Apel Rady Miasta w sprawie Westerplatte

Do rad dzielnic dotarł apel, który ma być przyjęty – przypuszczam –  na najbliższej sesji Rady Miasta, podpisany przez Agnieszkę Owczarczak, przewodniczącą RM. Po prostu dotarł – bez pisma przewodniego, bez objaśnień, co z tym robić, wywiesić na szybie, skasować, przeczytać sąsiadom, psu czy księdzu na kolędzie? Nic. No, ale chwali się, że Rada Miasta podjęła choć taką formę “konsultacji”.

Czy Rada oczekuje na odpowiedź, czy oczekuje na wsparcie, czy wycofa apel w przypadku braku akceptacji? Może tak, ale i ja, i Ty, Czytelniku, oboje wiemy, że żadnego społecznego doradztwa Rada Miasta nie potrzebuje.

O czym mówi ten apel? Mówi np. o tym, że miasto Gdańsk jest zaangażowane w krzewienie pamięci o Westerplatte od dziesięcioleci.

Mówi o tym, że odnośnie Westerplatte są jakieś różne wersje historii, bo rząd ma inną wersję niż owa Rada Miasta i chce ją realizować na przekór miastu (może jednak kto inny napadł na Polskę w ’39? teraz nie wiem). Mówi o tym, że Pomnik Obrońców Westerplatte (!) jest własnością samorządu (bo nastąpi jego przejęcie) i tego pomnika, sławiącego Pocztę Gdańską (!) i Lenino, ruszyć nie wolno. Dlaczego nie wolno? Bo nie ma konsultacji i nikt gdańszczan i gdańszczanek o zdanie nie pyta!

Pomnik Obrońców Wybrzeża

Dodam więcej: nikt nie pyta o zdanie krakowiaków i krakowianek! A co powiedzą na przejęcie szczecinianie i szczecinianki? Opolanie i opolanki?

Chyba doświadczam jakiegoś rozdwojenia.

To w końcu do kogo należy Westerplatte, pomnik i Pole Bitwy? Kto zawłaszcza, kto wywłaszcza? Czy naprawdę trzeba mielić w kółko zdanie o harcerzach i o filmie kończącym wystawę w MIIWŚ? Nie ma innych argumentów?

Westerplatte, jakie jest, każdy widzi. Gdańszczanie i gdańszczanki, widzicie, jak wygląda Westerplatte!

Pani Owczarczak, Pani chyba była w rozwiązanej Komisji Turystyki i Promocji Miasta w ostatniej kadencji? Pamięta Pani to posiedzenie, kiedy Komisja debatowała, czy w ogóle wstawiać tam toi-toie?

Ja pamiętam.

W moim imieniu, gdańszczanki, proszę się nie wypowiadać.

przeczytaj:

Tu apel możesz  przeczytać w całości: Apel Westerplatte

PS. Pani Owczarczak, nie ma czegoś takiego jak Pomnik Obrońców Westerplatte.  To jest Pomnik Obrońców Wybrzeża. W tym ferworze “bitwy o Westerplatte” zapewne popełniła Pani lapsus słowny. Tak tylko zwracam uwagę. Lapsus albo niechlujstwo.

Jak całe Westerplatte.

Anna Pisarska-Umańska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *