywał we Lwowie, skąd przedostał się do Warszawy. Tam wstąpił do tajnej organizacji wywiadowczej „Muszkieterzy” utworzonej jesienią 1939 r. z inicjatywy inż. kpt. Stefana Witkowskiego.

Jak podaje Władysław Bułhak „popularna legenda wiązała nazwę organizacji z >muszkietami< czyli długolufowymi karabinami przeciwpancernymi >Ur<, pozostającymi na wyposażeniu polskiej armii, plutonem których miał dowodzić sam inż. Witkowski. Organizując >Muszkieterów< Witkowski oparł się przy tym na swoich znajomościach w środowiskach technicznych, w kręgach ziemiańsko – arystokratycznych, wreszcie wśród dawnej anty – piłsudczykowskiej opozycji różnych odcieni politycznych”.
Leski otrzymał zadanie zorganizowania wywiadu komunikacyjnego. „Po latach (…) oceniał te pierwsze działania raczej jako grupową, praktyczną naukę trudnej sztuki wywiadu, w tym zwłaszcza oceny i analizy bardzo nierównych danych pochodzących od sieci niedoświadczonych i najczęściej niefachowych obserwatorów; dość krytycznie – z perspektywy czasu – oceniając ich rzeczywiste efekty” (W. Bułhak).
W dalszej kolejności Kazimierz Leski musiał zmierzyć się z innym, niezwykle trudnym zadaniem, jakim było stworzenie od podstaw kontrwywiadu „Muszkieterów”. W realizacji tego przedsięwzięcia pomógł mu były komisarz policji Stanisław Koczalski. Zgodnie z relacją Władysława Bułhaka „stworzony przez nich system kontrwywiadu obejmował »m.in.: centralne biuro koordynujące prace i prowadzące kartotekę osób i spraw, komórkę legalizacyjną (dostarczającą fałszywych dokumentów) i dwie (a później trzy) równoległe rozbudowane sieci, jedną >zawodową< (opartą głównie na policjantach pozostających w służbie i byłych żandarmach), drugą wykorzystującą specyficzne środowisko starszych już działaczy PPS z doświadczeniami sięgającym zaboru rosyjskiego, wreszcie trzecią niejako >społeczną< przejętą od organizacji Tajna Armia Polska«.

Wśród akcji przeprowadzonych przez komórkę kierowaną przez Kazimierza Leskiego były np.: próba wysadzenia w powietrze komendy policji niemieckiej przy pl. Teatralnym w Warszawie, poszukiwanie lokali przeznaczonych na działalność konspiracyjną, ostrzeganie osób zadenuncjowanych, rozpracowywanie osób podejrzewanych o zdradę, wykonywanie wyroków śmierci na zdrajcach i prowokatorach.
Stefan Witkowski nie chciał podporządkować swoich działań legalnym polskim władzom wojskowym (ZWZ – AK). „Miał ambicję prowadzenia własnej gry polityczno – wywiadowczej w skali globalnej, w ramach której utrzymywał kontakty z wywiadami brytyjskim, niemieckim i sowieckim, a także prawdopodobnie węgierskim i włoskim”. Prowadzone przez niego działania budziły coraz większe zaniepokojenie polskich władz wojskowych, a także Rządu RP w Londynie. Według niektórych historyków Witkowski (w porozumieniu z marsz. Edwardem Rydzem – Śmigłym i byłym premierem Leonem Kozłowskim) na przełomie 1941 i 1942 r. prowadził tajemniczą, podejrzaną grę mającą na celu nawiązanie współpracy z Niemcami, w tym utworzenie polskiego rządu współpracującego z III Rzeszą. „Potwierdza to niepublikowany raport z grudnia 1941 r. autorstwa mjr. Stanisława Sławińskiego, który był oficerem kontrwywiadu ZWZ, według którego kpt. S. Witkowski miał w październiku lub listopadzie 1941 r. jeździć do Berlina na rokowania z dostojnikami hitlerowskimi” (Wikipedia).
Rozkazem komendanta głównego AK, gen. S. Roweckiego z 27 VIII 1942 r. „Muszkieterzy” zostali rozwiązani. Większość członków tej organizacji, w tym Kazimierz Leski przeszła do struktur Armii Krajowej. Stefan Witkowski oskarżony przez Komendę Główną AK o niesubordynację oraz współpracę z Abwehrą i gestapo został skazany na karę śmierci. Wyrok wkrótce wykonano.

Kazimierz Leski został członkiem II Oddziału Komendy Głównej Armii Krajowej. W jego gestii leżał wywiad komunikacyjny i kontrwywiad oraz tworzenie szlaków kurierskich na froncie zachodnim (m. in. dla kurierów wysyłanych z kraju do Rządu RP w Londynie). W tym czasie używał on następujących pseudonimów i nazwisk: 37, Leon Juchniewicz, Karol Jasiński, Juliusz Kozłowski, gen. Julius von Hallman, gen. Karl Leopold Jansen, Pierre, Jules Lefebre.
W Powstaniu Warszawskim Kazimierz Leski walczył jako dowódca kompanii „Bradl” (której był organizatorem) batalionu AK „Miłosz”. W czasie powstania został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari, trzykrotnie Krzyżem Walecznych, a także Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi z Mieczami.
Po upadku powstania uciekł z kolumny jenieckiej. Został wtedy szefem Sztabu Obszaru Zachodniego AK, a następnie Delegatury Sił Zbrojnych na Kraj. W ostatnich miesiącach wojny pracował w Stoczni Gdańskiej, przez cały czas utrzymywał kontakt z Podziemiem. Był wtedy szefem sztabu Obszaru Zachodniego Delegatury Sił Zbrojnych. W 1945 r. został aresztowany, jednak udało mu się zbiec. Parę miesięcy później po raz drugi wpadł w ręce bezpieki.

3 II 1947 r. w procesie I Komendy WiN Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na dwanaście lat więzienia. Wyrok skrócono do sześciu lat, jednak po odbyciu kary skazano go ponownie na dziesięć lat za „współpracę z okupantem”. Wyszedł na wolność w 1955 r. po odbyciu niespełna połowy wyroku.
Po rehabilitacji najpierw znalazł zatrudnienie w przemyśle okrętowym. Następnie został pracownikiem naukowym i dyrektorem Ośrodka Informacji Naukowej PAN. Był autorem wielu patentów oraz około stu pięćdziesięciu prac naukowych. Należał do organizatorów polskiego ruchu wynalazczego. Otrzymał honorowe członkostwo Stowarzyszenia Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów. W latach 90. pełnił funkcję prezesa Związku Powstańców Warszawskich.
W 1995 r. Instytut Jad Waszem przyznał mu tytuł Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. W tym samym roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela miasta stołecznego Warszawy. Był autorem wielokrotnie wznawianych wspomnień pt. „Życie niewłaściwie urozmaicone: wspomnienia oficera wywiadu i kontrwywiadu AK”. Został odznaczony Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski, a także Krzyżem Armii Krajowej oraz srebrną odznaką honorową „Za zasługi dla Warszawy”.
Kazimierz Leski zmarł 27 V 2000 r. Został pochowany na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie. W stolicy upamiętniono go kilkoma tablicami: na budynku siedziby Związku Powstańców Warszawskich przy ul. Długiej 22, na fasadzie jego domu rodzinnego przy ul. Nowy Świat 2, w gmachu warszawskiego Liceum im. Władysława IV oraz w Katedrze Polowej WP.
Leski został bohaterem serii komiksów i filmów dokumentalnych, a także filmu fabularnego pt. „Kazimierz Leski” w reżyserii Małgorzaty Bramy, który powstał w 2016 r. na zlecenie Związku Powstańców Warszawskich.

Maciej Replewicz, autor książki pt. „Stawka większa niż kłamstwo” jest zdania, że Kazimierz Leski był jednym z najbardziej prawdopodobnych pierwowzorów Hansa Klossa. „Replewicz zwraca uwagę, że Kloss i Leski mają to samo wykształcenie – wydział budowy okrętów, J – 23 w pierwszym odcinku używa munduru niemieckiego oberleutnanta, w którym Leski pojechał w swoją pierwszą misję. Do tego obaj starają się wykraść tajne plany Wału Atlantyckiego” (https://dzieje.pl/).
Od 1959 r. żoną Kazimierza Leskiego była urodzona w Warszawie Maria (Bonifacja Maria) z d. Woźniak (4 VII 1921 r. – 28 IV 2014 r.), córka Franciszka i Anastazji; łączniczka w VI Obwodzie (Praga) Warszawskiego Okręgu AK Praskiego Batalionu Saperów, plutonu 60. Była z wykształcenia prawnikiem, uzyskała tytuł dr nauk humanistycznych. Po wojnie działała społecznie. Należała do Towarzystwa Przyjaciół Warszawy (od 1984 r. w TPW Oddział Stare Miasto, od 1996 w Zarządzie Głównym TPW, w latach 2000 – 2008 była przewodniczącą Komisji Historycznej TPW), Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej, PTTK, AZS, Stowarzyszenia Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów.
Po śmierci męża spuściznę po nim przekazała do Archiwum Akt Nowych w Warszawie. Spoczęła na warszawskich Starych Powązkach.
Kazimierz Leski ze związku z Elżbietą Pleszczyńską miał syna Krzysztofa, dziennikarza.

Wspomnienie o Kazimierzu Leskim napisałam korzystając z:
- https://dzieje.pl/ Łukasz Starowieyski, „Kazimierz Leski. Superszpieg, fałszywy generał”
- https://przystanekhistoria.pl Władysław Bułhak, „Kazimierz Leski – narodziny asa wywiadu”
- Wikipedii
- https://audiovis.nac.gov.pl/

