Ludzie

Wszystko, co nasze Polsce oddamy cz. 1

„Wszystko, co nasze Polsce oddamy/ W niej tylko życie, więc idziem żyć!/ Świty się bielą, otwórzmy bramy,/ Hasło wydane: wstań, w słońce idź”. (fragment hymnu harcerskiego „Wszystko со nasze” sł. Ignacy Kozielewski i Olga Drohanowska, motyw: „Na barykady”)

W 1920 r. przybył do Gdańska Kazimierz Szymański, inspektor celny. Został pracownikiem Delegatury Ministerstwa Skarbu RP do Spraw Celnych w Gdańsku. Dwa lata później sprowadził do Wolnego Miasta Gdańska swoją rodzinę: żonę Helenę oraz siedmioro dzieci. Wszyscy członkowie jego rodziny byli aktywnymi działaczami lokalnych polskich organizacji, zwłaszcza ruchu harcerskiego. Byli patriotami. Śmiało można powiedzieć, że wszystko, co mieli oddali swej Ojczyźnie.

Limanowa. Panorama miasta – widok zimą. Widoczny kościół Matki Boskiej Bolesnej. 1940 r. Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa. https://audiovis.nac.gov.pl

Kazimierz Szymański urodził się 19 II 1875 r. w Limanowej na Podkarpaciu. Miał zdolności muzyczne i literackie. W okresie zaborów pracował na granicy austriacko – rosyjskiej jako inspektor celny. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości został zatrudniony w polskich służbach celnych; w 1920 r. przeniesiono go służbowo do Gdańska. Od tej pory pracował w Delegaturze Ministerstwa Skarbu RP do Spraw Celnych w Gdańsku, przemianowanym następnie na polski Inspektorat Ceł dla obszaru II WMG. Instytucja ta miała swą siedzibę w budynku Komisariatu Generalnego RP.

Początkowo przybył do Gdańska sam; jego żona Helena (z d. Przedpełska, 1881 – 20 VIII 1971 r.) wraz dziećmi dołączyła do niego dwa lata później. Mieszkając w Gdańsku Kazimierz Szymański włączył się w działalność kulturalno – oświatową oraz społeczno – polityczną. Należał różnych polskich organizacji: Towarzystwa Przyjaciół Nauki i Sztuki (był skarbnikiem i członkiem zarządu, przez trzy lata sekretarzem generalnym), Gminy Polskiej (był m. in. wiceprezesem Koła Miłośników Sceny działającego przy tej organizacji), a także Towarzystwa Śpiewu Moniuszko, Towarzystwa Śpiewu Kościelnego Cecylia w Gdańsku, Towarzystwa Śpiewaczego Lutnia. Był także członkiem Komitetu Budowy Kościoła Chrystusa Króla.

Działał również w ruchu harcerskim. Był sekretarzem Zarządu Okręgu ZHP w Gdańsku. Napisał tekst „Hymnu gdańskich harcerzy”, a także sztukę o głównym harcerskim motywie „Myśmy przyszłością narodu”, której premiera odbyła się 6 XI 1938 r. w hali Stoczni Gdańskiej przy Fuchswall 6 (ul. Lisia Grobla). W tym samym roku otrzymał od Chorągwi Gdańskiej tytuł Harcerza Rzeczypospolitej. Jego żona Helena należała do Towarzystwa Polek oraz do Koła Przyjaciół Harcerstwa przy Gimnazjum Polskim Macierzy Szkolnej w Gdańsku.

Grób Heleny i Kazimierza Szymańskich na cmentarzu Srebrzysko w Gdańsku

Tuż przed wybuchem II wojny światowej Kazimierz wraz z żoną i córkami wyjechał na Wileńszczyznę, gdzie jeden z jego synów, Stefan pełnił posługę kapłańską. Małżonkowie wrócili do Gdańska w 1945 r. Kazimierz Szymański zmarł 9 III 1953 r. Został pochowany na gdańskim cmentarzu Srebrzysko. W 1971 r. spoczęła tam jego żona Helena.

Helena i Kazimierz mieli siedmioro dzieci: trzy córki (Marię, Janinę i Mieczysławę) i czterech synów (Edwarda, Stanisława, Stefana i Tadeusza). Wychowywali je w duchu patriotycznym.

Edward (1904 – 1966) – najstarszy z dzieci Heleny i Kazimierza. Studiował w Krakowie. Został dyrektorem LO w Rybniku, w późniejszych latach pracował jako dyrektor II LO im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie.

