Budżet Obywatelski, dziura w systemie i zastraszanie dziennikarza

Pomimo nieszczelności w systemie do głosowania projektów w Budżecie Obywatelskim, władze Gdańska nie zamierzają anulować tego głosowania. Projekty w Budżecie Obywatelskim warte są 18 000 000 zł.

konferencja prasowa, Budżet Obywatelski
konferencja prasowa, Budżet Obywatelski

Na dzisiejszej konferencji prasowej (24.09.2019) Rzecznik prasowy Prezydenta Miasta Gdańska Daniel Stenzel z entuzjazmem powiadomił zgromadzonych dziennikarzy i przedstawicieli organizacji społecznej, że system do głosowania zlecony firmie Asseco (przedstawiciel firmy informatycznej był również obecny na konferencji) jest całkowicie bezpieczny i nie został zaatakowany przez hakerów (najwyraźniej nie musiał być atakowany, bo obejście systemu weryfikacji było dziecinnie proste).

Przeczytaj też:

Następnie głos zabrała Sylwia Betlej, kierownik Referatu ds. Partycypacji Społecznej i Rad Dzielnic, która zakomunikowała, że w tegorocznym głosowaniu brało udział więcej gdańszczan niż w zeszłym roku. Po wstępnej kurtuazji i podziękowaniach za udział w tworzeniu projektów jeszcze raz zapewniła, że system był i jest bezpieczny (przyp. red. tyle, że dziurawy). Sylwia Betlej zwróciła też uwagę, że system umożliwiał głosowanie jak najszerszej grupie mieszkańców (system umożliwiał głosowanie bez względu na wiek, mogły głosować nawet noworodki) i nie jest restrykcyjny. Jak sama przyznała, system prawie niczego nie weryfikował, wystarczyło mieć PESEL i być mieszkańcem Gdańska. Dzięki takiemu “uproszczeniu” zagłosowało około 53 000 osób.

Następnie głos zabrał przedstawiciel firmy Asseco, który potwierdził, że system jest bezpieczny, dedykowany dla systemu głosowania w Gdańsku. Zaznaczył, że w innych miastach system jest wyposażony w możliwość głosowania poprzez profil zaufany.

Następnie Daniel Stenzel stwierdził, iż nie ma powodu, aby głosowanie anulować – pomimo wskazanych nieszczelności systemu umożliwiających głosowanie tylko przez weryfikację nr PESEL. Rzecznik odniósł się też do informacji, którą napisała prezydent Aleksandra Dulkiewicz 13 września, że już oddała głos na projekt BO.

– Niestety, pracownik, który pomaga pani prezydent obsługiwać Facebooka, po prostu się rozpędził. W nagraniu, w którym pani prezydent zachęca do brania udziału w głosowaniu, nie mówi, że już zagłosowała. Doszło do nieporozumienia, takich sytuacji w przyszłości nie będzie – zapewnia  Daniel Stenzel

Następnie rzecznik potwierdził, że zostanie złożony wniosek do prokuratury odnośnie dziennikarza portalu Trojmiasto, który wykorzystał dane Krajowego Rejestru Sądowego i przekroczył dopuszczalną granicę prowokacji. Szczególnie, że wykorzystał do tego PESEL prezydent Aleksandry Dulkiewicz.

Literówka pozwoliła obnażyć dziurę w systemie do głosowania.
Po konferencji prasowej urzędu miasta głos zabrał Krzysztof Koprowski, który wykrył dziurę w systemie do głosowania.

– Nieszczelność wykryłem wpisując z literówką swoje imię i nazwisko. Zacząłem sprawdzać, jak system zachowa się w przypadku innych osób. Poprosiłem wcześniej ich o dane. Po krótkich testach okazało się, że bez problemu mogłem zagłosować. Sprawdziłem też, czy głosowali – mówi Krzysztof Koprowski, który  broni się przed zarzutami miasta.

Krzysztof Koprowski zwrócił uwagę na to, że dysponując PESEL-ami 200 osób, można oddać 1 tys. głosów na projekty dzielnicowe, gdyż każdej osobie przysługuje pięć głosów.

Wobec dziennikarza miasto zamierza złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa.

Kolejną konferencję na temat Budżetu Obywatelskiego zorganizował gdański radny Kacper Płażyński
Kolejną konferencję na temat Budżetu Obywatelskiego zorganizował gdański radny Kacper Płażyński

Kolejną konferencję na temat Budżetu Obywatelskiego zorganizował gdański radny Kacper Płażyński, który wziął w obronę dziennikarza portalu Trójmiasto.

– Czy pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz uważa, że wolne media są w porządku wtedy, kiedy one nam schlebiają? Może dopiero wtedy, gdy płacimy im za artykuły sponsorowane? W Gdańsku, kiedy dziennikarz przedstawia opinii niewygodne informacje, straszy się go więzieniem – mówi Płażyński.

Radny Kacper Płażyński stwierdził że należy “sprawę dokładnie przeanalizować – bez zbędnych emocji – wyciągając wnioski. Złożył też interpelację w sprawie nieścisłości wokół budżetu.

interpelacja
interpelacja

Andrzej Ługin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *