Placówka Fort – niedokończona bitwa mata Bernarda Rygielskiego

Od redakcji: W dniu 13 maja 2019 prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz w czasie konferencji prasowej nie zrozumiała zarzutu zaniedbania terenu Westerplatte mówiąc: “Sami Państwo, idąc dzisiaj tutaj na te nasze spotkanie, mogliście  zobaczyć, czy te tereny są zaniedbane, czy nie.” – dając tym samym wyraz nieznajomości problemu. Poniżej przedstawiamy tekst Stowarzyszenia Westerplatte dotyczący zaniedbania i wysiłku uprzątnięcia Placówki Fort.

Mat Bernard Rygielski dowodził obroną Placówki Fort we wrześniu 1939 r. Nie chciał jej poddać. 7 września poszedł pod koszary bez broni, by nie dać się rozbroić.

Placówka „Fort” to koronny przykład i dowód na nicnierobienie na Westerplatte od kilkudziesięciu lat ludzi i instytucji odpowiedzialnych za to, by miejsce-symbol, jakim jest Westerplatte, nie wyglądało jak zapuszczony, brudny miejski park, gdzie czysto i porządnie (ale czy ciekawie?) jest tylko na drodze do pomnika, notabene osławionego bardziej, niż na to zasługuje.

Pisał już o tym Mariusz Wójtowicz-Podhorski w listopadowym numerze „Odkrywcy” 16 lat temu. Tekst „Westerplatte – małe Verdun” warto porównać ze stanem obecnym. Niewiele pomogły wysyłane do Urzędu Miasta pisma, wyręczanie instytucji akcjami odgruzowywania, odwadniania i sprzątania zabytków, uprzątania śmieci, czy wycinania chwastów.

przeczytaj:

Trzeba było, aby Mariusz Wójtowicz-Podhorski w 2002 roku powołał nasze Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. I choć lokalne media sprzyjające urzędowi miasta, jak i sami urzędnicy wraz z byłymi pracownikami Muzeum II WŚ z ekipy Machcewicza-Marszalca oraz pracownikami Muzeum Gdańska, jak tylko mogą, starają się zatrzeć i przemilczeć nasz wysiłek w ratowaniu Westerplatte i upamiętnianiu Bohaterów – fakty, czyny i ślady naszych prac mówią same za siebie.

Westerplatte, placówka Fort

Placówka Fort, rok 2003.

To właśnie od ogłoszenia chowanej stale do szuflady idei budowy Muzeum Westerplatte (rok 2003), właśnie od naszych akcji na półwyspie – wspieranych siłami wielu grup rekonstrukcji historycznych z całej Polski (m.in. GRH 2MPS, SRH Cytaleda, GRH 3. Bastion Grolman) – rozpoczęły się zmiany na Westerplatte. To z udziałem „Fortu” odbyły się m.in. dwie wielkie inscenizacje historyczne „Bitwa o Fort” (r. 2006 i 2007), gdzie gościem honorowym był jeden z Obrońców Westerplatte – kpt. Władysław Stopiński. To udostępniony zwiedzającym „Fort” był oblegany przez turystów podczas organizowanych przez nas kilku edycji „Manewrów Polowych na Westerplatte”.

Rok 2005. Widok właściwie taki sam jaki można zastać tu i dzisiaj. Ale przez kilka lat było inaczej! Zamknęliśmy Fort na kłódkę, bo nawet tego nie potrafili zrobić odpowiedzialni za to miejsce. Dzięki nam zainstalowano też kratę uniemożliwiającą wejście przez okno.

W 2005 r. pomysł budowy Muzeum Westerplatte podjął sekretarz stanu MKiDN pan Jarosław Sellin. W latach 2005-2007, do czasu zmiany politycznej, zrobiliśmy naprawdę dużo, aby w 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej na Westerplatte powstało nowoczesne muzeum z uczytelnionymi reliktami Składnicy, śladami po walkach i zrekonstruowanymi obiektami, które wbrew temu co widać dziś, przetrwały walki w 1939 roku. Ambitny projekt wyceniony został wówczas na kwotę 56 mln zł.
Projekt ten zarzucony został przez nową ekipę polityczną, która wolała zbudować Muzeum II Wojny Światowej, której sam fundament kosztował ponad… 103 miliony złotych.

Placówka Fort rok 2005

Operacja odpompowania nieczystości z dolnej izby wespół z Portową Strażą Pożarną Florian. Rok 2005.

W 2005 r. po wielu staraniach dzięki p. dr. Marianowi Kwapińskiemu, nowemu wówczas Pomorskiemu Wojewódzkiemu Konserwatorowi Zabytków, objęliśmy „Fort” opieką. Ten cenny zabytek, ważny punkt oporu w 1939 r., przez lata był dzikim szaletem, noclegownią dla bezdomnych i meliną narkomanów, wypełnioną wodą, pozostałościami po libacjach, brudem i fekaliami. Wypompowaliśmy nieczystości z dolnej izby, uporządkowaliśmy wnętrze, odmalowaliśmy ściany oraz przygotowaliśmy obiekt do udostępnienia zwiedzającym. Dwa lata później „Fort” przeszedł gruntowną renowację. Zainstalowano system odwadniający, nową wentylację, nowe drzwi imitujące drzwi pancerne, w jakie „Fort” niegdyś był wyposażony, elewacje zostały oczyszczone, a otwór po stalowej płycie osłaniającej punkt obserwacyjny został zakryty. Zdołano tutaj zrobić naprawdę wiele.