Maria – primo voto Jankowska, secundo voto Narewska (1908 – 1995) – najstarsza córka Heleny i Kazimierza – w WMG uczęszczała do Gimnazjum Polskiego Macierzy Szkolnej. Została drużynową Gdańskiej Drużyny Harcerek im. Królowej Jadwigi (założonej w 1930 r. przez Marię Ostrowską, późniejszą komendantkę Gdańskiej Chorągwi Harcerek). Po II wojnie światowej, podobnie jak jej dwie młodsze siostry zamieszkała w Żmigrodzie na Dolnym Śląsku.

Stanisław urodził się 4 XI 1909 r. w Majdanie Sieniawskim k. Jarosławia (ob. powiat przeworski). Naukę rozpoczął w szkole powszechnej w Humniskach w ob. powiecie brzozowskim. Następnie uczęszczał do gimnazjum w Brzozowie. Po przybyciu do Gdańska naukę kontynuował w Gimnazjum Polskim Macierzy Szkolnej w Gdańsku, w którym w 1930 r. zdał egzamin dojrzałości.

Skwer w Śródmieściu Gdańska im. Polskich Harcerzy w Wolnym Mieście Gdańsku

Po maturze przez rok pracował. W 1931 r. rozpoczął studia w THD (Technische Hochschule Danzig) na Wydziale Budowy Maszyn Okrętowych. Na początku studiów praktykę zawodową odbywał w Danziger Werft (Stoczni Gdańskiej), w kolejnych latach w: Danzig Maschinenbauinspektion (Stoczni Remontowej) w Górkach Zachodnich, a następnie w Stoczni Cantiere Navale Triestino w Monfalcone we Włoszech i w Rotterdamie w Holandii.
W czasie studiów został członkiem Koła Studentów Polaków Techniki Okrętowej „Korab”, które – jak podaje „Encyklopedia Gdańska” „było kołem studenckim o charakterze naukowym i samopomocowym”. W 1932 r. został jego prezesem. Należał ponadto do Bratniej Pomocy Studentów Polaków i studenckiej Sodalicji Mariańskiej. Był działaczem Gminy Polskiej Związku Polaków. Po ojcu odziedziczył zdolności muzyczne. Grał na gitarze. Śpiewał w chórze Moniuszko.

W 1938 r. pod kierunkiem prof. Wiktora Rembolda, dziekana Wydziału Techniki Okrętowej i Lotniczej przystąpił do pisania pracy dyplomowej, której nie ukończył, ponieważ w lutym 1939 r. wszystkich polskich studentów relegowano z uczelni.

W 1925 r. wstąpił do I Gdańskiej Drużyny Harcerskiej im. Zygmunta Augusta (założonej pięć lat wcześniej m. in. przez Stefana Miraua i Alfa Liczmańskiego). Następnie został drużynowym IV Gdańskiej Drużyny Harcerskiej im. Żwirki i Wigury. Podczas odbywającego się w Gdańsku w marcu 1935 r. Zjazdu Konstytucyjnego Zarządu Oddziału ZHP otrzymał stopień podharcmistrza. W tym samym roku był współorganizatorem gdańskiej delegacji harcerzy na największy w dziejach ZHP Zlot Harcerski w Spale w 1935 r. Kilka miesięcy później wraz z Alfonsem Żurkiem i Gustawem Niemcem uczestniczył kursie harcmistrzowskim oraz kursie kierowników pracy starszoharcerskiej w Warszawie, po czym otrzymał nominację na stopień harcmistrza i komendanta III Hufca w Gdańsku (który obejmował Wrzeszcz, Nowy Port i Brzeźno).

Utworzył Akademicki Krąg Starszoharcerski przy gdańskiej Chorągwi Harcerzy. Pełnił funkcję kierownika Referatu Obozowo – Wycieczkowego. Był instruktorem harcerskim, prowadził kursy na drużynowych.

