Oliwa – w poszukiwaniu tajemnic przeszłości – cz. 22

ZMIERZCH ŚWIETNOŚCI

W roku 1772, w wyniku tzw. „pierwszego rozbioru Polski” tereny opactwa, jak i sama Oliwa znalazły się na terenie państwa pruskiego. Co prawda oficjalnie te tereny zostały przyłączone do Królestwa Prus w roku 1815, na mocy postanowień Kongresu Wiedeńskiego, lecz Prusacy już po 1772 roku przeprowadzali bardzo drastyczne zmiany administracyjne. Najpierw władze pruskie przejęły dobra należące do konwentu, rekompensując to roczną pensją dla opata i pieniężnym zadośćuczynieniem dla klasztoru. Po śmierci opata Rybińskiego, król pruski mianował opatem swojego kuzyna Karola Hohenzollerna. Oliwa stała się również samodzielnym sołectwem. Sołtys miał swoją siedzibę w Domu Bramnym, wnętrze tego obiektu zostaje przebudowane tak, aby mogło spełniać funkcje administracyjne. Teren tego nowego tworu administracyjnego obejmował zabudowania przy dzisiejszych ulicach: Kwietnej, Opata Jacka Rybińskiego, Stary Rynek Oliwski. W Oliwie mieszkało w tym czasie około 500 mieszkańców.

ulica Kwietna
ulica Kwietna

Dwaj ostatni opaci, pochodzący z rodu Hohenzollernów, doprowadzili swoją polityką do upadku klasztoru. Najpierw ukrócono nowicjat – ostatni mnich został przyjęty do zakonu w roku 1804. Następnie doprowadzono do rozkładu duchowego konwent. Doprowadziło to w konsekwencji do likwidacji, w roku 1831, opactwa oliwskiego i rozparcelowaniu pozostałości jego majątku. Kościół klasztorny staje się kościołem parafialnym dla okolicznych katolików, kościół Św. Jakuba zaś zostaje oddany gminie ewangelickiej. Ewangelicy likwidują istniejący trzynastowieczny cmentarz, znajdujący się obok kościoła Św. Jakuba i przenoszą go w miejsce obecnie istniejącego – przy ulicy Opackiej i Czyżewskiego.
Panowanie pruskie zostało przerwane na krótko przez wkraczające wojska napoleońskie i włączenie Oliwy w skład Wolnego Miasta Gdańska. Mówi się, że w Oliwie, w zabudowaniach Dworu VII, przy ulicy Abrahama gościnę sobie urządził sam cesarz Napoleon. Krótkotrwałe rządy Francuzów i utworzonego przez nich Wolnego Miasta Gdańska, skutkowały cięciem pensji opata i rekompensat dla zakonu oraz coraz szybszym podupadaniem konwentu, podczas ponownych rządów pruskich.
W tym momencie kończy się czas świetności klasztoru oliwskiego. Oliwa zaczyna tętnić swoim samodzielnym życiem, jako oddzielny twór administracyjny. Dalszy rozwój jest coraz bardziej powiązany z sąsiadującym Gdańskiem, aniżeli oparty na dostarczaniu siły roboczej i towarów do utrzymywania konwentu cysterskiego.

cdn…

Wojciech Stybor

Copyright © 2005 Wojciech Stybor. All rights reserved.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *