Obiekty i miejsca

Z Gdańska do Bydgoszczy na majówkę – odkryj miasto nad Brdą

Przed nami dłuższy weekend, w który warto rozważyć jednodniowy wypad do Bydgoszczy. Z Trójmiasta pociągiem dojazd zajmie nam około półtorej godziny, a dość bogata oferta połączeń sprawi, że możemy elastycznie zaplanować swój wypad.

Rybi Rynek, fot. Łukasz Religa

Dotrzeć do Bydgoszczy i nie poznać jej od strony Brdy, to jak być w Paryżu i nie widzieć Wieży Eiffla. Bydgoszcz żyje Brdą. Jeszcze kilka lat temu turyści chcący zobaczyć miasto od strony rzeki, co jest ciekawym przeżyciem, byli skazani na tzw. tramwaje wodne, które zaczynały kursowanie na przełomie kwietnia i maja. W ostatnim czasie pojawili się jednak nowi przewoźnicy, są też oferty houseboatów, dlatego żegluga turystyczna funkcjonuje już niemal cały rok.

Według lokalnego raportu LandTravel.pl, który przeanalizował materiały turystyczne z YouTube, największe wrażenie robi na gościach Wyspa Młyńska, która kiedyś szpeciła miasto, ale po rewitalizacji stała się jego wizytówką. Wyspa – bo przecinają ją dwa kanały: Międzywodzia oraz Zbożowy. Historycznie było to miejsce handlu zbożem. W połowie XIX wieku zbudowano na niej ogromne młyny, które są świeżo po rewitalizacji. Znajdziemy w nich darmowy taras widokowy oraz płatną wystawę „Młyn – maszyna”, pokazującą interaktywnie, jak wyglądał kiedyś proces obróbki zboża w młynie. Druga stała wystawa to „Węzły” o bydgoskim węźle wodnym. W Młynach Rothera cyklicznie pojawiają się też inne ciekawe wystawy, zatem przy niemal każdej wizycie zobaczymy coś nowego.

Młyny, Bydgoszcz; źródło: portalkujawski.pl

Historia sakralna, fontanna Potop, legenda o Panu Twardowskim

Wybierając się na jednodniowy wypad do Bydgoszczy, na pewno nie będziemy się nudzić. Będąc w centrum miasta, warto o godzinie 13:13 lub 21:13 pojawić się na Starym Rynku, bo w oknie pojawi się postać Pana Twardowskiego ze swoim złowrogim śpiewem. Ma to związek z legendą o szlachcicu z Krakowa, który sprzedał duszę diabłu w zamian za bogactwo i mądrość. Dało mu to sławę, po czym na kogucie poleciał do Bydgoszczy, gdzie czynił cuda oraz odmłodził starego burmistrza Słomkę. Diabeł uknuł jednak spisek, bo powiedział Twardowskiemu, że jego czas się skończy, gdy spotkają się w Rzymie. Do spotkania doszło w krakowskiej karczmie „Rzym”. Panu Twardowskiemu się upiekło, bo zlitowała się nad nim Matka Boża. Duży wpływ na wykreowanie tej postaci mieli Adam Mickiewicz i Ignacy Kraszewski. Ten motyw do dziś pojawia się w literaturze i kulturze, w Bydgoszczy natomiast jest szczególnie akcentowany.

W Bydgoszczy warto odwiedzić też obiekty muzeum okręgowego, które są rozrzucone po całym centrum. Na Wyspie Młyńskiej znajdziemy chociażby Europejskie Centrum Pieniądza, gdzie znajduje się ekspozycja kosztowności, które znaleziono w 2018 roku w czasie remontu katedry bydgoskiej. Do dziś jednoznacznie nie wyjaśniono, jak te kosztowności tam się znalazły. Fanów malarstwa warto zaprosić do Domu Leona Wyczółkowskiego – wybitnego malarza, zmarłego w 1936 roku, który przekazał bydgoskiemu muzeum swoje zbiory, stając się później jego patronem. W spichrzach nad Brdą tworzona jest ekspozycja Muzeum Historii Bydgoszczy – warto zajrzeć tam szczególnie teraz, bo Bydgoszcz jest w trakcie świętowania 680. urodzin.

Sporo o historii może powiedzieć też sakralna Bydgoszcz. W centrum miasta natrafimy przede wszystkim na mające kilkaset lat świątynie o unikalnych historiach. Najstarsza jest katedra bydgoska, która powstała pierwotnie w 1346 roku – istniejący dzisiaj kościół to odbudowany obiekt z XV wieku. Jest to stosunkowo niewielki kościół jak na katedrę, ale o ciekawym klimacie. Katedra doskonale wpisuje się w nadrzeczny krajobraz Brdy. Na dzwonnicy znajdują się dzwony pochodzące z Kamieńca Podolskiego – jeden z nich, według powieści „Pan Wołodyjowski” Henryka Sienkiewicza, miał bić na alarm w 1672 roku podczas oblężenia tureckiego.

Bydgoska katedra

 

Największym skarbem katedry jest obraz Matki Boskiej Pięknej Miłości, nazywany też Matką Boską Bydgoską. Obraz został ufundowany w 1466 roku przez starostę Jana Kościeleckiego. Słynie z cudów. W 1966 roku obraz koronował bł. kard. Stefan Wyszyński w towarzystwie kard. Karola Wojtyły, późniejszego papieża św. Jana Pawła II. Już jako papież koronował on obraz ponownie w 1999 roku.

Matka Boża Pięknej Miłości w bydgoskiej farze.

Drugim najstarszym istniejącym bydgoskim kościołem są tzw. Klaryski, czyli kościół Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Już w XV wieku mieścił się w tym miejscu drewniany kościół pw. św. Ducha. Murowana świątynia powstała w XVI wieku, a historyczna nazwa pochodzi od zakonu sióstr klarysek. W XIX wieku powstała przy świątyni wieża zegarowa. Od 1946 roku codziennie o godzinie 12:00 z tej wieży grany jest hejnał bydgoski. Obecnie jest to parafia prowadzona przez Braci Mniejszych Kapucynów.

Kościół klarysek w Bydgoszczy

Niestety najstarsze kościoły nie dotrwały do czasów współczesnych.

Atrakcją, którą docenia wielu gości zagranicznych, jest fontanna Potop, wysoka na 6 metrów, przedstawiająca dramatyczne sceny biblijnego potopu. Oryginalnie powstała ona w 1897 roku, autorstwa Ferdinanda Lepckego. Istniały trzy egzemplarze – w Coburgu w Bawarii (w biedniejszym wariancie) oraz w Eisleben. Fontanny w Bydgoszczy i Eisleben zostały przetopione w czasie II wojny światowej. W 2014 roku staraniem mieszkańców udało się bydgoską fontannę zrekonstruować.

Fontanna Potop (w 2014 r. przechodziła rekonstrukcję i rzeźby stały osobno)

Bydgoszcz to miasto zielone

Bydgoskie Planty, źródło: landtravel.pl

Statystycznie Bydgoszcz jest w pierwszej trójce najbardziej zielonych polskich miast. Oprócz standardowych parków mamy ogromny park Myślęcinek oraz nieco mniejsze Planty nad Kanałem Bydgoskim. Warto odwiedzić szczególnie te drugie, do których dotrzemy spacerem z centrum w około 15 minut. Powstały one przy starej części Kanału Bydgoskiego, który połączył Wisłę z Odrą. W XIX wieku posadzono tam drzewa, tworząc park nazwany Plantami. Dziś, po ponad stu latach, jest to jedno z najpiękniejszych miejsc w Bydgoszczy.

Wyspa Młyńska, źródło: UM Bydgoszcz

przeczytaj artykuły o Bydgoszczy:

Łukasz Religa

Portal Kujawski 

Dodaj opinię lub komentarz.