Oliwa – w poszukiwaniu tajemnic przeszłości – cz. 70

Młyn XXI – Pulvermühle

Aby dotrzeć do zabudowań Młyna XXI, należy się cofnąć i opuścić uroczą Dolinę Radości. Młyn XXI znajduje się w Dolinie Ewy, na przedłużeniu ulicy Kościerskiej, która prowadzi do osady Owczarnia. Istniejący do dzisiaj ryglowy budynek pochodzi z połowy XIX wieku. Niestety jest bardzo zaniedbany i niszczeje, pozostawiony swojemu losowi. Młyn XXI to tzw. Młyn Prochowy (Pulvermühle). Istniejący od końca XVI wieku do 1822 roku obiekt był zasilany wodą spiętrzonego Potoku Prochowego, który jest dopływem Potoku Oliwskiego. Od roku 1636 obiekt należał do znanej gdańskiej rodziny Uphagenów. Do 1822 roku pełnił funkcję młyna prochowego, a potem, wraz z przejęciem majątku przez Salomona Mőske zmieniono przeznaczenie obiektu na młyn zbożowy. Zakład pracował jeszcze na początku XX wieku. Do dzisiaj zachował się budynek o konstrukcji szkieletowej. Pozostały również ślady osuszonego stawu, tamy i upustu. Młyn XXI jest położony w uroczym miejscu i miejmy nadzieję, że już niedługo znajdzie swojego gospodarza, który przywróci mu dawny wygląd i zagospodaruje teren wokoło.

Młyn XXI

Młyn XXII

Leżący kilkaset metrów w głąb Doliny Ewy obiekt już dzisiaj nie istnieje. Tylko wprawne oko jest w stanie wychwycić teren po osuszonym stawie i zniszczoną tamę. Historia tego zakładu przemysłowego była dość krótka. Młyn zbudowano w 1811 i zlikwidowano w tym samym wieku. Obiekt spełniał funkcję folusza (produkowano tu sukno).

Młyn XXIII – Strauchmühle

Młyn XXIII znajdował się na terenie obecnego Ogrodu Zoologicznego. Nazywany był Leśnym Młynem lub Krzaczastym Młynem (Strauchmühle). Wiadomo, że obiekt był wykorzystywany już pod koniec XVI wieku jako kuźnia miedzi. Od 1649 roku majątek, a więc kuźnica, stojący w pobliżu niewielki dworek oraz spory kawałek przylegającej do zabudowań ziemi należały do Stefana Berenta. W 1661 roku majątek przejął niejaki dr Märesius. Niestety nowy właściciel doprowadził dobrze prosperujący zakład do ruiny. Pod koniec XVII wieku konwent oliwski postanowił wykupić pozostałości po kuźnicy oraz dworek, aby następnie odbudować zrujnowane obiekty i przystosować je do nowych funkcji. Od tego momentu uruchomiono tu młyn zbożowy. W połowie XVIII wieku majątek przejął niejaki Lőbel i uruchomił tu młyn prochowy, który był czynny jeszcze w roku 1810. W połowie XIX wieku obiekt ponownie zaczął pełnić funkcję młyna zbożowego, aż do końca wieku, kiedy to zaprzestano działalności produkcyjnej w Dolinie Leśnego Młyna. Najciekawszy okres zaczął się na początku XX wieku, kiedy to otworzono tu dom kuracyjny. W budynkach otworzono pokoje dla pensjonariuszy, a wody Potoku Rynarzewskiego stały się źródłem energii elektrycznej dla domu kuracyjnego. Z okresu przedwojennego zachowała się spora dokumentacja fotograficzna, przedstawiająca obiekt i jego gości. Budynek główny i zabudowania gospodarcze, a także dawny młyn wodny wraz z dworkiem młynarza, pochodzącym z pierwszej połowy XIX wieku, zaadaptowano na potrzeby utworzonego w 1954 roku ogrodu zoologicznego.

Młyn XXIII, Krzaczasty Młyn

Młyn XXIV

Ostatni z młynów, który niegdyś pracował w Oliwie. Energię swoją czerpał z Potoku Rynarzewskiego i znajdował się kilkaset metrów powyżej Leśnego Młyna. Informacje na temat przeznaczenia i dziejów Młyna XXIV są bardzo skąpe i ograniczają się do jednej wzmianki. Mówi ona o otrzymaniu przywileju przez Daniela Zinka od opata Aleksandra Kęsowskiego na prowadzenie gospody i fabryczki. Nie zachowały się żadne ślady wspomnianych obiektów, jak również tamy, upustów i stawu.

Oliwa pod koniec XVI wieku, aż do kasaty opactwa była bardzo prężnym ośrodkiem przemysłowym. Tętniła życiem i pracą, przynosząc opatowi oraz mieszkańcom niemałe dochody. Oczywiście niewskazany byłby powrót do działalności przemysłowej nad Potokiem Oliwskim i jego dopływami. Obecnie warto jednak rozważyć wykorzystanie istniejących budynków na potrzeby turystyczne i rekreacyjne, jak ma to miejsce w przypadku zrekultywowanej Doliny Schwabego i budynków Młyna XV, które już nie straszą swoim wyglądem, ale zaczynają tworzyć niepowtarzalny charakter doliny. Miejmy nadzieję, że powoli obiekty leżące na Potokiem Oliwskim zaczną na nowo pięknieć i stawać się nowym wzbogacającym elementem krajobrazu oliwskiego.

Dom kuracyjny, obecnie teren ogrodu zoologicznego.

cdn…

Wojciech Stybor

Copyright © 2005 Wojciech Stybor. All rights reserved

One thought on “Oliwa – w poszukiwaniu tajemnic przeszłości – cz. 70

  • Pisalem juz kiedys o wypadku w sredniowieczu w Mlynie Prochowym XXI w Dolinie Ewy. Wowczas byl powazny wypadek i w trakcie pracy wybuchl proch zabijajac kilka osob. Informacja byla w materialach niemieckich. Pozostalosc po stawie Mlyna XXIV oraz resztki tamy mozna bylo jeszcze widziec w latach 60-tych XX wieku. Potok Rynarzewski mial inny przebieg od dzisiejszego ZOO do Potoku Prochowego tzn. wzdluz lasu. Obecny przebieg wykonano na pocz. XX w w celu doprowadzenia wody do zwirowni (teren dzisiejszego ZOO przy ul. Koscierskiej). Woda przemywano wydobyty urobek w celu uzyskania plukanego zwiru.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *