Przebudzenie (nie)mocy?

Minął dokładnie miesiąc od polskiej premiery VII epizodu Gwiezdnych Wojen. Każdy kto miał go obejrzeć już to zrobił, więc bez obaw można zrealizować zapowiedź z końca fenomenu uniwersalnego przekazu.

W pierwotnym zamyśle VII część miała być kontynuacją Powrotu Jedi. Tymczasem otwiera nowe losy, bez nawiązywania wprost do epizodów IV- VI. Oczywiście trudno było oczekiwać aby całkowicie wyeliminowane zostały pojawiające się flashbacki do kanonu z lat 1977-1983.

poster Star Wars

Na pierwszy rzut oka klimat filmu, w przeciwieństwie do części I-III, nawiązuje do klasycznej trylogii. Są nowi bohaterowie : Rey, Finn, Poe, nowy droid BB-8, a po ciemnej stronie mocy stoją: Kylo-Ren, Hux i Snoke. Akcja jest dynamiczna, stąd zwłaszcza w formacie 3D trudno jest skupić uwagę na fabule, którą przyćmiewają znakomite efekty specjalne (stąd na pierwszy raz polecam wybrać standard 2D)…. Dialogi są krótkie, nierzadko zabawne, niczym wyjęte z komediowego sitcomu (brakuje oklasków w tle). Na ekran po 32 latach powracają główni bohaterowie Han Solo (ginie przebity mieczem świetlnym ?), Leia, Chewbacca oraz Luke Sky Walker.

nowy droid BB-8

I wszystko było wobec tego dynamizmu, wartkiej i wciągającej widza akcji, bez nadmiernej ingerencji komputerowej, w porządku gdyby nie… No właśnie gdyby nie fakt, że wszyscy po seansie mamy wątpliwość czy J.J. Abrams nie chce nam aby przedstawić i sprzedać tej samej opowieści tylko w nieco inny sposób. Czy nie ma więc racji George Lucas, który w jednym z wywiadów mówił, że „(…) to jest film retro, podczas gdy on z każdym filmem starał się wprowadzić coś nowego, inne planety, statki kosmiczne ”.

Nie jest on co prawda, jako ojciec założyciel sagi Star Wars, najbardziej wiarygodnym recenzentem, ale trudno jest się z Lucasem co do meritum nie zgodzić.
Jak bowiem inaczej ocenić podstawy Przebudzenia Mocy jak nie przez pryzmat przekalkowania filmowego szkieletu niemal wprost z Nowej Nadzie z lekką domieszką pozostałych epizodów ? Dokonajmy więc krytycznej analizy porównawczej….

kadr z filmu

Kylo Ren , syn Lei i Hana Solo, abstrahując od tego, że wygląda bez maski dość komicznie, nie wiadomo po co przeszedł na ciemną stronę mocy. Coś co było oczywistym procesem metamorfozy u Anakina Skywalkera jest w jego przypadku totalnie nie wyjaśnione. Trudno bowiem uznać za wystarczającą odpowiedź, że była to jedynie fascynacja swoim dziadkiem Lordem Vaderem. Dla porządku lepiej nie wspominać postaci Snoke’a, który trafił chyba do VII części żywcem przeniesiony z ekranizacji Władcy Pierścieni. Nawet Starkiller jest jak przerośnięta Gwiazda Śmierci. W tej perspektywie pierwszy porządek wygląda dość komicznie. A czy planeta Jakku do złudzenia nie przypomina Tatooine, a BB-8 lepszego i śmieszniejszego R2D2? Przebudzenie mocy powinno być filmem dopracowanym. Tymczasem jak to możliwe, że Rey i Finn potrafią tak sprawnie prowadzić Sokoła Millenium, gdzie się tego nauczyli ? Skąd Finn posiadł wiedzę, jak posługiwać się mieczem świetlnym, na tyle sprawnie aby nawiązać równą walkę z Kylo Renem ?, którego przecież szkolił sam Luke Skywalker

Wokół ” Przebudzenia mocy ” powstaje kilka kontrowersji. Jedną z bardziej tajemniczych postaci – występujących przez 10 sekund bez wypowiedzenia ani jednego słowa – jest Luke Skywalker. Co się z nim działo od wygranej bitwy o Endor ? Czy aby nie przeszedł na ciemną stronę mocy? Dlaczego tak na prawdę się ukrywał, jaką skrywa tajemnicę? Równie tajemnicza jest Rey… Wszyscy zadajemy sobie pytanie kim są jej rodzice? Ojcem jest… Solo a matką? Czy Finn m coś wspólnego z Lando Calrissianem ? Czy Poe będzie nowym Skywalkerem? To tylko niektóre z pytań i nierozwiązanych w filmie wątpliwości..

Jedno jest niemal pewne. Przebudzenie mocy z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością przegoni pod względem ”kasowego” zysku Awatara (2,7 mld USD). Wszystkim nam pozostaje więc czekać (dwa lata) na VIII część sagi.

PS. Blu-ray’e z VII częścią będą dostępne w sklepach już od kwietnia….

Zobacz też – Gwiezdne Wojny – fenomen uniwersalnego przekazu…

Łukasz Cora

6 myśli na temat “Przebudzenie (nie)mocy?

  • Skąd tyle błędów i literówek w artykule? “Fascynacja Lord Vaderem”, “dostępne od kwietniu…”, etc.

    Odpowiedz
    • Dzięki za wskazanie literówek. Autor został zbesztany.

      Odpowiedz
  • Kto to pisał? Analfabeta? “każdy kto miał już OGLĄDNĄĆ” …. ” czy Finn ma coś wspólnego z LANDĄ” … a kto to jest TA Landa … ech żałość ….

    Odpowiedz
    • Dzięki za uwagi. Autor został ukrzyżowany. Myślimy że to odpowiednia kara.
      Pozdrawiamy

      Odpowiedz
  • No i po grzyba ten spoiler w nawiasie…

    Odpowiedz
  • Obstawiam, że skoro Rey jest spadkobiercą miecza świetlnego po Anakinie i Luku Skywalkerze to jest córką Luka. Możliwe nawet, że wchodzi w grę nieświadome ojcostwo

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *