Wulgarna wystawa pod auspicjami miasta Gdańska

Patron Parku Oliwskiego wydawałby się zobowiązywać. Wieszcz operowanie językiem naszym ojczystym wyniósł na niedostępne zwykłym śmiertelnikom wyżyny. Jednak brak szans na dorównanie mu nie uprawnia jeszcze do sprowadzania języka polskiego do poziomu rynsztoka.

Wulgarna wystawa pod auspicjami Miasta Gdańska
Wulgarna wystawa pod auspicjami miasta Gdańska

Park im. Adama Mickiewicza, goszczący w swojej niepowtarzalnie pięknej przestrzeni dwa zacne muzea, będący miejscem wielu wyszukanych wydarzeń, by przywołać, chociażby Mozartianę czy iluminację bożonarodzeniową, słusznie cieszy się statusem miejsca kulturalnego. Jednakże eksponowane aktualnie na parkowym ogrodzeniu dykty, określane przez autorów mianem wystawy, w ten status się nie wpisują, a wręcz bezpardonowo go gwałcą.

Wulgarna wystawa pod auspicjami Miasta Gdańska
Wulgarna wystawa pod auspicjami miasta Gdańska

Subtelność, piękno enklawy natury i kultury autorzy wystawy otwartej 1 września br. rozmieniają niestety na drobne. Ciężko dociec, czy robią to w imię ideologii, walki politycznej, czy sztubackiej awantury. Nazywając to przedsięwzięcie wystawą, próbują przekonać opinię publiczną, że jest to sztuka, kultura, ale to ewidentne kłamstwo jedynie potęguje niesmak. 1 września w Gdańsku, który pochyla się wtedy nad najboleśniejszą kartą swej historii, w jednym z najbardziej przepełnionych pokojem jego miejsc wiesza się dykty ziejące wulgarnością, pełne przemocy werbalnej. O dziwo, pan Piotr Grzelak, słynny autor równie słynnej kwestii o „złym słowie”, milczy, choć jest to pod każdym względem jego jurysdykcja. 1 września, gdy dzieci i młodzież po gehennie izolacji i lockdownów świętują powrót do szkoły, cieszą się ponownym spotkaniem, na drodze do szkoły, którą pokonują setki z nich, wiesza się dykty demoralizacji. O dziwo, robią to ludzie, którzy domagają się dla siebie od lat funkcji edukatorów i jako tacy wstępu do gdańskich szkół oraz udziału w wychowaniu ich uczniów.

Wulgarna wystawa pod auspicjami Miasta Gdańska
Wulgarna wystawa pod auspicjami miasta Gdańska

Niestety, magistrat gdański przychylał się już wielokrotnie do tych żądań i pozwalał osobom stojącym teraz za wulgaryzmami w Parku Oliwskim na rozpowszechnianie swojego przekazu w wielu gdańskich placówkach oświatowych. Gdański magistrat nadzorujący park wraz z ogrodzeniem przez swoją jednostkę organizacyjną GZDiZ, wraz z autorami wystawy w sposób oczywisty dopuszczają się działań wprost penalizowanych przez artykuł 141 Kodeksu wykroczeń.

Mimo monitowania GZDiZ w tej sprawie, od tygodnia wulgaryzacja przestrzeni publicznej pod skrzydłami prezydent Aleksandry Dulkiewicz trwa…

Piotr Bednarski

27 thoughts on “Wulgarna wystawa pod auspicjami miasta Gdańska

  • A psy w Parku oliwskim??? Co dnia rano!!! Właściciele psów nic sobie nie robia z zakazu wprowadzania psów do parku!!!!!!!!!!! W dodatku wiele razy wiedziałam psy BEZ SMYCZY. Kto ma egzekwować ten zakaz się pytam- Ej, Dulkiewicz, Grzelak- DO ROBOTY !!!

    Odpowiedz
    • A co pani prezydent z zastępcą mają pilnować parku a może pomyśleć logicznie i zawiadamiać straż miejska lub policję . Chyba oni są od pilnowania porządku. .

      Odpowiedz
    • A co komu pies przeszkadza? Jeśli właściciel po nim sprząta, to co za problem?

      Odpowiedz
      • Co komu przeszkadza? Na przykład mi, bo nie wiem, czy pies ma skłonności do agresji i czy mam być gotowy do obrony. Każdy twierdzi, że jego pies jest potulny, a jak już dojdzie do pogryzienia, to oczywiście biedny piesek pewnie był zestresowany i to wina ofiary, że źle spojrzała. To nie jest wybieg dla psów, ma być na smyczy i tyle.

        Odpowiedz
        • Jak jesteś pedał i psów się boisz to z domu nie wychodź

          Odpowiedz
          • Hahaha dobre

      • Sików nie posprzata, a ja mam chodzić na spasery i wąchać opary? Park Oliwski- to jest terytorium dla SPACEROWICZÓW! I nie ma tam szczynami smierdzieć. Też kocham psy, ale nie w Parku Oliwskim. Bo nie!

        Odpowiedz
        • A jak faceci obszczywaja muszle i krzaki to jest ok?, rozumiem ,że mniej śmierdzi.
          Odwala ludziom ,dzieci boją się psów, bo mamusia jak idzie to już z daleka krzyczy ,uwazaj bo ugryzie w panice. Zamiast dziecku wytłumaczyć. Zapytaj czy piesek gryzie ,czy możesz pogłaskać. Żal, w jakim kierunku ten świat zmierza. Kiedyś człowiek chował się z psami ,kotami i nie miał depresji i innych wymyślakow . Do parku z psami na smyczy i w kagancu powinno się wchodzić

          Odpowiedz
          • Do parku z dziećmi i mężem pod rękę się chodzi a nie z jakimś tam ” partnerem” i psiną.

    • Wchodząc do parku jest tablica zakaz wprowadzania psów i jazdy na rowerze ale ludzie przestali to respektować jak zwróciłam uwagę to usłyszałam a komu to przeszkadza odpowiada pies się tylko wykąpie i wszystkie kaczki że stawu w górę a ostatni rowerzystka potrąciła panią i jeszcze powiedziała że to kobieta jest winna bo nie zeszła na bok a widziałam raz straż miejska spacerująca w parku i żadnej reakcji na psy i rowerzystów chyba przyszli zwiedzić park skandal trzeba schodzić rowerzysta z drogi i pilnować dzieci żeby nie potrącił je rower lub nie ugryzł pies a co na to rada oliwy a wystawa to już przegięcie wstyd wstyd

      Odpowiedz
  • Jak jest wkurwione to niech to sobie zwali/wsadzi bo nie wiem co to ma w spodniach, to się uspokoi

    Odpowiedz
    • Dla pani prezydent priorytetem są marsze lgbt i wieszanie na słupach szmat tęczowych

      Odpowiedz
      • Każdy ma problem do LGBT… A jak „normalne” pary obmacują się publicznie to jest wszytko ok tak? Jestem osobą hetero ale do kurwy miejmy szacunek do innych. Macie do nich problem że idą np za rękę przez miasto i to jest dla was okropne .. a wy co robicie to samo i oni wam nie krzyczą „o fuj !! hetero !! wypierdalaj na inną planetę!!”.

        Odpowiedz
      • Dla każdego odpowiedzialnego prezydenta miasta priorytetem jest, by wszyscy mieszkańcy miasta czuli się w nim po prostu dobrze. W Gdańsku żyje lekko licząc 30 000 osób heteronienormatywnych. Tęczowa flaga to nie szmata. To bardzo ważny dla wielu mieszkańców Gdańska symbol.

        Proszę poprawcować nad nienawiścią. To choroba.

        Odpowiedz
  • Szanowny Panie Piotrze Bednarski,

    Znane przyslowie mowi, ze kto sie gorszy ten najgorszy. Widze, ze za bardzo tresc przeslania wiszacego na parkanie Parku Oliwskiego (PO) Pana nie interesuja, ale pozostaje kwestia tego jednego slowa uzytego na plakacie, ktore Pana bulwersuje. Nazwanie PO imieniem ktoregokolwiek z pozostalych czterech wieszczow nie zmienia faktu, ze slowo wyciagniete z kontekstu staje sie tylko slowem (wulgarnym lub nie). Dobrze Pan wie o co mi chodzi.

    Mam wrazenie, ze czerpie Pan przyjemnosc z mozliwosci „przykopania” p. Prezydent Aleksandrze Dulkiewicz.

    To tyle w tym temacie.

    Zdrowia zycze,

    Roman Sznajder

    Odpowiedz
    • Panie Sznajder, Zbydlęcenie towarzystwa z magistratu jest faktem. Zresztą, po co z Tobą gadać? Wypierdalaj, filozofie na drzewo. Odpowiadam językiem elit gdańskich. Możesz się też, jebać lak lubisz.
      Życzę zdrowia.
      Adam Zilbert

      Odpowiedz
      • Brawo Panie Adamie! Chociaż to przykre, że aby dotrzeć do tych wspaniałych elitarnych intelektualistów, trzeba zniżać się do ich poziomu, bo oni reagują na emocje, a nie język racjonalnych argumentów.

        Odpowiedz
      • O proszę, cóż za język miłości.

        Odpowiedz
      • Chcesz zobaczyć zbydlęcenie? Spójrz w lustro. Zobaczysz tam prawdę, chamskiego bydlaka, który wypełzł spod kamienia, ośmielony przez dzisiejszą władzę.

        Odpowiedz
        • JFK, jesteś kolejnym liberalnym matołem?

          Odpowiedz
      • Pani Hanno/ Adamie.
        Proszę koniecznie napisać co rosumie Pan/Pani przez zbydlęcenie.

        Odpowiedz
      • I do tego mamy niczym małpy banany prostować. Bo jeśli ogólna postępująca postępowa degrengolada pójdzie dalej to skończy się od tego skąd się wziął początek.

        Odpowiedz
    • Jako osoba homoseksualna urodzona w genie Z (przepraszam, nie umiem inaczej tego ująć) uważam że te osoby które przykleiły te plakaty są pustakami. Czuję za te osoby wstyd i upokorzenie…

      Odpowiedz
  • To taki rodzaj sztuki zdegenerowanej, co innego lewactwo może przynieść społeczeństwu ? Jedynie degenerację.

    Odpowiedz
  • No właśnie bo dulkiewicz. Wszystko w temacie

    Odpowiedz
    • „Wieszcz operowanie językiem naszym ojczystym wyniósł na niedostępne zwykłym śmiertelnikom wyżyny” -poziom sztampy i egzaltacji niedostępny zwykłym śmiertelnikom

      Iluminacja bożonarodzeniowe wyszukanym wydarzeniem kulturalnym?

      Skoro tak ceni Pan sobie delikatność i operowanie językiem oraz zachwyca Mozartiną to pozwolę sobie zadedykować Panu poniższy fragment listu Wolfganga Amadeusza, myśli Pan, że nadawałby się do prezentacji w parku? :)

      ” (…) moje pióro jest już stare i zużyte, choć ja tymczasem już prawie 22 lata sram wciąż tą samą dziurą, a jeszcze nie jest ani zużyta, ani rozdarta. A przecież sram często, zębami wyciągając gówniane knuty. (…) Muszę już kończyć, bo nie jestem jeszcze ubrany, a jak się ubiorę, to zasiądziemy sobie sprawiedliwie do stołu, żeby potem znowu móc się sprawiedliwie wysrać”.

      Odpowiedz

Dodaj opinię lub komentarz.