Usuwanie śmieci wespół ze strażakami z Floriana i remont z pomocą 3 Bastionu Grolman.

1 września 2007 r. podczas wielkiej uroczystości przecięto wstęgę. Fort został otwarty wraz z początkiem ścieżki dydaktyczno-edukacyjnej na dawnym torze nr 1. Dwa miesiące później zmieniła się sytuacja polityczna w Polsce.
W 2008 roku na prośbę PWKZ musieliśmy oddać klucze do Fortu i zdać komisyjnie zabytek. Powodem było żądanie ze strony Muzeum II Wojny Światowej pana Machcewicza, które objęło wówczas w swe władanie półwysep Westerplatte.

Placówka Fort remont

A tak wyglądała dolna izba po odpompowaniu “wody” oraz usunięciu śmieci, 2005 rok.

Placówka Fort 2007

Nowa nadzieja. Lato 2007. Ruszył projekt budowy Muzeum Westerplatte. Prace zakończone.
Fort przygotowany do uroczystego otwarcia w dniu 1 września 2007 roku. 

 

Placówka Fort 2007

Arcybiskup Tadeusz Gocłowski wraz z weteranami AK oraz wojewodą pomorskim w dolnej izbie Fortu. 1 września 2007 r.

Dowodem na to, w jaki sposób ta ekipa, urzędnicy miejscy i Muzeum Gdańska traktuje Westerplatte, jest właśnie „Fort”. Tak jak zamknęliśmy go komisyjnie w 2008 r., tak od tamtej pory NIKT NIGDY już tego zabytku nie otworzył, nie udostępnił dla zwiedzających, ani nie dokończył prac przerwanych w 2007 r. „Fort” został ponownie zdewastowany, zniszczono instalację elektryczną, wentylacyjną, a także odwadniającą. Doprowadziło to do ponownego zalania dolnej kondygnacji. Niestety, to już nie jest tak, że teraz wystarczyłoby ponownie wypompować wodę, by ten wspaniały obiekt udostępnić nazajutrz. Pomijając koszty ponownej renowacji, największym zagrożeniem są patogenne grzyby pleśniowe, które przez 12 lat rozwijania się w niewentylowanym, zawilgoconym obiekcie namnożyły się tak bardzo, że stanowią teraz poważne zagrożenie dla zdrowia m.in. ze względu na kancerogenny, cytotoksyczny i neurotoksyczny wpływ na organizm. Tylko w tym jednym przypadku zmarnowano kilkaset tysięcy złotych publicznych pieniędzy wraz z ogromnym wysiłkiem pasjonatów z całej Polski, którym nie była i nie jest obojętna pamięć o Bohaterach z Westerplatte oraz ogromny potencjał jaki tkwił w zabytku, wówczas gotowym do stałego udostępnienia zwiedzającym.

Placówka Fort, stan z 12 maja 2019

Placówka Fort

Placówka Fort, stan z 12 maja 2019. Przed Nocą Muzeów 17 maja, na skutek reakcji osób publicznych i  szumu medialnego, wybrano stąd wodę.

Z uwagą będziemy obserwować rozpaczliwe działania urzędników Urzędu Miasta Gdańska oraz Muzeum Gdańska ze swoimi byłymi pracownikami MIIWŚ, starającymi się w tej chwili udowodnić, że były instytucjami „od zawsze” pamiętającymi o Westerplatte. No cóż – jakoś nie widzieliśmy NIKOGO z nich na pogrzebach ostatnich Obrońców Westerplatte, co zważywszy na to, że Westerplatczycy byli honorowymi obywatelami miasta Gdańska, jest szczególnie smutne.

O naszej działalności, a także o dziejach Westerplatte w latach 1939-2009 opowiada książka „Westerplatte po wojnie. Krajobraz po bitwie 1939-2009”, którą można pobrać bezpłatnie ze strony:

Westerplatte po wojnie. Krajobraz po bitwie 1939-2009

Nasze działania wokół „Fortu” można znaleźć od strony 561.

Piszemy ten artykuł, aby pamięć o wysiłku pasjonatów z całej Polski, nie tylko z naszego Stowarzyszenia, nie została zatarta. Ale także po to, aby doraźnymi inicjatywami politycznymi realizowanymi przez lokalne instytucje nie została wypaczona idea stworzenia Muzeum Westerplatte, do czego zobowiązuje nas pozostawiony w naszych rękach testament Ostatniego Obrońcy Westerplatte, mjra Ignacego Skowrona.

Westerplatte

Dziś to ponownie ruina, zamknięta od 12 lat na cztery spusty. Niszczejąca i zapomniana.

Stowarzyszenie Westerplatte

Zdjęcia są własnością Stowarzyszenia.

Wytłuszczenia od redakcji.

3 myśli na temat “Placówka Fort – niedokończona bitwa mata Bernarda Rygielskiego

  • Przecież to miejsce chwały polskich obrońców wybrzeża, jak może zależeć na jego utrzymaniu potomkom i wielbicielom ATAKUJĄCYCH !!!

    Odpowiedz
  • Do kogo należy “Fort”? Z tekstu wynika jak by do Muzeum IIWŚ lub jest we władaniu WKS

    Odpowiedz
  • Wg netu Fort leży na terenie rządowym… od 2016 nie ma nic wspólnego z byłą władzą

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *