Lekarz z sercem na dłoni

Postacią,  której życiorys warto przybliżyć, zasłużoną dla naszego miasta, była Urszula Mroczkiewicz.

Urodziła się ona 3.X.1903 r. w Białogardzie na Pomorzu Szczecińskim, jako dziewiąte dziecko Jana Mroczkiewicza, nadinspektora celnego w pruskiej administracji państwowej. Ojca, wraz z całą rodziną, za karę za głosowanie do parlamentu niemieckiego na Polaka w okresie Kulturkampfu, przesiedlono z poznańskiego do szczecińskiego. Po przejściu ojca na emeryturę rodzina wróciła do Poznania.

Białogard

Urszula rozpoczęła swą edukację w Białogardzie. Następnie  przez 5 lat była  uczennicą żeńskiego Gimnazjum Realnego  im. Dąbrówki w Poznaniu. W Poznaniu podjęła też studia medyczne, przy czym w między czasie przeniosła się do Warszawy. Tam ukończyła studia, po czym wyjechała do Lwowa. W tym mieście pracowała przez trzy lata w Instytucie Chemii Biologicznej Uniwersytetu im. Jana Kazimierza, pod kierunkiem prof. Jakuba Parnasa (16.I.1884-29.I.1949), znanego biochemika, twórcę lwowskiej szkoły biochemicznej.

Po powrocie do Poznania została zatrudniona na tamtejszym Uniwersytecie, w klinice chorób dziecięcych. Jej zwierzchnikiem był prof. Karol Jonscher (25.V.1889-30.VI.1955), pediatra, kierownik tamtejszej  kliniki chorób dzieci, którą sam utworzył.

W 1931 r., w siedem lat po wynalezieniu szczepionki BCG, Urszula Mroczkiewicz wraz z doc. Januszem Zeylandem (1887-1944), rozpoczęła pracę nad wytwarzaniem tej szczepionki, przeprowadzając jednocześnie kontrole dzieci w poradni przyklinicznej.

W tamtym czasie prof. Jonscher otrzymał pismo wystosowane przez przedstawicieli gdańskiej Macierzy Szkolnej z prośbą o wytypowanie lekarza pediatry, który mógłby podjąć pracę w Gdańsku. Profesor wybrał ze swych pracowników właśnie Urszulę Mroczkiewicz. Być  może skłoniła go do podjęcia takiej decyzji biegła znajomość kilku języków: niemieckiego, francuskiego i angielskiego u swej podwładnej, co miało  duże znaczenie w Wolnym Mieście Gdańsku.

Urszula Mroczkiewicz przybyła do Gdańska w maju 1935 r.

Tu  zaangażowała się do pracy na kilku stanowiskach: pełniła funkcję lekarza pediatry w podległych gdańskiej Macierzy Szkolnej, ochronkach i szkołach powszechnych, w Poradni dla Dzieci przy PCK (przy ob. ul. Rogaczewskiego ) i Poradni dla Niemowląt w Nowym Porcie. W czasie wakacji wyjeżdżała jako lekarz na obozy letnie dla dzieci.

Została także zatrudniona w Gimnazjum Polskim Macierzy Szkolnej przy obecnej ul. Augustyńskiego, gdzie powierzono jej opiekę nad najmłodszymi uczniami.

Urszula Mroczkiewicz zwróciła uwagę na problem niedożywienia polskich dzieci w Gdańsku, częste zachorowania na gruźlicę oraz wady rozwojowe postawy, które często powstają na tle niedożywienia, braku odpowiednich składników odżywczych, witamin itp. Dlatego bardzo dbała o to, by – zwłaszcza na wakacyjnych obozach – dzieci otrzymywały do picia tran, zakupiony przez PCK. Dzięki zaangażowaniu lekarzy, w tym Urszuli Mroczkiewicz, kilkaset dzieci objętych było dożywianiem. Ponadto zadbano o wprowadzenie w polskich szkołach w Gdańsku gimnastyki korekcyjnej dla dzieci mających wady postawy.

Schwarzes Meer
Schwarzes Meer

W Gdańsku zamieszkała przy nieistniejącej obecnie ul. Stawki (została zniwelowana na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, kiedy to w jej miejsce poprowadzono ul. Armii Krajowej). W tym samym budynku mieszkała nauczycielka języka niemieckiego, Barbara Mielcarzewicz, z którą Urszula się zaprzyjaźniła. Obie żartowały, że mieszkają w Odessie, gdyż przed wojną ul. Stawki nosiła nazwę Czarne Morze (Schwarzes Meer). Ich wspólną przyjaciółką była Maria Ostrowska, nauczycielka polskich Szkół Handlowych, działaczka harcerska. Często ją odwiedzały w zamieszkiwanym przez nią lokalu niedaleko kościoła św. Barbary. Razem jeździły na plażę lub po świeżo wędzone ryby na Stogi albo do Górek Wschodnich.

Drużyna harcerska Wichry Bałtyku, Urszula Mroczkiewicz druga z prawej; źródło: domena publiczna
Drużyna harcerska Wichry Bałtyku, Urszula Mroczkiewicz druga z prawej; źródło: domena publiczna

Zaangażowała się też w działalność harcerską (już przed przyjazdem do Gdańska działała w harcerstwie) , a trzeba podkreślić, że sama była niepełnosprawna. Starała się żyć tak, jak inni, w pełni sprawni. Nie poddawała się, pokonywała wszelkie przeszkody, jakie wiązały się z jej kalectwem i zawsze starała się mieć dobry humor. Podtrzymywała na duchu zarówno pacjentów, jak i inne harcerki. Służyła im dobrą radą; traktowała je jak młodsze siostry. Wspomniana wcześniej Maria Ostrowska tak po latach wypowiadała się na temat swej przyjaciółki:

“prawa, uczynna (…) i pogodna, bardzo pogodna. Nie dawała się życiu. Była wysportowana, nawet jeździła konno i grała w tenisa.”

W harcerstwie pełniła również funkcję lekarza. Została opiekunką pierwszej  żeńskiej drużyny morskiej. Brała udział w rejsach szkoleniowych na jachtach; była zapaloną żeglarką – zarówno w okresie międzywojennym, jak i po wojnie.

Korsarz 4, autor zdjęcia nieznanyPoczątkowo pływała po Zatoce Gdańskiej, a w latach 1937-39 brała udział w wyprawach do portów duńskich i szwedzkich. W lipcu 1938 r. płynęła na jachcie “Korsarz” na trasie: Gdańsk, Ystadt, Malmo, Christianso. Jacht ten został zakupiony wraz z kilkoma innymi przez Polski Klub Morski w Gdańsku. Na tym jachcie Urszula Mroczkiewicz pełniła funkcję sternika. W lipcu 1939 r. brała udział w rejsie na tym samym jachcie na trasie: Roenne, Malmo, Kopenhaga. W 1937 r. uczestniczyła w obchodach Święta Morza w Gdyni. Miała wtedy miejsce defilada jachtów. Po wojnie Urszula Mroczkiewicz nadal udzielała się w harcerstwie i również uczestniczyła w rejsach żeglarskich np. w 1947 r. brała udział w rejsie na jachcie “Pirat” na trasie: Ystadt, Trellebork, Malmo, Kopenhaga, Roenne, Nexo. Pełniła na tym jachcie funkcję oficera wachtowego, przygotowywała w przerwach posiłki dla dwunastoosobowej załogi.

Na kilka dni przed wybuchem wojny Urszula Mroczkiewicz udała się do Gdyni, gdzie w pierwszych dniach wojny pracowała w szpitalu wojskowym, niosąc pomoc rannym żołnierzom. Następnie z grupą kilku osób udało jej się przybyć do Wielkopolski, gdzie w rodzinnym mieście Swarzędzu ukrywała się przed aresztowaniem. Po wysiedleniu rodziny w 1941 roku dotarła do Warszawy, gdzie objęła obowiązki kierownika Poradni Przeciwgruźliczej dla Dzieci na Woli. W sierpniu 1944 roku podczas powstania prowadziła szpitalik dziecięcy w Śródmieściu Warszawy. Po upadku powstania znalazła się w obozie przejściowym w Pruszkowie, skąd z  pomocą koleżanki lekarki udało jej się zbiec do rodziny na wsi. Następnie udała się do swego rodzinnego Swarzędza, a stąd w lipcu 1945 roku wróciła do Gdańska, gdzie znalazła się w gronie 55 lekarzy pracujących w mieście. Zamieszkała przy ul. Sienkiewicza we Wrzeszczu. W jej mieszkaniu wiele razy  odbywały się zebrania zarządu Polskiego Klubu Morskiego.

Podjęła pracę w Wojewódzkim Urzędzie Zdrowia w Gdańsku,jako inspektor Referatu Matki i Dziecka; do jej obowiązków należało organizowanie placówek lecznictwa dla dzieci.

W czasie pierwszego inauguracyjnego posiedzenia Polskiego Towarzystwa Pediatrycznego w Sopocie, 11.XI.1945r. wybrano ją sekretarzem Towarzystwa.

Rok później rozpoczęła pracę w Poradni Szkolnej w V Ośrodku Zdrowia ulicy Jaśkowa Dolina 8 we Wrzeszczu. Wyznaczyła higienistki do opieki nad okolicznymi szkołami.

W 1949 roku dr Mroczkiewicz przeszła do pracy w Wojewódzkiej Przychodni Przeciwgruźliczej, kierując działem dziecka i szczepieniami  BCG. Na tym stanowisku pozostała do 1.II.1954 roku tj. do chwili powołania jej na stanowisko dyrektora Sanitariatu Dziecięcego w Zaskoczynie. Jednak już wówczas nękana chorobą nowotworową, tracąc stopniowo siły, zrezygnowała z funkcji dyrektora i przeniosła się w styczniu 1956 roku do spokojniejszej pracy w Dziecięcym Ośrodku Prewencyjnym „Bucze Harcerskie” w Górkach Wielkich koło Cieszyna. Śmiertelnie chora wróciła we wrześniu 1956 roku do domu rodzinnego w Swarzędzu.Tu odwiedziła ją dawna przyjaciółka, Barbara Mielcarzewicz, mocno zmartwiona wyglądem schorowanej Urszuli.

Dr Bogdan Siniecki, autor wielu biografii lekarzy gdańskiej Polonii, w 1976 r. zamieścił w “Pediatrii Polskiej” wspomnienie o Urszuli Mroczkiewicz. Napisał tam: “w pamięci swych uczniów,jak i kolegów pozostała lekarką o pogodnym usposobieniu,bardzo pracowitą,uczynną i koleżeńską”.

Zmarła 31.I. 1957roku.

14.X.1995 Urszula Mroczkiewicz została patronką Szkoły Podstawowej nr 15 w dzielnicy Aniołki przy ul. Smoluchowskiego.

11.X.2002 r. otwarto w bibliotece szkolnej Kącik Patrona. Uroczystość tę zaszczyciły harcerki z dawnej 26 Drużyny Harcerek Starszych im. Druhny Urszuli Mroczkiewicz, która powstała przy studium Wychowania Przedszkolnego 3.III.1983 r. i działała do 1990 r.

Maria Sadurska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *