Eurohejterka Magdalena Adamowicz

Fiodor Dostojewski pisał w „Idiocie”, że jak Pan Bóg chce kogo ukarać, to mu najpierw rozum odbiera. Okazuje się, że – niestety – czasem zapomina odebrać Twittera. Zupełnie, jak w przypadku pani Magdaleny Adamowicz, która ostatnimi czasy wypisuje w „socjalmediach” – no właśnie – to wciąż tylko głupotki, czy już mowa nienawiści?

wyjaśnienie prezydenta

Pamiętacie, z jakim hasłem na koszulce i na ustach szła do Parlamentu Europejskiego dzisiejsza eurodeputowana Adamowicz? Brzmiało ono „Imagine there’s no hate”. Szlachetne, czyż nie? Hasło w prostej linii wywodzi się z przekonania, że to nienawiść zabiła jej męża (a właściwie ci, którzy tę nienawiść zasiali w głowie oszalałego zabójcy). Moim zdaniem u źródeł tego założenia jest szczera nienawiść do przeciwników politycznych Pawła Adamowicza, która w sercu przyszłej europosłanki zagnieździła się na długo przed tragicznym styczniem ubiegłego roku. Tak myślę. A kto mi zabroni mieć własne zdanie w tej sprawie, skoro swoje zdanie ma pani Adamowicz?

Z nienawiścią w sporze politycznym trzeba raz na zawsze skończyć – „Wyobraź sobie, że nie ma nienawiści”… Pani Adamowicz chyba sobie jednak nie wyobraża i szczerze nienawidzi w poczuciu misji. Jako że obraz wart tysiąca słów, to teraz będą obrazy:

Obrazek nr 1 to zrzut ekranu z twittem europosłanki, w którym tak właśnie skomentowała – jak się okazało niepełne (zmanipulowane?) informacje o sprawie ułaskawienia pedofila przez prezydenta Dudę.

Obrazek nr 1

Obrazek 2 pokazuje, jak później pani Adamowicz skomentowała swoją intelektualną klęskę. Styl godzien człowieka bez refleksji, a może i bez rozumu. W każdym razie dobra hejterska szkoła: opluć przeciwnika, a potem lekceważyć rzeczywistość.

Obrazek nr 2

Obrazek nr 3 chyba nie wymaga komentarza. Kwintesencja hejtu.

Obrazek nr 3

Na obrazku nr 4 widzimy treść kolejnego posta wrzuconego na Twittera przez europosłankę Adamowicz. Podobno pani Adamowicz pisze o potrzebie zahamowania hejtu i przemocy w polityce… Pewnie dlatego porównuje przeciwników politycznych i media, których szczerze nienawidzi do nazistów i bolszewików. Ach, jakie to bolszewickie…

Obrazek nr 4

Zrzut ekranowy nr 5 – kontynuacja w najlepszym stylu. Wykpić, ośmieszyć, a czemu nie?

Obrazek nr 5

Dalej w podobnym stylu, tym razem z odwołaniem do naiwnego, łykającego sztuczki spin doktorów, wyborcy PiS– obrazek nr 6.

Obrazek nr 6

Czas na obrazek nr 7. Trzeba fałszywie i bełkotliwie nazwać wroga i jego popleczników nazistami. Potem uznać wroga za zło wcielone, by ostatecznie wezwać hufce prawomyślnych do zakończenia tej nienawiści!

Obrazek nr 7

Kwintesencją oporu wobec wszechogarniającej pogardy, symbolem walki z hejtem, afirmacją świata bez nienawiści jest bez wątpienia treść widoczna na obrazku nr 8. Czyż to nie wprost emanacja miłości bliźniego, empatii wobec innego i pokory wobec różnorodności światopoglądowej? A przy okazji erudycyjny popis myślenia Historią przez wielkie H?

Obrazek nr 8

Pani Magdaleno Adamowicz, chciała pani walczyć z hejtem, a dziś jest pani synonimem hejterki – co poszło nie tak?

Paweł Ilski

17 thoughts on “Eurohejterka Magdalena Adamowicz

  • Pani Magdaleno Kochana, Czas patrzeć uważnie na własne wnętrze, ponazywać uczucia, które przychodzą i te złe, nienawistne z jadem – unieszkodliwić !! Aby nie były Panią , aby Tobą nie rządziły.
    Żyjąc mamy udoskonalić w kierunku dobra i powetować zło uczynione przez nas w poprzednich wcieleniach. Albo….spadniemy. Zginiemy na wieczność. Bowiem to czemu dajemy swoją energię rządzi nami i jest w końcu „nami”. Z Tego co myślimy tworzą się nad nami czyste nieba lub ciężkie chmury karmiczne. Pani ma córeczki ….Niech mają dobre wspomnienie o rodzicach. A potem pomoc z Nieba od rodziców zbawionych duchów.
    Stało się nieszczęście wielkie dla Was, ale za żadne skarby nie wchodźcie w grę nienawiści !!! Życie jest krótkie. A zabójca nie był sobą, już nad tym pracowano elektronicznie aby „zadziałał” i doświadczenie się powiodło komuś, złemu. Zło zwycięża się , unicestwia się dobrocią i miłowaniem, przebaczaniem. Przebaczenie otwiera drogę aby mógł wejść w nas Duch Boży, Święty. – Każdy ma wolność do czynienia swego za życia. Do opowiedzenia się. Nie warto iść z siekierką na demona, którego to rozśmieszy zaledwie. Życzę zdrowia i bycia sobą tą „matką -Polką”.

    Odpowiedz
  • Samą prawdę napisaliście a maski hipokryzji zaczynają spadać z tych ….. twarzy

    Odpowiedz
    • Ze smutkiem obserwuję jak od jakiegoś czasu Gdańska Strefa Prestiżu (Pastiżu?) zaczyna prezentować poziom Wiadomości. Smutne to i żałosne. Kiedyś odwiedzalem stronę codziennie, teraz coraz rzadziej, a kiedy juz to robię – takie kwiatki. Piszcie sobie dalej, ja tego czytac juz nie mam ochoty.

      Odpowiedz
  • Inteligentni, wyksztalceni, bezinteresowni, obiektywni ludzie jak krysztal….ja ostatnie krysztaly sprzedalem w NRD

    Odpowiedz
  • O, fuj! Dlaczego polityczny hejt musi się wdzierać na historyczną (chyba?) z założenia stronę? Coś mi tu od pewnego czasu podśmiardywało PiSem, widzę, że nie bez powodu.
    Trudno, pora się pożegnać. Trochę szkoda, bo chyba mało jest gdańszczan z dziada pradziada, a mam szczęście do nich należeć. Cóż, przyjdzie się podzielić wspomnieniami pradziadka Teofila (rocznik 1863), babci Helci pamiętającej Kronprinza (ur. w Gdańsku w 1903), dziadka Alojzego, który zginął w Oświęcimiu, bo był polskim nauczycielem w Gdańsku z czytelnikami innych, pozbawionych jadu a traktujących o naszym pięknym mieście stron. Baj!

    Odpowiedz
    • Bubu! Ależ chwila, czemu Pan/i oskarża? Czy to co się dzieje w naszym mieście, co robią jego prominentne postaci – nie jest tego miasta życiem i stającą się w naszej przytomności(?) historią? Czy mamy o tym nie rozmawiać? Czy Bubu Drogi/a nie zauważyłeś/aś, że na przykład w ECS nie mają swojego biura państwo Joanna i Andrzej Gwiazda? Jakże mnie to codziennie boli! Jak gdańszczanie mogą to znosić? Bo czy nie są to bohaterowie? Czy nie Oni zaczęli wielkie dzieło naszego miasta, czy nie oni zainicjowali jego legendę? Czemu są tak rażąco nieuszanowani, tak brutalnie wykluczeni!!!
      Dlaczego mamy o tym nie rozmawiać, że po prostu tę naszą historię ktoś zawłaszczył – tak proszę Pana/i – zawłaszczyli ją ludzie, którzy po prostu kłamią, najbezczelniej opylają szlagworty o równości, pokoju, miłości i wolności. Przykład nieobecności Państwa Gwiazdów w ECS jest tak bolesny i tak jaskrawy, że wystarczający. Czy mamy o tym milczeć? I inaczej: czy mówienie o tym jest pisowskie?
      Ze starej gdańskiej rodziny pochodził Tomasz Bedyński – mimo śmiertelnej choroby upominał się o wielką historię Gdańska – o dzieło Kluwera i Messerschmidta – i Tomasz został przez prowadzących miasto – tak rzekomo wielkich orędowników jego historii – kompletnie zlekceważony, a historia niezwykła – narodzin Europy w Gdańsku – skrupulatnie zatarta. Nie wykorzystana nawet po prostu jako niezwykły bonus marketingowy. I powtórzę pytanie: czy pisanie o tym jest pisowskie?
      Ile jeszcze przykładów – można mnożyć. I to jest nasze życie, nasza stająca się dziś historia, a śniący swój dziwny sen gdańszczanie – wybierają do władzy ludzi niszczących – tak, po prostu niszczących – wielkie dzieła, myśli, wielkie przesłanie i unikatową szansę naszego miasta. Czy nie należy o tym i o tych ludziach pisać – ? Hallo Bubu!! Co nam tu imputujesz, w co nasz chcesz strącić? Nie nas – autorów portalu – ale nas: gdańszczan?
      Czemu Pan/i popada w jadowisko politycznego podziału – czemu chce w dodatku zatracić w nim swoją osobistą historię?
      Czemu przyrabia Pan/i deprecjonujący wizerunek ludziom, którzy tyle wysiłku, tyle lat pracy włożyli w stworzenie tego portalu? Przepraszam – czy coś porównywalnego zrobił/a Pan/i dla naszego miasta? I jego mieszkańców? I teraz chce Pan/i ten wysiłek, to dzieło przekreślić? Posuwając się nawet do czegoś na kształt szantażu: już tu Pan/i nie przyniesie swojej historii, już poszuka dla swojej historii innego miejsca. Ho, ho, Pan/i Bubu! A jest inne?

      Pan/i wybór, ale postponowanie, niszczenie czyjejś pracy z uwagi na swoją pseudopolityczną emocję – to jest i nieuczciwe i nierozumne. Bo to właśnie Pan/i robi. Proszę się wybudzić z tej pułapki narzucanej nam, abyśmy się dla czyjejś korzyści i uciechy pożarli.

      Odpowiedz
    • Do „Bubu”
      Ja taż jestem Gdańszczaninem z „dziada-pradziada” i wstyd mi za takich „gdańszczan” jak Bubu. Bez żalu cię żegnam baj… To właśnie takie „ślepaki” spowodowały że Polonia Gdańska była skłócona i żarła się jak psy na gnacie a Niemcom w to graj. Mój Ojciec za działalność propolską musiał uciekać w sierpniu 1939 z Gdańska, (życzliwi poinformowali że jest na liście do aresztowania) i przewrócił by się w grobie, gdybym miał takie antypolskie poglądy jak ty. Zresztą rudy „król europy” też był z jakiejś tam rodziny „gdańskiej” a poszedł na służbę do makreli ot patriota!

      Odpowiedz
    • ” gdańska strefo”, Wasze materiały historyczne są świetne zaś ocena i optyka Waszego widzenia świata jest dla mnie brzydka, tendencyjna i bardzo ” na kursie” ” dobrej zmiany”, a więc dla mnie ciężko strawna. Szkoda.

      Odpowiedz
      • Hmmm…. Czyli Magdalena Adamowicz jest fajna babka i w ogóle nie ma sprawy, czynem realizuje swoje hasło wyborcze, jest tożsama ze słowami „Wyobraź sobie, że nie ma nienawiści”?
        A „Strefa” ma siedzieć cicho, „robić w historii” i się nie wtrącać? Co jest tendencyjnego w pokazaniu hipokryzji Magdaleny Adamowicz? Dla nas brzydkie jest to, jak ta pani „uprawia politykę”. Gdyby więcej ludzi zechciało to dostrzec i jej o tym powiedzieć, może poszła by po rozum do głowy, bo jak na razie z każdym kolejnym wpisem na Twitterze kompromituje siebie i swoje główne hasło. Z dnia na dzień potwornieje coraz bardziej.

        Odpowiedz
      • jerry – a może tak zdejmij kliszę, przestań patrzeć przez pianę potocznego politykowania i zerknij merytorycznie. Czy teraz każdą myśl, każdą obserwację i wyrażone zdanie będziesz postrzegał przez to czy kojarzy Ci się z PiS czy z PO? Nie uważasz tego za katastrofę intelektualną?

        Odpowiedz
  • Dobrze byłoby gdyby portal pozostał neutralny politycznie. Tu niepotrzebne jest dzielenie społeczności – dosyć mamy tego wokół ! Artykuł p. Ilskiego jest tu zupełnie nie na miejscu. Wzbudza tylko niechęć do portalu.

    Odpowiedz
    • 1. „Mamy dość” – kto konkretnie, w czyim imieniu taka deklaracja?
      2. Szczęśliwie portal nie musi ulegać naciskom, choć może, jeśli uzna je za trafne. Rolą GSP nie jest tylko „podobanie się wszystkim”, ale także reagowanie na rozmaite przejawy życia społecznego związanego z Gdańskiem (w tym także postawy osób publicznych reprezentujących miasto). To proste, bo taka jest rola mediów oddolnych/obywatelskich.
      3. „Wzbudza niechęć” – u jednych wzbudza niechęć, a u innych zachwyt. Naprawdę.
      Pozdrawiam!

      Odpowiedz
  • Baba z magla. Mówi tak jak wygląda !
    szperacz gdański

    Odpowiedz
  • Prawda jest taka, że Pani Adamowicz poszła tylko i wyłącznie w politykę (parlament europejski) dla kasy. Dokonała tego na fali tragedii o śmierci zmarłego męża. Wykorzystała hasło które najlepiej wtedy pasowało, a które nie ma nic wspólnego z nią i jej przekonaniami.
    Jestem Ciekaw co ta Pani załatwiła lub ugrała dla Pomorza na tym stanowisku? Bo do tej pory słyszę tylko jak jątrzy jak w tym kraju jest źle itp. Czy taka jest misja europosła który reprezentuje swój kraj i region z którego pochodzi? Chyba nie.

    Cieszę się, że i takie artykuły się tu trafiają bo pokazują prawdziwą twarz i hipokryzję ludzi.

    Odpowiedz
  • No i kapnęła przysłowiowa kropla przepełniająca czarę. Zapewne dla twórców portalu nie ma to większego znaczenia ale dzisiaj ostatni raz ” wszedłem” na stronę. Szkoda ale ….., prezentowane treści o charakterze politycznym to istna kalka szczujni TVP! Do ” zobaczenia” w lepszych czasach i w lepszej Waszej kondycji.

    Odpowiedz
  • Większość gdańszczan to lud napływowy. Skutki przesuwania granic jednym pociągnięciem ołówka.

    Odpowiedz
  • Hehehe ale się lewatywy rozsierdziły! „Baj baj”

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *