Ludzie

Franciszek Halba – katolik na trudne czasy

Pochodzący ze Skarszew Franciszek Halba – z zawodu nauczyciel – był przez wiele lat związany z Jelitkowem i Oliwą. Zmarł w 1936 r. Został pochowany na cmentarzu katolickim w Oliwie, który obecnie stanowi integralną część Cmentarza Komunalnego nr 2. Zdaniem ks. Zygmunta Iwickiego  był on przykładem „katolika na trudne czasy”.

Franciszek (Franz) Halba urodził się 31 XII 1875 r. w Skarszewach. Jego rodzicami byli Dominik Halba, mistrz szewski i Joanna z d. Erb. Rodzice ochrzcili go już dwa dni po jego narodzinach w kościele parafialnym pw. św. Michała w Skarszewach.

Kościół św. Michała w Skarszewach

Franciszek kształcił się w Grudziądzu. Ukończył tam m. in. seminarium nauczycielskie. Po uzyskaniu uprawnień do pracy w szkolnictwie zamieszkał w Gdańsku. Początkowo przez krótki czas kierował szkołą w Letnicy (Lauental), potem przez ponad dwadzieścia lat był konrektorem szkoły w Jelitkowie (Glettkau). W międzyczasie poślubił Annę Sellke. W latach 1927 – 1934 mieszkał wraz z rodziną w budynku szkoły w Jelitkowie przy Dorfstraße 5 (ul. Bałtycka). Następnie przeprowadził się do Oliwy. Tam zamieszkał najpierw przy Georgstraße 36 (ul. Obrońców Westerplatte), a następnie przy Schloßgarten 20 (ul. Opata Rybińskiego).

Franciszek Halba był jednym z tych mieszkańców Jelitkowa, którzy na początku lat 20. XX w. zaczęli domagać się budowy kaplicy dla tamtejszych katolików. Katolicy z Jelitkowa należeli bowiem do parafii św. Trójcy w Oliwie (dziś archikatedra oliwska) i tam uczestniczyli w nabożeństwach. Zimą i późną jesienią – zwłaszcza ludzie starsi i dzieci – mieli trudności z dotarciem na niedzielną mszę do Oliwy.

Od 1907 r. z Jelitkowa do Oliwy kursował tramwaj elektryczny. Jak możemy przeczytać w „Encyklopedii Gdańskiej” jednotorowa linia prowadziła od Am Markt (Starego Rynku) w Oliwie przez Seestraße (ul. Pomorska) do skrzyżowania z Kapellenstraße (ul. Kapliczna). Jesienią 1922 r. – ze względu na małą opłacalność – zawieszono kursowanie tramwaju do Jelitkowa w okresie zimowym.

Kaplica pw. św. Piotra w Jelitkowie rozebrana pod koniec lat 70. www.muzeumpomorza.pl

Dzięki staraniom takich osób jak Franciszek Halba w Boże Narodzenie 1922 r. katolicy z Jelitkowa mogli zgromadzić się na uroczystej mszy w auli miejscowej szkoły. Od tego momentu msze miały być tam odprawiane regularnie co cztery tygodnie.

Mieszkańcy Jelitkowa nie poprzestali na tym. Już w lutym 1923 r. utworzyli Stowarzyszenie Budowy Kaplicy w Jelitkowie. Dzięki staraniom jego członków kilka miesięcy później władze II WMG przeznaczyły pod budowę kaplicy „plac o powierzchni 5.220 metrów kwadratowych na rogu ulic Piastowskiej i Kaplicznej (wówczas Brösenerstraße, a później Kapellenstraße)” (Piotr Leżyński,www.dawnaoliwa.pl). Projekt świątyni (wykonany przez arch. Singera) został zatwierdzony jesienią tegoż roku, jednak budowę rozpoczęto dopiero 1 IV 1925 r.

Komitet Budowy Kaplicy św. Piotra (St. Petrus – Kapelle in Glettkau) powołano już w marcu 1923 r. Jednym z jego członków, zarazem zastępcą przewodniczącego został Franciszek Halba (przewodniczącym został proboszcz oliwski Franz Berendt). Projekt świątyni wykonał architekt Singer; prace budowlane ruszyły w kwietniu 1925 r. „Przy budowie kościoła pomagali rzemieślnicy z Sopotu, Oliwy i Brzeźna oraz ewangeliccy mieszkańcy Jelitkowa”. Również Franciszek Halba brał czynny udział w pracach budowlanych. „(…) prawie każdego popołudnia do późna można było spotkać konrektora przy pracy na placu przy kościele. Własnymi rękoma założył według planów gdańskiego ogrodnika miejskiego Trappa ścieżki i zagony, wyrównywał teren, sadził kwiaty, krzewy i drzewa, i nie zaprzestał tego nawet, gdy już nie mógł mieszkać w Jelitkowie”.

Dom przy ul. Opata Rybińskiego 20, w którym przez pewien czas mieszkał Franciszek Halba

W 1934 r. Franciszek Halba został bowiem decyzją władz II WMG zwolniony z pracy w szkole za czynny udział w uroczystej procesji Bożego Ciała, w czasie której sam dyrygował chórem. Wcześniej zadbał o przystrojenie kaplicy oraz trasy procesji. Senator ds. szkolnictwa zabronił mu dodatkowo wykonywania jakichkolwiek dodatkowych zajęć, nawet jeśli byłyby bezpłatne, co odnosiło się przede wszystkim do służby w kościele. Przeprowadził się wtedy do Oliwy. Kaplica w Jelitkowie poświęcona została 24 X 1926 r. przez proboszcza Berendta. Otrzymała wezwanie św. Piotra.

Franciszek Halba zmarł 5 II 1936 r. Został pochowany na cmentarzu w Oliwie. Jego żona Anna przeżyła II wojnę światową. 8 IV 1945 r. żołnierz Armii Czerwonej na drodze do Eggershütte (Egiertowo) na jej oczach zastrzelił ich córkę Irenę „gdy broniła swej niewinności” (ks. Iwicki). Irena została pochowana w Oliwie obok swego ojca. Anna wraz z drugą córką Elżbietą tuż po zakończeniu wojny została wysiedlona do Emsbiiren w Dolnej Saksonii. Elżbieta, z zawodu nauczycielka mieszkała tam do śmierci. Zmarła 23 XI 1998 r. w wieku 91 lat. Jak podaje ks. Iwicki „została pochowana przez wizytatora apostolskiego Jana Bielera, alias Białkowskiego, oraz ks. Ryszarda Preuss’ a, krewnego, proboszcza w Gdańsku – Nowym Porcie”.

Grób Franciszka Halby i jego córki Ireny na cmentarzu w Oliwie

Wspomnienie o Franciszku Halbie napisałam korzystając z:

  • „Encyklopedii Gdańskiej”
  • „Bedekera Oliwskiego” ks. Zygmunta Iwickiego
  • www.dawnaoliwa.pl

Maria Sadurska

Dodaj opinię lub komentarz.