Historia

Dlaczego Gedania jest ważna dla Gdańska? część trzecia

Na  tle przedstawionym w poprzednich dwóch artykułach  możemy zobaczyć jakim przedsięwzięciem, jakim dziełem był klub sportowy gdańskich Polaków, Gedania. W „Gazecie Gdańskiej” z roku 1930 czytamy: Tu każde spotkanie na boisku piłkarskim, czy też bieżni, naszych zawodników z niemieckimi jest, przynajmniej w pojęciu Niemców, spotkaniem międzynarodowem, spotkaniem, przegrana lub wygrana którego jest uważana za symptomat wyższości rasowej, dlatego to sport i rozwój jego powinien być dla każdego Polaka-Gdańszczanina tak ważnym problemem.

przeczytaj:

Niemiecka propaganda, 1934 rok, źródło: Fotopolska

I oczywiście Gedanistów od początku nie omijały liczne szykany. Kilka przykładów za książką Janusza Trupindy „KS Gedania – klub gdańskich Polaków (1922-1953)”.

Podczas meczu piłkarskiego Gedanii z drużyną Prosna Kalisz, rozgrywanego 3 maja 1923 roku, goście z Polski zostali przez niemieckich kibiców obrzuceni kamieniami.

W 1929 roku piłkarze Gedanii brali udział w zawodach o puchar Sopotu.

Po zwycięstwie w finałowym meczu tego turnieju nad gdańskim klubem Neufahrwasser 1919, musieli salwować się ucieczką przed niemieckimi kibicami, a puchar został im wręczony w szatni. W Gdańsku działały 23 kluby strzeleckie, wśród których największą renomą cieszył się Gdański Policyjny Klub Sportowy Schutz-Polizei, zwany potocznie Schupo.

Sekcja strzelecka Gedanii zmagała się z wieloma problemami – brakiem strzelnicy i kłopotami z zakupem broni. Tym niemniej w roku 1926, po wielu perypetiach, przyjęto strzelców Gedanii do Ligi Gdańskiej. Rozpoczęli występy od grupy „C”, którą od razu wygrali, awansowali do grupy „B”, a po zwycięstwie i w tej kategorii przeszli do rozgrywek klasy „A”. Gedania, ku zaskoczeniu kibiców, w 1929 roku zdobyła tytuł mistrzowskiej Ligi Gdańskiej, pozostawiając w pokonanym polu renomowane zespoły niemieckie. Strzelcy zdobyli też 9 złotych i 20 srebrnych odznak strzeleckich Wolnego Miasta, podczas gdy policyjny klub Schupo miał tylko 4. Sukcesy strzelców i podejrzenia władz gdańskich o prowadzenie działalności paramilitarnej przez sekcję strzelecką doprowadziły do tego, że – wbrew wszelkim przepisom prawnym – niemieckie władze sportowe w Berlinie wyeliminowały Gedanię z rozgrywek.

Piłkarki ręczne Gedanii w 1936 ponownie zdobyły tytuł wicemistrzowski, a w rok później mistrzostwo Wolnego Miasta. W czasie spotkań w ostatnim roku przed wojną dochodziło do przykrych incydentów. Kibice z Hitlerjugend obrzucali piłkarki kamieniami, zdarzało się też, że sędziowie potrafili usuwać z boiska zawodniczki za używanie w czasie gry języka polskiego.

Adolf Hitler w Gdańsku, pocztówka wydana  20.04.1939 z okolicznościowym stemplem na odwrocie, źródło: Fundacja dla Gdańska i Pomorza

Stanisław Melech generalny inspektor ceł w Wolnym Mieście Gdańsku:

Hitlerowcy zdawali sobie sprawę z tego, że zwycięstwa sportowe Gedanii umacniają polskość w Gdańsku i na Mazurach, i dlatego starali się nie dopuścić do sukcesów tej polskiej drużyny. W 1937 roku na mistrzostwach Wolnego Miasta Gedaniści (…) zdobyli wszystkie tytuły w biegach, a ponadto Witold Błeński triumfował w trójskoku. W ostatnim roku przed wojną zawodnicy Gedanii nie byli już dopuszczani do imprez rozgrywanych z udziałem niemieckich klubów i do reprezentowania Wolnego Miasta. Jako powód podano, że „wszyscy reprezentanci Gdańska muszą pozdrawiać na sposób hitlerowski – a Polacy tego nie robią”.

Córka inspektora Stanisława Melecha tak opisała sytuację w Wolnym Mieście Gdańsku niedługo przed wojną:

Ojca na wiosnę 1939 (…) przeniesiono do Gdańska. Zaproponowano mu willę lecz Niemcy wybijali w niej szyby, więc mimo że miał status dyplomaty, wolał przenieść się jako sublokator do polskiej rodziny. (…) Kiedy przyjeżdżałyśmy do Gdańska z mamą, z biało-czerwoną chorągiewką na samochodzie, zawsze obrzucano nas ogryzkami od jabłek lub pluto na szyby.
I jeszcze raz słowa inspektora: Jeden tylko klub przez cały czas swojego istnienia narażony był na prześladowania i szykany. To Gedania. (…) Przedsmakiem tego, co sport polski miało spotkać w czasie okupacji, były przejścia Gedanii. Dla Polaków w Gdańsku wojna rozpoczęła się o pół roku wcześniej niż dla reszty Polski. Mieszkałem przez ostatnie miesiące przed wojną w Gdańsku, tam byłem aresztowany, bity, tam patrzyłem własnymi oczami na cierpienia polskiej ludności.

Nazistowska manifestacja w Gdańsku 1933 r.; źródło: Fundacja dla Gdańska i Pomorza

O tym, co z rozpętaniem przez Niemców drugiej wojny światowej nastąpiło w Wolnym Mieście Gdańsku i na Pomorzu właściwie już nie trzeba tu szerzej pisać – o tym terrorze, o tej rzezi, o tych rozwydrzonych tłumach żądnych mordu, o katowaniu, o obozach koncentracyjnych, o egzekucjach. Zbrodnia Pomorska była pierwszym ludobójstwem drugiej wojny światowej – rozwinięciem i wdrożeniem ideologii, wobec której przez lata stawali Gedaniści. A jednym z tych wdrożeń, jednym z punktów dojścia tej ideologii było przygotowanie już wiosną 1939 roku planu napaści na Gedanię, na akademik polskich studentów i na mieszkających w okolicy Polaków. Niemcy zaplanowali atak na klub sportowy z użyciem krzyżowego ognia Maschinengewehre. W teorii wojskowości ogień krzyżowy jest ogniem na zniszczenie i na złamanie morale. Ostatecznie do tego rodzaju ataku nie doszło, był to bowiem czas przerwy wakacyjnej, a część studentów została zmobilizowana. Natomiast oczywiście Niemcy zrobili użytek z przygotowanej w ramach tego planu listy proskrypcyjnej.

Nazistowskie bojówki zniszczyły sokolnię. Zdemolowano siedzibę klubu; dokumenty, pamiątki i trofea rozgrabiono i zniszczono. Książki z biblioteki spalono na stosie przed kościołem św. Stanisława. Większość członków klubu, działaczy polonijnych aresztowano. Wiele osób związanych z klubem wysłano do obozu koncentracyjnego Stutthof, część została rozstrzelana w zbiorowych egzekucjach. (Roman Marcinek)

Propagandowa kartka pocztowa 1939 r.

Aresztowani Polacy przewożeni byli do specjalnie w tym celu przygotowanych miejsc odosobnienia. Warto zdawać sobie sprawę z masowości zatrzymań. W okresie od września 1939 do marca 1940 r. utworzonych zostało aż 70 obozów, w których więziono ludność polską z terenu Pomorza Gdańskiego. (…) Tworzone były przez Wehrmacht (20), władze policyjne (31) i Selbstschutz (19). To w nich właśnie dokonywano rejestracji, przesłuchań i segregacji Polaków, co okraszone było niezwykłym wprost okrucieństwem. Tam, w nieludzkich warunkach bytowania, poprzez katorżniczą pracę próbowano ich upokorzyć i złamać, zmusić do wyrzeczenia się polskości. Osoby najsilniejsze, niepoddające się terrorowi likwidowano. Nawet w przybliżeniu nie sposób oddać rozmiarów doznawanego cierpienia, skali działań okupanta. Brakuje słów… (Janusz Trupinda)

W jednym z wywiadów Janusz Trupinda powiedział: Pełnej listy nie mamy. Profesor Waldemar Moska doliczył się 121 członków klubu, którzy stracili życie podczas II wojny światowej. Sądzę, że było ich nieco więcej. Ale i tak, jeżeli założyć, że klub liczył około pięciuset osób, można przyjąć, że zginął co czwarty jego członek.

Zbigniew Sajnóg

Bibliografia

  • Iwona Górnicka, Jessy Owens – legenda, która utarła nosa Hitlerowi.
  • en.wikipedia.org/wiki/Jesse_Owens
  • Paweł Wilkowicz, „Człowiek z dżungli” zepsuł Hitlerowi święto. „To nie Hitler mi uchybił, tylko prezydent USA”
  • Berlin 1936. Igrzyska w cieniu swastyki. Historia jakiej nie znacie You Tube
  • Prof. Wojciech Polak, Haniebne, niezgodne z polską racją stanu działania proniemieckich władz. „WPIS” nr 7-8/2025 r.
  • Henryk Stępniak, Ludność polska w Wolnym Mieście Gdańsku 1920-1939. Gdańsk 1991.
  • Józef Wójcicki, Wolne Miasto Gdańsk 1920-1939. Warszawa 1976.
  • A.Gochniewski, T. Stegner, E. Trochała, J. Tuminowski, Kolejowy Klub Sportowy Gedania. 75 lat. Gdańsk 1997.
  • Janusz Trupinda, KS Gedania – klub gdańskich Polaków (1922-1953). Gdańsk 2015.
  • Prof. Zbigniew Myczkowski, Studium krajobrazowo-konserwatorskie dla dawnego klubu Gedania w Gdańsku Wrzeszczu – jego boiska sportowego i otoczenia. Historia – Pamięć – Tożsamość. Kraków 2024-2025.
  • Roman Marcinek, Teren dawnego boiska sportowego przy ul. Kościuszki 49 w Gdańsku Wrzeszczu. Kraków 2024.
  • sport.interia.pl/lekkoatletyka/news-w-finlandii-odnaleziono-paleczke-owensa,nId,565186
  • Brunon Zwarra, Gdańsk 1939. Wspomnienia Polaków – Gdańszczan. Gdańsk 1984.

Dodaj opinię lub komentarz.