Trudne pytania do prezydenta (Chmielecki punktuje Adamowicza)

17.06.2015 na stronie Prezydenta P. Adamowicza ukazała się wypowiedź Pana Prezydenta, zawierająca mnóstwo przeinaczeń i półprawd – możecie poczytać … ja jednak wiem znacznie więcej i pamiętam znacznie lepiej niż PA, jak było naprawdę —- niestety mój komentarz pewnie się nie ukaże, gdyż wymaga zezwolenia Pana Prezydenta, stąd – jeśli ktoś chce poczytać, co mam do powiedzenia w tej sprawie, może zapoznać się z poniższym tekstem:

Szanowny Panie Prezydencie,
z zainteresowaniem zapoznałem się z treścią wypowiedzi Pana Prezydenta (jak również z dzisiejszym artykułem w Dzienniku Bałtyckim), tym bardziej, że zostałem uwidoczniony w centrum grafu jako członek władz Gedania SA – rzeczywiście, od początku istnienia tej Spółki jestem członkiem jej rady nadzorczej, nie pobierając z tego tytułu żadnych pożytków ani honorariów i nie będąc jej akcjonariuszem, a także nie będąc beneficjentem żadnych umów o charakterze gospodarczym.

Pańska wypowiedź wywołuje jednak kilkanaście pytań, których sformułowanie i uzasadnienie sensu wykraczałoby poza ramy tej skrótowej w istocie formy komunikowania się, zatem ograniczę się do czterech pytań, jak poniżej:

  1.  Jaki jest cel prezentacji grafu z podaniem innych moich zaangażowań wg KRS w podmiotach prawnych, nie mających żadnego związku z Gedania SA i toczonym sporem o sposób zagospodarowania terenu? Czy wrażenie, że to sposób na zdyskredytowanie mnie w tych podmiotach, polega na prawdzie? Chciałbym się mylić …
  2.  Czy był Pan autorem wypowiedzi sygnowanej na Pańskim blogu, czy tylko wyraża Pan faktycznie zdanie swoich doradców, którzy od wielu lat wprowadzają Pana w błąd nt. stanu spraw Spółki, jej planów rozwojowych i sposobu zagospodarowania terenu przy ul. Kościuszki 49? Chciałbym wierzyć, że zaufał Pan tym doradcom a nie prezentuje Pan własnego poglądu …
  3. Dlaczego Pan, będąc również radcą prawnym, z takim uporem powraca do przegranych spraw w prokuraturze i sądzie okręgowym, ukazując jako zasadne argumenty rozbite co do jednego w wyroku sądu okręgowego, od którego notabene Pan jako Prezydent Miasta się nie odwołał i pozwolił uprawomocnić w obliczu braku jakichkolwiek argumentów na poparcie pierwotnej tezy? Czy przypadkiem to nie przejaw lekceważenia wyroku sądu? Chciałbym wierzyć, że tak nie jest, a treści uzasadnienia wyroku sądu oraz umorzenia postępowania prokuratury z powodu braku znamion czynu zabronionego po prostu Pan przeoczył albo wstydził się Pan ich cytowania …
  4. Dlaczego w Pańskich słowach tyle niechęci, insynuacji i jadu, a także otwierania nowych frontów, mimo pojednawczej postawy Gedanii SA, której władze schowały dawne urazy w imię dobrej współpracy, nie zgłosiły roszczeń odszkodowawczych do naszego Miasta (bo nie Pan, a mieszkańcy Gdańska płacą za błędy urzędu, którym Pan kieruje) i cierpliwie czekały do wczoraj na realizację obietnic Pańskich i Panu podległych jednostek organizacyjnych urzędu? Chciałbym ufać, że po uspokojeniu emocji zechce Pan wrócić do spokojnej, rzeczowej rozmowy i w efekcie pozwolić radnym miejskim na podjęcie właściwej decyzji …

Pragnę uspokoić Pana Prezydenta, że rzekome odpady są faktycznie materiałem budowlanym o różnej strukturze, zresztą Zarząd Gedanii SA z pewnością szerzej to opisze i uzasadni, a Pańskie służby to potwierdzą. Zarząd Gedanii SA zapewne przypomni Panu również o planach rozwojowych, z którymi był Pan lub pański zastępca zaznajamiany . Prawdopodobnie Zarząd Gedanii SA wykaże też liczne błędy rzeczowe oraz przeinaczone fakty, opisane w Pańskiej wypowiedzi. Mam nadzieję, że zechce Pan zmienić swe poglądy i doprowadzić do przyspieszenia procedur celem korekty planu miejscowego zagospodarowania, w kierunku oczekiwanym przez mieszkańców Wrzeszcza Dolnego i sformułowanym w zeszłym roku przez Radę Dzielnicy.

Osobiście jestem gotów puścić cale zdarzenie w niepamięć, wyjaśnić to, co ewentualnie pozostało do wyjaśnienia, w trakcie rzeczowej i wzajemnie życzliwej rozmowy, co z góry deklaruję – i pójść do przodu, z korzyścią dla Gdańska, Gdańszczan, mieszkańców Dzielnicy Wrzeszcz Dolny, inwestorów i Gedanii SA, z uściskiem ręki na zgodę. Jestem do dyspozycji, telefon Pan zna.

Chciałbym na powrót myśleć o Panu jako o wybitnym Prezydencie Gdańska (kiedyś byłem Pana entuzjastą), moim Prezydencie Gdańska (szanuję godność urzędu Prezydenta Miasta, ktokolwiek go sprawuje) czy Prezydencie mojego Gdańska, tylko proszę to umożliwić. Warunkiem jest jednak zaniechanie buty i arogancji, rezygnacja z głoszenia półprawd i insynuacji, przecięcie swarów i sporów, być może zmiana albo odsunięcie doradców i podpowiadaczy.

Co się stało, że tak radykalnie zmienił Pan swe podejście do Gedanii SA i Prezesa Zdzisława Stankiewicza osobiście, którego Pan przed EURO2012 powołał jako członka do Komitetu Honorowego Wsparcia organizacji tej wiekopomnej imprezy?

Z poważaniem
Andrzej Chmielecki

Tekst prezydenta Pawła Adamowicza:
http://www.adamowicz.pl/tylko- gedanii-zal

Tekst z Dziennika Bałtyckiego:
http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/3904787,gory-ziemi-i-gruzu-na-stadionie-gedanii-coraz-ostrzejszy-konflikt-miedzy-spolka-a-magistratem,id,t.html

4 myśli na temat “Trudne pytania do prezydenta (Chmielecki punktuje Adamowicza)

  • Prawda jest taka, że spółka z terenu sportowego z wieloletnią tradycją zrobiła plac budowy i chce na tym miejscu postawić bloki. Chyba nie taka była umowa panie Chmielecki? Jak mogliście zrównać z ziemią to miejsce?

    Odpowiedz
  • Znając życie mały Adaś ze swoimi zabawkami nie wykaże się odpowiedzią na ten temat. Bo jest zdania że czasami lepiej się nie odzywać, to może ludzie zapomną.

    Odpowiedz
  • Panie Chmielecki
    Co pan tu wypisuje – to są bzdury – jak pan taki odważny to zapraszamy na stadion – na spotkanie z tymi których to dotyczy bezpośrednio
    ,wówczas zobaczy pan te wspaniałe materiały budowlane z wystającymi Kośćmi !!!!! I zapraszamy aby pan się tu trochę pomieszkał i pooddychał świeżym powietrzem Dolnego Wrzeszcza .

    Odpowiedz
  • Mija się pan z prawdą, zwozicie tam syf i na boisku sportowym oczyszczacie ziemię pod inwestycje – usługow. A pana Stowarzyszenie ma w statucie taki punkt :rozwój zrównoważony w dziedzinie siedzib placówek oświatowych, kulturalnych i sportowych… czynienie z niektórych z nich miejsc integrujących lokalną społeczność;
    i niszczy pan HISTORYCZNY STADION GEDANIA!!! Potwierdziła to Panorama TVP że zwozicie tam odpad.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *