Piotra Semki żywot nie tylko medialny – recenzja książki

Dobrze czyta się książkę, w której narrację autora można przepuścić przez pryzmat własnych doświadczeń życiowych i wynikających z nich refleksji. W moim przypadku „Piątka u Semki” należy do tej właśnie kategorii lektur. Napisana została w formule wywiadu-rzeki, a skoro tak, to można mówić o dwóch autorach. Pyta Jan Hlebowicz, a odpowiada na pytania Piotr Semka.

Obaj panowie świetnie znają temat rozmowy, bo Hlebowicz, choć młodszy od Semki, ma nie tylko doświadczenie dziennikarskie, ale i dorobek badawczy dotyczący dziejów opozycji antykomunistycznej w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Ze szczególnym uwzględnieniem aktywności młodzieży antysystemowej działającej w Gdańsku w latach 80 minionego stulecia. Z kolei Semka to dawny uczestnik i organizator opozycyjnych inicjatyw w PRL, a dziś dziennikarz z bogatym dorobkiem reporterskim i publicystycznym. Jeden z bardziej wyrazistych przedstawicieli branży medialnej we współczesnej Polsce.  I tak się złożyło, że obaj są absolwentami tej samej szkoły – III Liceum Ogólnokształcącego im. Bohaterów Westerplatte w Gdańsku, czyli słynnej Topolówki.

To właśnie ta szkoła miała spory wpływ na życiową i polityczną postawę oraz wybory dokonywane w późniejszych latach przez Piotra Semkę, a także na naukowe zainteresowania Jana Hlebowicza.

Poza pierwszą częścią książki, w której Piotr Semka barwnie wspomina dzieje swojej rodziny, rozmowa dotyczy historii jego opozycyjnej działalności w Topolówce i w okresie studiów na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim, kształtowania się pookrągłostołowej rzeczywistości politycznej oraz budowy medialnego porządku w wolnej Polsce. Semka komentuje polską współczesność jako dziennikarz z bliska obserwujący wydarzenia, mający kontakt z najważniejszymi postaciami polskich mediów, polityki i biznesu.

O personaliach rozmówca Jana Hlebowicza mówi sporo, bo jego wersja najnowszej historii Polski to przede wszystkim opowieść o ludziach, ich politycznych wyborach, genezie i skutkach tych wyborów. Semka przybliża relacje łączące (i dzielące) polityków ze szczytów władzy i dziennikarzy głównego nurtu. Mówi o zależnościach i przenikaniu się świata polityki i mediów. W jego opowieści pojawiają się wszystkie ważne nazwiska. Są wśród nich: Wałęsa, Kaczyński, Borusewicz, Olszewski, Kurski, Michnik, Lis, Olejnik, Walendziak i wielu innych. O każdej z tych postaci bohater książki ma do powiedzenia coś, co opiera się na jego osobistych spotkaniach z tymi ludźmi. Z punktu widzenia czytelnika, który zna te nazwiska z przysłowiowych pierwszych stron gazet – jako bohaterów lub autorów gorących newsów i opinii – ciekawe są nie tylko subiektywne oceny wygłaszane przez Piotra Semkę, ale i możliwość obserwowania tych przypadków, w których owe oceny zmieniają się radykalnie. Zawsze pod wpływem konkretnych wydarzeń i wypowiedzianych słów lub przyjmowanych w konkretnych sytuacjach postaw.

Z kolei dla gdańszczan szczególnie interesujące będą wątki gdańskie. I nie chodzi wyłącznie o wspomnianą już Topolówkę z jej opozycyjną kartą. Z Gdańska wywodzą się lub są związani z tym miastem najważniejsi polscy politycy oraz znaczący i wpływowi dziennikarze pojawiający się w książce. Gdańsk był areną wielu istotnych dla współczesnej Polski wydarzeń, a dzisiejsze związki samego Semki z tym miastem wynikają między innymi z zaangażowania w prace Rady Muzeum II Wojny Światowej. Zatem jest tu również opowieść o kulisach sporów wokół formuły muzeum.

Wspomniałem na wstępie, że „Piątka u Semki”  jest książką w pewnym wymiarze dość mi bliską. Jestem niemal rówieśnikiem Piotra Semki, dorastaliśmy wprawdzie w różnych zakątkach PRL-u, ale w podobnym czasie. Jestem także dziennikarzem i mieliśmy kiedyś wspólnego redaktora naczelnego w osobie Tomasza Wołka. Bohater książki pracował w warszawskiej centrali „Życia”, a ja w gdańskim oddziale tej gazety w Gdańsku wydającym lokalny dodatek – „Życiu na Fali”. Semka opowiada o czasach i ludziach, przynajmniej w pewnej części mi znanych. Ten powrót do przeszłości był bezcenny, a i  współczesnej codzienności, dzięki tej lekturze mogłem przyjrzeć się nieco dokładniej.

Jan Hlebowicz “Piątka u Semki” Wydawnictwo ZYSK i S-KA 2019

Dariusz Olejniczak

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *