Domy, domy. Przechadzka druga

Parę lat temu w plątaninie wrzeszczańskich uliczek znalazłam kamienice szczycące się rokiem, w którym je wybudowano.

To okazały obiekt przy Małachowskiego i kamienica przy Dekerta, wtedy jeszcze nieodremontowana. Jak dziś wygląda? Muszę się tam wybrać. Może będę mile zaskoczona, gdy okaże się, że kamienica została odnowiona, tak jak na przykład piękna willa na ulicy Pawłowskiego, wybudowana w 1899 roku, która jednak poprzez sąsiedztwo z bajkowym domem o smukłych wieżyczkach pozostaje nieco w jego cieniu i nie wzbudza tak dużego zainteresowania spacerowiczów, na jaki zasługuje.

Gmach byłej Wyższej Szkoły Pedagogicznej przy Sobieskiego także z dumą prezentuje napis umieszczony nad głównym wejściem. To rok 1907.

Na frontonach wielu poniemieckich kamienic zachowały się zdobienia wykorzystujące motywy roślinne, czasem zwierzęce. Można dyskutować, czy decydując się po latach na remont gmachu wybrano właściwy kolor elewacji, ale czy wiemy, jakie na pewno były barwy elewacji w momencie wznoszenia budynków?

Aby zachęcić użytkowników zaniedbanych budynków Urząd Miasta – bodajże od 2009 roku – organizował konkurs na najładniejszą elewację. Wiele obiektów przystąpiło do rywalizacji, wspólnoty mieszkaniowe otrzymały nagrody pieniężne.

Kamienica przy Matki Polki

Sfotografowałam kilka takich odnowionych elewacji. To np. kamienica przy Lendziona 7, czy dom z zieloną werandą przy Matki Polki… A wiosną wybiorę się na kolejną przechadzkę w poszukiwaniu ciekawych, pięknych domów.

Kamienica przy Lendziona przed remontem
Kamienica przy Lendziona po remoncie

Czesława Scheffs

Dodaj opinię lub komentarz.