Ludzie

Henryk Giełdzik – pionier polskiego okrętownictwa

Henryk Giełdzik – inżynier budowy okrętów był pionierem polskiego okrętownictwa. Przed II wojną światową pracował w Stoczni Gdyńskiej. Opracowywał wtedy projekty statków dla polskiego rybołówstwa, był współautorem projektu pierwszego polskiego statku pełnomorskiego SS Olza. Po wojnie pracował w Zjednoczeniu Stoczni Polskich, był głównym projektantem „Sołdka”.

Henryk Giełdzik urodził się 12 IV 1906 r. w Duisburgu. Był synem Wincentego Giełdzika (1 I 1877 – 6 IX 1953 Gdańsk) i Józefy z d. Haegenbarth (27 II 1881 – 25 X 1964 Gdańsk). Wg „Encyklopedii Gdańskiej” rodzina Giełdzików po zakończeniu I wojny światowej i odzyskaniu przez Polskę niepodległości zamieszkała w Ostrowie (ob. Ostrów Mazowiecka), a wg Wikipedii – w Ostrowie Wielkopolskim, gdzie Henryk poznał swą przyszłą żonę Pelagię Banach (poślubił ją w 1935 r.).

Fasada budynku I Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim, czyli dawnego Gimnazjum Męskiego, do którego uczęszczał Henryk Giełdzik. praca własna 3oki, domena publiczna

Informacja podana w „Encyklopedii Gdańskiej” jest błędna. Nazwisko Henryka Giełdzika figuruje bowiem w spisie absolwentów dawnego Gimnazjum Męskiego w Ostrowie Wielkopolskim, w artykule poświęconym historii tej szkoły zamieszczonym na stronie Ostrowa Wielkopolskiego (https://umostrow.pl/dawne-gimnazjum-meskie-z-1844-1845-gimnazjalna-9.html).

Obecnie jest to I Liceum Ogólnokształcące im. Ks. Jana Kompałły i W. Lipskiego. W okresie Kulturkampfu (aż do odzyskania przez Polskę niepodległości) było „Königliche Gymnasium zu Ostrowo”. W 1918 r. po przejęciu szkoły przez Polaków jej nazwę zmieniono na Państwowe Gimnazjum (z czasem dodano słowo „Męskie”).

W 1935 r. placówka ta otrzymała imię Marszałka Józefa Piłsudskiego. „W latach międzywojennych >Gimnazjum Męskie< było chlubą miasta z gronem wybitnych pedagogów przybyłych głównie z Galicji, a później również absolwentów Uniwersytetu Poznańskiego. W Gimnazjum w latach 1925 – 1939 ukazywał się znakomicie redagowany uczniowski miesięcznik >Promień<, bardzo aktywnie działał amatorski teatr głównie dzięki zaangażowaniu profesora Józefa Jachimka”. W 1927 r. w szkole tej Henryk Giełdzik zdał maturę. Rozpoczął wtedy studia w Technische Hochschule Danzig na wydziale Budowy Okrętów (od 1929 r. Wydział Techniki Okrętowej i Lotniczej) .

Gmach główny Technische Hohschule Danzig. Pocztówka z ok. 1900 r. www.muzeumpomorza.pl

W czasie studiów należał do Polskiej Korporacji Akademickiej „Rosevia” oraz Koła Studentów Polaków Techniki Okrętowej „Korab”. Jak podaje Dariusz Kortas w swym artykule pt. „Udział polskich studentów przedwojennej Politechniki Gdańskiej w odbudowie nauki i przemysłu Wybrzeża” (https://pg.edu.pl) „Działalność przedwojennych organizacji studenckich [założonych przez polskich studentów THD – przyp. aut.] nie ograniczała się jedynie do udzielania pomocy materialnej i mieszkaniowej polskim studentom. Upowszechniano wychowywanie w duchu narodowym, działając tym samym na rzecz polskości Gdańska i jego polskich mieszkańców. Broniono interesów tego środowiska oraz prowadzono działalność kulturalną i oświatową wśród miejscowej Polonii i Kaszubów”.

Polska Korporacja Akademicka „Rosevia” powstała w w semestrze zimowym w roku akademickim 1925/ 1926. Jej członkowie nosili czapki w kolorze brązowym. Ich dewizą „stało się zawołanie >In mari salus Rei Publicae<, co tłumaczono jako >W morzu świetność Rzeczy Pospolitej<”. Jej członkami byli przyszli profesorowie powojennych polskich uczelni, w tym Politechniki Gdańskiej np.: Jerzy Doerffer, Aleksy Potocki, Stefan Czarnecki.

Z kolei Koło Studentów Polaków Techniki Okrętowej „Korab” (przemianowane w 1929 r. na Związek Studentów Polaków Techniki Okrętowej przy THD) powstało w 1924 r. z inicjatywy dwóch studentów THD: Albina Witka i Aleksandra Potyrały. „Celem stowarzyszenia było m. in. zespolenie działania wszystkich członków Polaków studiujących na Wydziale Okrętowym, reprezentowanie ich potrzeb oraz interesów wobec Bratniej Pomocy, władz uczelni i ówczesnych władz polskich” („Encyklopedia Gdańska”). Jego członkowie będący już absolwentami uczelni w latach 30. XX w. założyli Stowarzyszenie Techników Okrętowych Polskich oraz Stowarzyszenie Polskich Inżynierów Budownictwa Okrętowego.

Dawny "Bratniak"
Dawny „Bratniak”, czyli siedziba różnych organizacji studenckich polonijnych w WMG, w tym Bratniej Pomocy Studentów Polaków

Henryk Giełdzik ukończył studia dopiero w 1934 r., gdyż w międzyczasie przebywał w USA. Po studiach zamieszkał w Gdyni. Zgodnie z informacją podaną w „Księdze adresowej ziem Zachodniej Polski Gdynia – Wybrzeże, Wojew. Pomorskie z informatorami Warszawa Gdańsk Poznań Śląsk Kraków. Rocznik z lat 1937 – 1938” (https://bibliotekacyfrowa.eu) Henryk Giełdzik mieszkał wtedy w Gdyni przy ul. Hetmańskiej 5.

Przez dwa lata pracował w Warsztatach Portowych Marynarki Wojennej w Gdyni, potem w Urzędzie Morskim w Gdyni, od 1937 r. do momentu wybuchu II wojny światowej – w Stoczni Gdyńskiej SA jako starszy konstruktor, kierownik biura konstrukcyjnego i dyrektor do spraw technicznych. Opracował projekty pierwszych polskich konstrukcji okrętowych: statku inspekcyjnego rybołówstwa „Birkut”, pogłębiarki, pierwszego kutra śledziowego, obliczeń statycznych pilotówki Urzędu Morskiego w Gdyni „Pilot IV”.

Na podstawie dokumentacji wykonanej przez ekspertów brytyjskich opracował projekt pierwszego polskiego statku pełnomorskiego „Olza” przeznaczonego dla Żeglugi Polskiej Spółka Akcyjna w Gdyni. W porozumieniu z armatorem dokonał znacznych zmian w pierwotnym projekcie. Maszynę parową dostarczyła Huta „Zgoda” w Świętochłowicach, kształtowniki zostały zamówione w Wielkiej Brytanii. Stępkę położono 28 VIII 1938 r.

Wodowanie przewidziane we wrześniu 1939 r. nie odbyło się z powodu wybuchu wojny. Statek miał zostać zatopiony bezpośrednio po zwodowaniu, czego jednak nie uczyniono. Pracownicy stoczni dokonali wodowania blokującego. Zwyciężyła bowiem „opinia, że pozostawienie go zablokowanego w czasie wodowania na pochylni będzie skuteczniejsze” (Wikipedia). Dwa lata później został on zwodowany przez Niemców. Otrzymał imię „Westpreussen”. Po przejęciu przez Sowietów służył (z nową maszyną parową) jako „Inguł” statek – baza kaliningradzkiej floty rybackiej. W 1970 r. został wycofany ze służby i prawdopodobnie zezłomowany.

Panorama Gdyni, widoczny fragment Stoczni Gdyńskiej. Zakład fotograficzny: „Foto – Elite”, Gdynia. Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji.https://audiovis.nac.gov.pl

Henryk Giełdzik w 1937 r. był jednym z organizatorów pierwszej polskiej organizacji okrętowców – Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Budownictwa Okrętowego w Gdyni. Do wybuchu wojny był członkiem jej zarządu.

W październiku 1939 r. Giełdzik został zmuszony do opuszczenia Gdyni. Wyjechał do Torunia, gdzie spędził okres II wojny światowej. Pracował tam w warsztatach mechanicznych jako księgowy, robotnik oraz technik melioracji i budowy mostów na Wiśle. Włączył się w działalność konspiracyjną. Był członkiem Komendy Głównej Armii Krajowej – Oddziału III (Operacyjno – Szkoleniowego) kryp. „Marzec”. Należał do podległego mu Wydziału Marynarki Wojennej kryp. „Alfa” (od 1944 r. „Ostryga”), którego szefem był kmdr ppor. (potem kmdr por.) Antoni Gniewecki ps. „Witold”.

W kwietniu 1945 r. przybył do Bydgoszczy, gdzie został najpierw członkiem grupy stoczniowej w Departamencie Morskim Ministerstwa Przemysłu, a następnie grupy stoczniowej, która weszła w skład Morskiej Grupy Operacyjnej (utworzonej na wniosek tegoż departamentu). Jak podaje Dariusz Kortas jej „zadaniem było zabezpieczenie ocalałej infrastruktury stoczniowej, nadzorowanej i inwentaryzowanej po wojnie przez Rosjan”.

Szefem MGO został kpt. Władysław Szedrowicz, zaś grupy stoczniowej – Witold Urbanowicz, kolega Henryka Giełdzika z czasów studenckich, tak jak on absolwent Wydziału Techniki Okrętowej i Lotniczej THD, członek KSPTO „Korab”.

Gmach Urzędu Morskiego w Gdyni. Widoczne budynki portowe. Zakład fotograficzny: „Foto-Elite”, Gdynia Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny – Archiwum Ilustracji. https://audiovis.nac.gov.pl

Członkami grupy stoczniowej MGO, oprócz Henryka Giełdzika byli m. in. Wacław Czarnowski, Mieczysław Filipowicz, Olgierd Jabłoński, Kazimierz Juchniewicz – Leski, Jan Morze, Bronisław Raciniewski.

Henryk Giełdzik (podobnie jak Witold Urbanowicz i Bronisław Raciniewski) wszedł w skład powołanej przez Ministerstwo Przemysłu komisji odbiorczej Stoczni Gdańskiej i Stoczni Schichaua. W połowie czerwca 1945 r. Departament Morski Ministerstwa Przemysłu powołał Zjednoczenie Stoczni Polskich z siedzibą przy al. Roosevelta 4/6 (ob. al. Hallera) w Gdańsku. Pierwszym dyrektorem naczelnym tej instytucji został inż. Henryk Umiastowski. Zjednoczeniu podlegało jedenaście przedwojennych gdańskich stoczni, przy czym w początkowym okresie tylko pięć z nich wytypowano jako zakłady produkcyjne.

Henryk Giełdzik 1 VII 1945 r. został dyrektorem Stoczni nr 3 (późniejszej Stoczni Północnej). Pełnił tę funkcję do 1946 r. Został wtedy głównym projektantem (a następnie dyrektorem) powołanego wówczas Centralnego Biura Konstrukcji Okrętowych (CBKO) podlegającego Zjednoczeniu Stoczni Polskich.

W 1947 r. zespół projektantów CBKO pod kierunkiem Henryka Giełdzika – na podstawie dokumentacji warsztatowej wykonanej na zlecenie ZSP w stoczni w A. Normand z Hawru – opracował projekt wstępny masowców z serii B – 30 o nośności 2540 DWT. Były to pierwsze statki zbudowane w całości po wojnie w Stoczni Gdańskiej przeznaczone do przewozu eksportowanego węgla oraz importowanej rudy żelaza, skąd wzięła się ich potoczna nazwa: rudowęglowce.

Statek – muzeum, rudowęglowiec „Sołdek” ob. zacumowany przy nabrzeżu Ołowianki w Gdańsku

Zgodnie informacją podaną w „Encyklopedii Gdańskiej” masowiec B – 30 był statkiem jednośrubowym „(śruba wykonana z brązu; zapasowa była staliwna i była umieszczona na pokładzie), z pokładem szańcowym, o konstrukcji nitowano – spawanej. Kadłub wzmocniony został przeciwlodowo. Maszynownia znajdowała się w części rufowej. Pomieszczenia dla załogi maszynowej znajdowały się w części rufowej, natomiast załogę pokładową umieszczono w nadbudówce na śródokręciu. Na rufie znajdowały się dwie drewniane łodzie ratunkowe, które mogły przyjąć 45 osób. Statek posiadał cztery ładownie (611,6 m³; 961,4 m³; 1090,1 m³; 1002,6 m³) oraz bunkier węglowy (265 m³). Zastosowano na nim zbiorniki szczytowe. Był wyposażony w dwa bramowe maszty, osiem bomów o udźwigu po trzy tony, osiem parowych wind ładunkowych”.

Prototypowym statkiem z tej serii był s/s „Sołdek”, którego imię pochodziło od nazwiska przodującego trasera Stoczni Gdańskiej, Stanisława Sołdka (jego żona została matką chrzestną tego statku). Stępkę pod dwa pierwsze rudowęglowce, w tym „Sołdka”, położono uroczyście 3 IV 1948 r. (pierwszy nit w stępce prototypowego masowca zakuł ówczesny minister żeglugi Adam Rapacki). Wodowanie odbyło się 6 listopada tegoż roku, a w pierwszy rejs próbny statek wypłynął rok później.

Henryk Giełdzik do 1948 r. pełnił funkcję dyrektora Centralnego Biura Konstrukcji Okrętowych. Był szykanowany przez ówczesne władze za swoje poglądy oraz niechęć do kompromisu. Dlatego zmuszony był często zmieniać pracę.

W latach 1947 – 1953 pracował w gdańskim Przedsiębiorstwie Robót Czerpalnych i Podwodnych, (którego siedziba znajdowała się najpierw przy ul. Wiślnej, a następnie przy ul. Przetocznej) oraz w Biurze Projektów Budownictwa Morskiego w Gdańsku „Projmors”. Był też konsultantem Polskiego Rejestru Statków.

Grób na cmentarzu w Gdańsku – Oliwie, w którym pochowany jest Henryk Giełdzik, jego ojciec Wincenty oraz żona Pelagia

W międzyczasie jako pierwszy mechanik pływał na promie „Kopernik” (kursował na trasie Świnoujście – Trelleborg), a w drugiej połowie lat 50. – jako trzeci, drugi, a następnie pierwszy mechanik na statkach Polskich Linii Oceanicznych i Polskiej Żeglugi Morskiej. Z końcem lat 50. został zatrudniony jako inspektor w polskim przedstawicielstwie francuskiego towarzystwa klasyfikacyjnego Bureau Veritas, którego siedziba mieściła się w Gdyni. W 1975 r. przeszedł na emeryturę.

Po wojnie przez wiele lat mieszkał w Oliwie, na początku lat 70. przeprowadził się do Gdyni. Należał do Oddziału Morskiego Yacht Klubu Polski w Sopocie (w 1945 r. został członkiem zarządu) oraz do Towarzystwa Miłośników Gdyni. Został uhonorowany Złotą Odznaką „Zasłużony Pracownik Morza”. Zmarł 11 X 1981 r. w Gdyni. Został pochowany na cmentarzu w Oliwie w grobie jego ojca Wincentego. Pięć lat później spoczęła tam jego żona Pelagia, z którą miał syna Eugeniusza i cztery córki.

Grób, w którym pochowana jest matka Henryka Giełdzika, Józefa Giełdzik

Wspomnienie o Henryku Giełdziku napisałam korzystając z:

  • „Encyklopedii Gdańskiej”
  • Wikipedii
  • artykułu Dariusza Kortasa „Udział polskich studentów przedwojennej Politechniki Gdańskiej w odbudowie nauki i przemysłu Wybrzeża” https://pg.edu.pl
  • „Księgi adresowej ziem Zachodniej Polski Gdynia – Wybrzeże, Wojew. Pomorskie z informatorami Warszawa Gdańsk Poznań Śląsk Kraków. Rocznik z lat 1937 – 1938” https://bibliotekacyfrowa.eu
  • https://audiovis.nac.gov.pl/
  • https://umostrow.pl/dawne-gimnazjum-meskie-z-1844-1845-gimnazjalna-9.html „Dawne Gimnazjum Męskie z 1844 – 1845, Gimnazjalna 9”

Maria Sadurska

Dodaj opinię lub komentarz.