Największa wyspa na Morzu Śródziemnym
Sycylia, wyspa o powierzchni liczącej ponad 25 tys. km kwadratowych, swą nazwę zawdzięcza ludowi, który żył na jej terenie. To Sykulowie zajmujący wschodnią część wyspy już pod koniec II tysiąclecia p.n.e. W środkowej i południowo – zachodniej jej części osiedlali się Sykanowie (ok. 1600 lat p.n.e.), natomiast zachodnie krańce wyspy zajmowali od epoki żelaza Elymowie.
Od X wieku p.n.e. wyspa kolonizowana była przez Fenicjan. W VIII wieku rozpoczęła się kolonizacja grecka, osiągając w V wieku największy rozwój. Powstały kolonie Naksos, Katania, Syrakuzy… Grecy nazywali wyspę Trinakria ze względu na jej trójkątny kształt.

Próby kolonizacji wyspy podejmowała też Kartagina. Walki trwały wiele lat. Historia odnotowuje zwycięstwo Grecji nad Kartaginą w 480 roku p.n.e. Sycylia stała się pierwszą rzymską prowincją w 241 roku p.n.e., kiedy to Rzymianom udało się wyprzeć Kartagińczyków z wyspy. W czasach nowożytnych Sycylia była atakowana przez Wandalów, Ostrogotów (493 rok n. e.), a w 535 roku została wcielona do Bizancjum. Stało się to za sprawą wodza armii Justyniana Wielkiego, Belizariusza (ok. 505 – 565). Wyspa była sporadycznie atakowana przez Arabów w wiekach VII i VIII, ale systematyczny podbój Sycylii rozpoczął się w 827 roku. W 965 Arabowie zajęli całą wyspę.
Do XI wieku trwał okres świetności Sycylii pod władzą arabskiej dynastii Kalbidów. Kres ich panowania położyli Normanowie. Pierwszym królem Królestwa Sycylii założonego przez Normanów był Roger II (1095 – 1154). Kolejni władcy pochodzili z dynastii Hohenstaufów, Andegawenów, dynastii Barcelońskiej, Trastamara, Habsburgów, Burbonów, Sabaudzkiej.
W 1816 roku Ferdynand I, Burbon (1751 – 1825), proklamował unię Neapolu i Sycylii, tworząc Królestwo Obojga Sycylii, które przetrwało do 1861 roku. Do zjednoczenia Włoch, co nastąpiło w 1861 roku pod berłem Wiktora Emanuela II, przyczyniła się „wyprawa tysiąca”, czyli korpusu ochotników pod wodzą Giuseppe Garibaldiego (1807 – 1882), którzy wylądowali na Sycylii. Obalono władzę Burbonów, a Królestwo Obojga Sycylii zostało włączone do Włoch.
Przypominając historię największej wyspy na Morzu Śródziemnym wypada wspomnieć o obecnych tu polskich wątkach. Wybitny polski kompozytor Karol Szymanowski (1882 – 1937) odwiedził Sycylię dwukrotnie. Miało to miejsce w roku 1911 i trzy lata później w 1914. Fascynacja Sycylią zaowocowała operą „Król Roger”, do której libretto stworzył Szymanowski wraz z Jarosławem Iwaszkiewiczem (1894 – 1980) początkującym wówczas poetą i pisarzem, spokrewnionym z kompozytorem. Dzieło zostało wystawione w Warszawie w 1926 roku. Włoska premiera odbyła się w 1949 w Palermo w Teatro Massimo.

Iwaszkiewicz przebywał na Sycylii przed drugą wojną światową trzy razy. Było to w latach 1932, 1937 i 1938. W 1934 roku opublikowana została jego powieść historyczna „Czerwone tarcze”, do dziś uznawana za jedno z ważniejszych utworów autora. Iwaszkiewicz nie zastosował tu archaizacji języka, przez co postacie wydają się czytelnikowi bardziej współczesne. Bohater powieści to Henryk Sandomierski (ok. 1132 – 1166) jedyny piastowski książę, który pielgrzymował do Ziemi Świętej. W drodze do Jerozolimy trafił na dwór króla Rogera II de Hauteville. Historycy oceniają okres panowania tego władcy jako czas pomyślny dla Sycylii, kiedy to Palermo stało się głównym ośrodkiem łączności między Wschodem i Zachodem.

