Fotoreporter vs. policja – policyjne krzywdy za 89 tysięcy
Robert Kwiatek ma zapłacić 89 tys. zł i przeprosić w TV Republika za sfotografowanie dziewięciu policjantów podczas ich nielegalnego wejścia do pokoju Batmana.
Robert Kwiatek – absolwent MBA w Gdańskiej Fundacji Kształcenia Menedżerów, członek kadry narodowej w łyżwiarstwie figurowym w 1988, mistrz Polski juniorów, w 1984 współzałożyciel Tajnej Organizacji Młodzieży oraz Ruchu Młodzieży Niezależnej, wydawca i drukarz pism młodzieżowych, fotoreporter i fotoedytor w Polska Presse Sp. z o.o., 1986–1990 współorganizator manifestacji, happeningów w Gdańsku, współzałożyciel Stowarzyszenia Federacji Młodzieży Walczącej, organizator i autor licznych wystaw fotograficznych, albumów, laureat wielu konkursów fotograficznych, 2008–2009 fotograf rządowy w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, członek Komitetu Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa przy IPN w Gdańsku i wiele innych funkcji, wiele aktywności plus odznaczenia.

Robert Kwiatek otrzymał wezwanie do zapłacenia 89 000 zł. Ma także przeprosić, nie robiąc min, w TV Republika. Dziewięciu policjantów, funkcjonariuszy publicznych, zostało przez niego sfotografowanych w czasie nielegalnego wtargnięcia do pokoju Batmana, gdy niedaleko odbywał się wiec Rafała Trzaskowskiego, wówczas kandydata na prezydenta Polski. Policjanci poczuli się urażeni, jedni wycenili swoją krzywdę na 2000, inni na 20 000. Cóż, nawet 2000 piechotą nie chodzi. Zapraszam do wysłuchania rozmowy z Robertem Kwiatkiem, a policjantów zapewniam – każdy gangus na dzielni doskonale wie, jak wyglądacie.