Gmach główny Technische Hohschule Danzig. Pocztówka z ok. 1900 r. www.muzeumpomorza.pl

W 1937 r. przeszedł szkolenie wojskowe dla harcerzy (po którego ukończeniu wszedł w skład III harcerskiego plutonu pod komendą phm. Jana Trojaka), a dwa lata później na obozie wojskowym w Górnej Grupie k. Grudziądza odbył szkolenie specjalistyczne dla dowódców oddziałów dywersyjnych. Następnie został zastępcą komisarza Pogotowia Harcerskiego Chorągwi Harcerzy. Tuż przed wybuchem wojny brał udział w przygotowaniach polskich harcerzy do działań konspiracyjnych. Jego III pluton harcerski wszedł w skład HOB (Harcerskich Oddziałów Bojowych utworzonych w Gdańsku w związku coraz bardziej brutalnymi atakami ze strony bojówek niemieckich). Komendantem HOB był znany instruktor hm. ppor. Oskar Żawrocki, zastępca komendanta Chorągwi Harcerzy i członek Zarządu Okręgu ZHP w Gdańsku.

W na początku lipca 1939 r. Alf Liczmański (komendant gdańskiej Chorągwi Harcerzy) przed wyjazdem do Anglii na obóz harcerski na czas swej nieobecności w Gdańsku przekazał Stanisławowi Szymańskiemu swoje obowiązki komendanta.

Pod koniec sierpnia Stanisław zawiózł swoich rodziców i swoje siostry na Wileńszczyznę do swego brata Stefana, który – jak już wspomniałam – pełnił tam posługę kapłańską. Wracając z Wilna udał się do Gdyni, gdzie pomógł się w organizowaniu „Legionu Gdańskiego”, utworzonego z młodych gdańszczan, przede wszystkim harcerzy. Jednostka ta miała wyruszyć koleją do punktu zbornego we Włodzimierzu Wołyńskim. Plany te pokrzyżował wybuch wojny. 1 września żaden pociąg z powodu ostrzału artylerii niemieckiej nie mógł już wyjechać z Gdyni.

W związku z tym Stanisław Szymański przyłączył się do obrony miasta. Wraz z komendantem Liczmańskim i innymi instruktorami Chorągwi Gdańskiej przystąpił do tworzenia harcerskich oddziałów pomocniczych. Po ich rozwiązaniu w połowie września – co nastąpiło na rozkaz Dowództwa Obrony Gdyni – wraz z innymi harcerzami podjął nieudaną próbę przedostania się do wojsk walczących w obronie Oksywia. Po drodze wszyscy zostali aresztowani przez Niemców i osadzeni w obozie przejściowym dla internowanych mężczyzn w koszarach w Gdyni – Orłowie. Jak podaje Bogdan Radys „następnego dnia gdańscy gestapowcy po rozpoznaniu list osób z Gdańska przeznaczonych do aresztowania wyznaczyli 6 zakładników do rozstrzelania w tym Stanisława, hm. A. Liczmańskiego i hm. W. Janiszewskiego”. Do egzekucji jednak nie doszło. Aresztowanych przewieziono do obozu przejściowego w Nowym Porcie.

Pomnik Harcerzy na skwerze im. Polskich Harcerzy w Wolnym Mieście Gdańsku

Stanisława Szymańskiego wraz z grupą innych więźniów skierowano do budowy obozu karnego SS i Policji w Maćkowach (Strafvollzugslager der SS und Polizei Danzig – Matzkau), który znajdował się w Gdańsku przy ob. ul. Starogardzkiej. Radys wspomina, że w listopadzie 1939 r. Stanisław wrócił do obozu w Nowym Porcie. Dołączył do grupy więźniów pracujących w budynku gdańskiego gestapo. Zajmował się tam m. in. naprawą samochodów należących do gestapo. W lipcu 1941 r. na skutek interwencji dyrektora Stoczni Gdańskiej dr inż. Karla Reitera (przed wojną asystenta THD) został zwolniony z obozu. Podjął wtedy pracę w biurze konstrukcyjnym stoczni. Odmówił podpisania Volkslisty.

Brał udział w akcjach sabotażowych na terenie Stoczni Gdańskiej i gdańskiego portu. W 1942 r. po jednej z takich akcji w obawie przed aresztowaniem uciekł do Gdyni, a stamtąd do Generalnej Guberni. Dotarł do Krakowa, gdzie pod fałszywym nazwiskiem Maciej Walicki pracował w administracji majątku Narama. W tym czasie nawiązał współpracę z miejscową komórką AK. Pomagał partyzantom z oddziałów „Bicza” i „Skały”. Często towarzyszył jednemu z lekarzy, który z narażeniem życia udawał się do chorych i rannych partyzantów.

W lutym 1945 r. został członkiem utworzonej w Krakowie Grupy Operacyjnej Ministerstwa Oświaty (której przewodził Stanisław Turski), której zadaniem było m. in. zorganizowanie w Gdańsku uczelni technicznej. Grupa ta przybyła do Gdańska na początku kwietnia. Stanisław Szymański opracował projekt odbudowy i uporządkowania Politechniki Gdańskiej (utworzonej na bazie THD). Aby ukończyć przerwane w 1939 r. studia wstąpił na Wydział Budowy Okrętów PG. Tam w 1949 r. obronił pracę dyplomową. W czasie studiów pełnił funkcję pierwszego prezesa reaktywowanej po wojnie Bratniej Pomocy.

Dom przy ul. Batorego 21 we Wrzeszczu, w którym po wojnie mieszkał Stanisław Szymański wraz z rodziną

Studia łączył z pracą zawodową. W 1946 r. przez krótki czas był kierownikiem Oddziału Taboru Pływającego Głównego Urzędu Morskiego. Następnie przez kilka lat pracował firmie Gdynia – Ameryka Linie Żeglugowe w Gdyni (GAL): początkowo jako zastępca inspektora technicznego Wydziału Holowniczo – Ratowniczego (w tym czasie krótko pracował w Biurze Portowym); przez ponad rok był organizatorem, a następnie pierwszym kierownikiem oddziału GAL w Szczecinie, a w później pracownikiem Inspektoratu Okrętów.

Na początku lat 50. był rzeczoznawcą w Centralnym Zarządzie Polskiej Marynarki Handlowej. Przez krótki czas był zatrudniony w Polskim Rejestrze Statków; nadzorował budowę statków w Stoczni Gdańskiej. Przez ponad dwadzieścia lat pracował na kierowniczych stanowiskach w Centrali Eksportowo – Importowej „Centromor”: jako kierownik gdańskiej delegatury, rzeczoznawca techniczny, doradca dyrektora do spraw licencji. W 1976 r. przeszedł na emeryturę.

W międzyczasie pracował też jako rzeczoznawca i zaprzysiężony ekspert techniczny do spraw awarii okrętowych oraz wyceny statków w Polskiej Izbie Handlu Zagranicznego. Opracował „Przepisy klasyfikacji i przepisy budowy barek stalowych”. Był także autorem ekspertyz o flocie handlowej i statkach oraz artykułów, które ukazywały się w następujących pismach branżowych: „Technika morza i Wybrzeża”, „Technika i Gospodarka Morska”, „Budownictwo okrętowe”.

Udzielał się społecznie. Należał do Towarzystwa Przyjaciół Gdańska, Koła Byłych Studentów Polaków Politechniki Gdańskiej w Latach 1904 – 1939 oraz Sekcji Okrętowców Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Mechaników Polskich. W 1957 r. został członkiem Komisji Historycznej Chorągwi Gdańskiej ZHP, a w 1970 r. utworzonego wówczas Kręgu Harcerzy WMG (pełnił funkcję wiceprzewodniczącego Rady Kręgu).

Parę lat później przyczynił się do utworzenia Kręgu Instruktorów Seniorów „Korzenie” Chorągwi Gdańskiej, został wiceprzewodniczącym kręgu. Spisywał dzieje i wspomnienia polskiego harcerstwa w Gdańsku; odwiedzał harcerzy na obozach, opowiadał im o przedwojennym harcerstwie.

W 1945 r. poślubił Irminę Burakowską (24 XII 1917 – 11 V 1994), nauczycielkę, która w czasie wojny zajmowała się tajnym nauczaniem oraz współpracowała z partyzantką AK ze zgrupowania „Jędruś”. Irmina i Stanisław mieszkali we Wrzeszczu przy ul. Batorego 21. Doczekali się trojga dzieci: córek Hanny i Małgorzaty oraz syna Macieja.

Grób Irminy i Stanisława Szymańskich na cmentarzu Srebrzysko

Za swą pracę zawodową oraz działalność społeczną Stanisław został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Złotym Krzyżem Zasługi, Złotym Krzyżem „Za Zasługi dla ZHP”, Odznaką „Zasłużony Ziemi Gdańskiej”, Medalem 50-lecia Założenia Gminy Polskiej i Macierzy Szkolnej.

Zmarł 2 X 1981 r. Spoczął na cmentarzu Srebrzysko.

O młodszych synach i córkach Heleny i Kazimierza Szymańskich w drugiej części artykułu.

Maria Sadurska

 

Dodaj opinię lub komentarz.