Henryk Sandomierski i jego towarzysze są zachwyceni przepychem, jaki spotykają w królewskim pałacu. W świątyni podziwiają bizantyjską mozaikę przedstawiającą Chrystusa Pantokratora. Gdy arabski uczony, kartograf i geograf Edrisi (inne zapisy tego imienia to El- Idrisi, Al- Idris), który schronił się przed prześladowaniami na dworze w Palermo, przedstawia gościom wygrawerowaną w srebrze mapę Ziemi, książę Henryk upomina się o umieszczenie na niej także swojej ojczyzny, rozległego kraju na północy, nieznanego Sycylijczykom.

Planisfera arabskiego kartografa została zniszczona przez rebeliantów, którzy wystąpili przeciwko następcy Rogera, Wilhelmowi I. Zachowała się reprodukcja wykonana przezornie przez genialnego kartografa na siedemdziesięciu kartach, nosząca datę 1152, dziś przechowywana w Bibliotece Narodowej w Paryżu.
A bohater Iwaszkiewicza z ulgą odpływa na jednym z okrętów genueńskiej floty ku Ziemi Świętej, bowiem przeraziło go, ale i urzekło, „diabelskie” piękno widowiska, jakie oglądał w ruinach greckiej świątyni oraz pozostałości greckich rzeźb przedstawiających pogańskie bóstwa.

Po wojnie Iwaszkiewicz odwiedził Sycylię już w 1949 roku. W czasie swego długiego życia wracał na włoską wyspę jeszcze wiele razy. Bywał w Palermo i Cefalu, gdzie podziwiał zabytkowe kościoły, ogrody, a w czasie Wielkiego Tygodnia obserwował, jak Sycylijczycy kultywują swoje tradycje. W Taorminie zachwycał się widokiem dymiącej Etny, często wczesną wiosną pokrytą jeszcze śniegiem. Wiele czasu poświęcał metopom, rzeźbom zebranym w ruinach świątyń z Selinuntu, prezentowanym w muzeum archeologicznym w Palermo.

Zainteresowanie tymi płaskorzeźbami rozbudził w swym młodszym krewniaku Karol Szymanowski, który w 1915 roku skomponował cykl utworów fortepianowych „Metopy” op. 29. Jak pisze Andrzej Gronczewski w „Słowie wstępnym” do II tomu Dzienników „Iwaszkiewicz krążył po Europie niezmordowanie. Był człowiekiem podróży”. Wyjazdy owe wiązały się często z licznymi funkcjami, jakie pełnił: prezesa wielu stowarzyszeń, przewodniczącego różnych organizacji, uczestnika zespołów literackich… Przynosiły materiał do nowych wierszy, opowiadań, wspomnień. W 1956 roku powstała „Książka o Sycylii”, a w 1977 wspomnienia zatytułowane „Podróże do Włoch”.
Zdjęcia A. i S. Scheffs
źródła:
- Jarosław Iwaszkiewicz, Dzienniki 1911 – 1955, Czytelnik 2007
- Dzienniki 1956 – 1963, Czytelnik 2010
- Dzienniki 1964 – 1980, Czytelnik 2011
- Władysław Kopaliński Słownik mitów i tradycji kultury, PIW 1987
- Wikipedia


Szanowni Państwo,
Podpis pod pierwszym zdjęciem zawiera drobną nieścisłość — przedstawia bowiem Katedrę w Palermo, a nie Pałac Normanów z Kaplicą Palatyńską. To dwa różne obiekty, oddalone od siebie o kilka minut spacerem. Warto to sprostować, by uniknąć pomyłki u czytelników.
Dziękuję, poprawiliśmy.