Filipika nr 1 – do  p. Krzysztofa Katki, redaktora z Gazety Wyborczej

TVP odkryła największe nieszczęście Trójmiasta: „Nie było tam kogoś takiego jak Lech Kaczyński”(…). TVP Jacka Kurskiego przyzwyczaiła już do tego, że jak robi filmy o Gdańsku, to przedstawia miasto jako siedlisko zła, a władze miasta niemal jak przestępców.

To urywki z artykułu red. Krzysztofa Katki, z Gazety Wyborczej Trójmiasto. Zamieszczonego tuż po emisji filmu „Republika Deweloperów”, czyli 2 części Tryptyku Gdańskiego.

screen z Gazety Wyborczej

Panie Redaktorze: TVP nie był zamawiającym cykl Tryptyk Gdański. Krzysztof Puternicki wraz ze mną zaproponował wyemitowanie opowieści o Gdańsku w telewizji publicznej. Wyboru nie mieliśmy, nikt inny raczej nie zaakceptowałyby tej opowieści o przyczynach i podłożu niejasnych powiązań towarzysko -biznesowych, wytworzonych mechanizmach działania na korzyść biznesmenów (często wybieranych wg własnego klucza) w naszym mieście. Dziwnej zamiany gruntów na nieistniejące jeszcze mieszkania, wycen nieruchomości branych z sufitu pod potrzeby biznesmenów. Pożyczek powierzchni czynnych biologicznie pomiędzy inwestorami. Faworyzowania – z różnych przyczyn – określonych inwestorów. A także marnotrawstwu miejskich pieniędzy. Naszych pieniędzy. Mieszkańców Gdańska.

Pan wybrał sobie fragmencik, który mówi o porządkach poczynionych przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego, podanego przez red. Surmacza jako wzoru do ewentualnej naprawy złych praktyk włodarzy naszego miasta.  Lech Kaczyński wszedł do warszawskiego ratusza z grupą zaufanych pracowników z NIK. Rozbił układy prywatyzacyjne, zahamował panoszącą się prywatę i poboczne interesy w mieście. A człowiekiem 30-lecia w Polsce wybrało go niedawno Wprost.

Autor filmu i ja w scenariuszu staraliśmy się skupić jedynie na faktach. Czasem nawet znanych, ale nigdy nieskompilowanych w jednej prezentacji. Staraliśmy się usunąć konotacje do nazw partii, co w przypadku Gdańska jest trudne, a w niektórych przypadkach niemożliwe. Wszak to jedna partia pod różnymi nazwami rządzi od 30 lat w naszym mieście. Wszystkie podane w filmie przykłady, są doskonale udokumentowane. Także informacjami podawanymi przez urząd miasta, potwierdzającymi niektóre praktyki. Ogromną liczbą dokumentów z KRS. Ocenami prawników.

Nie odniósł się Pan do żadnej sprawy, budzącej na pewno irytację wielu mieszkańców Gdańska. Skupił się Pan na łatwej klasyfikacji: niewiarygodne, bo polityczne. Oglądał pan film Krzysztofa Puternickiego przez polityczne i krzywe lustro, a pisał swój tekst „na kolanie”.*

*Film skończył się o 22-ej, a o 23.39 Zamieścił Pan swój tekścik. Bo artykułem tego nazwać nie wypada.

Forum Gdańsk, ujęcie z filmu „Republika deweloperow”

Filipika nr 2 – do p. Daniela Stenzla. Rzecznika prasowego pani Prezydent Aleksandry Dulkiewicz.

Prorządowe media chcą nakreślić fikcyjną aferę, w co zaangażowany jest również lokalny aparat polityczny PiS. Na sugestie przedstawione w reportażu telewizyjnym i podczas konferencji prasowej ma zareagować również prokuratura, całkowicie podległa politykowi Zjednoczonej Prawicy. Tego typu scenariusz nie jest niczym nowym i służy przykryciu katastrofalnej polityki wobec Lotosu i licznym nieprawidłowościom w urzędzie Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, które zostały stwierdzone w raporcie Wojewody Pomorskiego – oświadczył Stenzel.

Panie Rzeczniku: rozumiem Pana problem doskonale. Podobnie jak Pan, byłam rzecznikiem prasowym, pewnego międzynarodowego koncernu. W swoich oświadczeniach odnosiłam się zawsze do faktów, niejednostronnych ocen. Dopiero przedstawiając fakty – kusiłam się o ich interpretację. A Pan wspomina o Lotosie, urzędzie Pomorskiego Konserwatora Zabytków, czyli tematach nieobecnych w filmie. Stara metoda: z cyklu „a w Ameryce to Murzynów biją.”

Sformułowanie „Na sugestie przedstawione w reportażu telewizyjnym i podczas konferencji prasowej ma zareagować również prokuratura, całkowicie podległa politykowi Zjednoczonej Prawicy” może oznaczać, ze jednak znalazł Pan powody, aby prokuratura się tym zajęła?

Jak Pan wie, autor filmu zwracał się z prośbą o wypowiedź i nagranie do filmu do pani prezydent Aleksandry Dulkiewicz. Pana odpowiedź była znacząca: otóż nie umiał Pan wskazać terminu nagrania, każąc twórcom oczekiwać w kolejce za dziennikarzami zagranicznymi, którzy czekali na taką możliwość. Dla dziennikarza z Gdańska czasu nie było. A przecież to gdańskie sprawy winny leżeć w obszarze zainteresowania prezydenta miasta Gdańska. Nie wielka polityka, w tym międzynarodowa. Pan jednak chyba myli rolę rzecznika Urzędu Miejskiego z piastowaną przez siebie funkcją dziennikarza TVN. Nie takiej postawy oczekują mieszkańcy naszego zacnego grodu.

screen z portalu za 5,3 mln zł

Polecam filipikę poświęconą red. Katce. Tam więcej szczegółów. Ponadto radzę zapoznać z analizą faktów z filmu przedstawioną w portalach gdansk.nasze miasto.pl, gospodarka.dziennik.pl, 7skynews.pl i wielu innych, poruszających tematy przedstawione w filmie. To ostatnie dla tzw. zdrowotności psychicznej. Zarówno mieszkańców, jak i własnej.

P.S. Powiem krótko: urodziłam się w Gdańsku, podobnie mój syn. Tu mieszkamy całe życie. To tu zrealizowałam wielką inwestycję, chociaż ze względu na gdańskie układy, zlokalizowaliśmy ją z mężem w Baninie. Poznałam od podszewki system. Myślałam, że się skończy. Myliłam się. To był jedyny powód, dla którego razem z synem, zrobiliśmy ten film. Nikt inny poza TVP by go nie wyemitował. I to MY poszliśmy do TVP, a nie TVP do nas!

Nie macie dość tego jawnego skubania miejskiej kasy? Bo ja tak. Dlatego opowiedzieliśmy kilka z kilku tysięcy  niejasnych biznesów i powiązań. Jeśli gdańszczanie będą myśleli o tym filmie w kategoriach politycznych, to niestety, będą nadal mieli szarogęszących się urzędników, powiązanych nićmi z innymi instytucjami. Wbrew interesowi nas, mieszkańców.

Małgorzata Fechner Puternicka


Discover more from Gdańsk Strefa Prestiżu

Subscribe to get the latest posts to your email.

7 thoughts on “Autorka „Republiki deweloperów” do redaktora Katki i rzecznika prasowego Stenzla

  • Ja był jeszcze prześwietlił te wszystkie „pozytywne inicjatywy” zlobkowo- przedszkolne. Nic nie sugeruje, ale mamy demokrację i można sprawdzać.

    Odpowiedz
  • O NDI z Sopotu mogą zacząć ładne kwiatki wychodzić… dużo ciekawych rzeczy…o ich działaniach i ,,etyce”…

    Odpowiedz
    • ndi to największe k***rwy, znajomej zaszkodzili swoim k***restwem i myślę, że spotka ich stosowna kara

      Odpowiedz
  • Powinno się pokonać wspólnymi siłami tą pseudo republikę deweloperską, tfu na nich. CBA i prokuratura powinna się zająć każdym patologicznym deweloperem i urzędasami co z nimi coś; mpzp dziwnie korzystne dla deweloperki, łapówki, decyzje, brak nadzoru, niekorzystne dla miasta umowy itp itd

    Odpowiedz

Dodaj opinię lub komentarz.