Siedziba Towarzystwa Przyjaciół Sztuki  od początku lat osiemdziesiątych dwudziestego wieku, mieści się przy ulicy Chlebnickiej pod numerem 2, na gdańskim Głównym Mieście. Słynie z odbywających się w niej, a ściślej w galerii „Punkt” na drugim piętrze budynku, wystaw znanych gdańskich artystów plastyków. Otwarciu każdej z nich towarzyszy uroczystość zwana wernisażem, który gromadzi mnóstwo osób związanych głównie ze światem sztuki i literatury, ale również także sympatyków kultury.

Dnia 29.VII.2016r., o godzinie 17-tej odbyło się takie uroczyste otwarcie jubileuszowej wystawy słynnego gdańskiego artysty-malarza, Jana Sołeckiego. Było to wielkie wydarzenie, bowiem artysta ten obchodził 45-lecie pracy twórczej. Z tej to okazji został uhonorowany prestiżową nagrodą prezydenta Miasta Gdańska (za całokształt pracy twórczej). Wręczyli mu ją  na początku uroczystości  przedstawiciele władz miasta.

W tym miejscu przybliżę kilka faktów z życia Jana Sołeckiego. Szerzej napiszę na temat tej ciekawej osobowości w osobnym artykule, który ukaże się wkrótce.

Otóż Mistrz Sołecki urodził się w 1941 r. roku w Rzemieniu w okolicach Rzeszowa. Ukończył Liceum Plastyczne w Gdyni-Orłowie, następnie Akademię Sztuk Pięknych (wtedy PWSSP ) w Gdańsku;  dyplom uzyskał z wyróżnieniem w pracowni niedawno zmarłego prof. Władysława Jackiewicza. Przez sześć lat pracował jako pedagog w swojej Alma Mater. Uczestniczył w wielu wystawach zbiorowych i indywidualnych w kraju i za granicą, między innymi w Bremie, Paryżu i Leningradzie. Jego obrazy znajdują się w kolekcjach prywatnych oraz w licznych muzeach. O  jego malarstwie napomknę za chwilę.

Ale zacznę od początku. Otóż przed godziną siedemnastą goście licznie zgromadzeni  przed wejściem do siedziby GTPS-u  wyczekiwali w wielkim napięciu  na Mistrza Sołeckiego. Gospodarze GTPS-u rozłożyli wcześniej na schodach czerwony dywan, po którym miał już niebawem wkroczyć do budynku, jeszcze wówczas nieobecny, Jubilat. O godzinie siedemnastej rozległy się dźwięki karylionu z pobliskiej wieży ratusza Głównego Miasta. Emocje zaczęły rosnąć.

Za raz po swym przybyciu, Mistrz Sołecki, nieco spóźniony, został   entuzjastycznie powitany przez zgromadzonych.W błyskach fleszów i przy owacjach gości,  wszedł do budynku po czerwonym dywanie. Za  nim podążyli goście.

z archiwum autorki
z archiwum autorki

Kiedy wszyscy znaleźli się w galerii, Jubilat ubrany w elegancki szary garnitur ozdobiony czerwoną różą, usiadł na krześle w rogu sali.

Najpierw na środek sali wystąpił  wiceprezydent  Miasta Gdańska, Piotr Grzelak. Wygłosił uroczystą przemowę, w czasie której przypomniał zasługi Jubilata dla gdańskiej kultury, po czym wręczył mu dyplom poświadczający przyznanie wspomnianej prestiżowej nagrody.

z archiwum autorki
z archiwum autorki

Wtedy Mistrz Sołecki zaprezentował zgromadzonym wspomniany dyplom. Towarzyszyły temu oklaski i owacje ze strony zgromadzonych gości.

z archiwum autorki
z archiwum autorki

Kiedy ucichły, do Jubilata podszedł artysta malarz, Marek Wróbel. Wygłosił laudację na jego cześć. Wspomniał w niej o swym pierwszym spotkaniu z Mistrzem Sołeckim, które miało miejsce w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku. Artysta-Jubilat udzielił mu wtedy kilku lekcji rysunku przed egzaminami wstępnymi  na gdańską uczelnię plastyczną. Mówca starał się w kilku zdaniach scharakteryzować twórczość Mistrza Sołeckiego. Użył takich określeń, jak metafizyczna, przepełniona symbolizmem i surrealizmem, pełna niedopowiedzeń. Widz w obcowaniu z nią, ma możliwość doświadczenia pewnej   tajemnicy i może sam dopowiedzieć  to, czego nie wyraził autor. Jest to sztuka, którą się odczuwa.

z archiwum autorki
z archiwum autorki

Znowu rozległy się oklaski.

Wtedy nastąpiło oficjalne otwarcie wernisażu przez Panią Dyrektor GTPS-u, Annę Popiel, która przypomniała także  o lipcowych solenizantkach: Annach, Hannach i Grażynach – obecnych na sali wśród gości i im także składała życzenia.

Teraz goście z eleganckimi bukietami kwiatów, a niektórzy z prezentami,  zaczęli podchodzić do Mistrza. Składali mu życzenia i gratulacje. Niektórzy – dawni jego studenci z Akademii Sztuk Pięknych – dziękowali mu za jego pracę pedagogiczną i przekazaną im niegdyś wiedzę.

z archiwum autorki
z archiwum autorki

Oprawę muzyczną uroczystości zapewnił słynny Bard Gdański, Lech Miądowicz – muzyk i poeta. Grał na klarnecie standardy jazzowe, a w innych momentach przy akompaniamencie gitary, śpiewał popularne,raczej nastrojowe piosenki. Tradycyjnie towarzyszyła mu, grając na pianinie, Hanna Małas.

W czasie uroczystości zaprezentowała swój program artystyczny zasłużona dla kultury gdańskiej i (nie  tylko )  Mira Kieniewicz.

z archiwum autorki
z archiwum autorki

 Na ścianach galerii zostało zaprezentowanych kilkanaście obrazów Jubilata, tworzących pewnego rodzaju cykl. Wszystkie charakteryzowała podobna tonacja kolorystyczna. Dominowały w nich odcienie koloru niebieskiego, szarości, biele, kolor pomarańczowy, przechodzący  w jasny brąz, nieraz jasny róż. Artysta stworzył w nich swój świat za pomocą delikatnych plam dających złudzenie lekkości, zwiewności. Z jasnego, abstrakcyjnego tła wyłaniały się rozmaite kształty – konie, twarze (w tym portrety autora i jego żony), starodawne budowle, a na jednym obrazie –  lampy uliczne o staroświeckich kształtach. Całość tworzyła nastrój tajemniczości, niedopowiedzenia – o czym mogliśmy usłyszeć w laudacji Marka Wróbla. Widz mógł sam zinterpretować poszczególne dzieła malarskie, odnaleźć w nich własny sens.

Goście podziwiali wyeksponowane na ścianach dzieła Mistrza Sołeckiego, raczyli się potrawami i trunkami z suto zastawionego stołu oraz prowadzili między sobą mniej lub bardziej gorące dyskusje. Jak już wspomniałam, byli wśród nich znani artyści malarze, rzeźbiarze, architekci i literaci oraz sympatycy sztuki.

z archiwum autorki
z archiwum autorki

Wśród nich  była obecna Maja Majewska-Kean, malarka, która mieszka w Irlandii i Polsce – wystawia swoje prace w obu tych krajach. Chętnie portretuje ludzi (niegdyś sportretowała królową holenderską Beatrix goszczącą wówczas w Gdańsku), maluje także pejzaże miejskie (przeważają widoki miast portowych, nadbałtyckich) oraz kwiaty. Jej obrazy są pełne jasnych barw, stąd tytuł jednej z jej gdańskich wystaw „Tyle słońca w całym mieście”, co też stanowi jej własne przesłanie przewijające się w całej jej twórczości. Sama mówi o swym malarstwie, że jest to „świat kolorów i świateł”. Jej twórczość jest bardzo wysoko oceniana przez krytykę.

Inny artysta obecny na wernisażu to Janusz Dembowski – rzeźbiarz, absolwent Wydziału Malarstwa, Rzeźby i Grafiki gdańskiej PWSSP,  który tworzy w  pracowni przy ul. Mariackiej 11 na gdańskim Głównym Mieście.

Wystawia zarówno w kraju, jak i za granicą. Jedna z jego wystaw nosiła tytuł:” Autoekspresja”. Zaprezentował wówczas rzeźby – „belki z czarnego dębu zwieńczone kamiennymi głowami, majestatycznie maszerujące w gotyckim pochodzie”  oraz assemblage – „ przedmioty codziennego użytku, które przez aplikacje artysty zyskują nowe życie”. Sam siebie określa mianem archeologa, bowiem „wydobywa  na powierzchnię zapomniane – zdawać by się mogło minione, zaprzeszłe, ale jakże aktualne – Wszechobecne”. Swoje prace nazywa „kamieniami”; tworzy je ze znalezionych fragmentów kilkusetletnich dębów i innych naturalnych materiałów.

Kolejnym artystą, obecnym na wernisażu, o którym warto wspomnieć, był Adam Gromadzki, aktor o bogatym dorobku, który niegdyś występował na scenie Teatru Dramatycznego w Gdyni; obecnie założyciel Teatru Rozmaitości (1993 r.), którego jest do dziś dyrektorem. Teatr ten ma charakter objazdowy, daje przedstawienia zarówno w Polsce, jak i za granicą (dwukrotne turnee po Kanadzie, pokazy w Szwecji). Odbiorcami spektakli są dzieci i młodzież. Adam Gromadzki jest jednocześnie aktorem, reżyserem oraz autorem scenariuszy. W swoich przedstawieniach łączy „teatr żywy” z planem lalkowym. Organizuje również recitale śpiewaków operowych oraz festiwale poetycko-muzyczne.

Na koniec trzeba życzyć Jubilatowi  owocnej pracy twórczej zwieńczonej dalszymi nagrodami i wyróżnieniami oraz kolejnych wystaw przyciągających wielu pasjonatów jego twórczości.

Maria Sadurska

 


Discover more from Gdańsk Strefa Prestiżu

Subscribe to get the latest posts sent to your email.

Dodaj opinię lub komentarz.