Stary gród nad Małym Morzem

Miastem Pomorza chętnie odwiedzanym przez turystów, zwłaszcza w sezonie letnim, jest Puck. Jest to nieduża miejscowość o niezwykle interesującej i bogatej historii.

Pucka fara widziana z plaży

Położona jest nad Zatoką Pucką (zwaną nieraz Małym Morzem) na tzw. Kępie Puckiej, u ujścia rzeki Płutnicy. Jak czytamy w publikacji Franciszka Mamuszki zatytułowanej „Gdańsk i Ziemia Gdańska”, Kępa Pucka to „najrozleglejsza spośród kęp nadmorskich, na ogół płaska lub lekko falista z dobrymi przeważnie glebami gliniastymi lub gliniasto – piaszczystymi z domieszką wapienia. Graniczy ona od południa z Pradoliną Kaszubską, od północy z pradoliną rzeki Płutnicy, ku wschodowi opada stromym klifem ku Zatoce Puckiej. (…) Podobnie jak i sąsiednie kępy należy ona do pasa pobrzeży bałtyckich, odgraniczonych opisanymi pradolinami i obniżeniem Redłowskim od Pojezierza Kaszubskiego”.

Zatoka Pucka

Puck jest jedynym miastem na tym obszarze; położony jest nad samym morzem – ze z daleka widoczną wieżą kościoła farnego, którego początki budowy sięgają średniowiecza.

Jak podaje Franciszek Mamuszka na wspomniany teren przybywali kupcy już w okresie wczesnego średniowiecza. Znajdowano tu monety arabskie pochodzące z okresu IX – X w n. e.
Najstarszy gród został tu zbudowany prawdopodobnie ok. 1145 r. nad samą zatoką. Znajdowała się tutaj stacja rybacka książąt pomorskich ( z dynastii Sobiesławiców) z drewnianym portem. Od początku XIII w. rezydował w tym grodzie – z polecenia książąt pomorskich – kasztelan. Przez krótki czas (pod koniec XII w.) z nadania Sambora I, Puck znajdował się w uposażeniu cystersów oliwskich. Już w XII w. powstała tu parafia (w czasach Bolesława Krzywoustego) i zapewne wtedy wzniesiono drewniany kościół. W 1283 r. ukończono budowę kościoła murowanego, wzniesionego w stylu romańskim. W XIV w. został on całkowicie zburzony, a jego fundamenty znajdują się pod obecnym kościołem. W czasach średniowiecza ustanowiono patronami kościoła świętych Piotra i Pawła.

W 1308 r. Puck znalazł się pod panowaniem krzyżackim. Nowi władcy osadzili w nim swego namiestnika, który podlegał bezpośrednio komturowi gdańskiemu. Jak podaje Franciszek Mamuszka, na przełomie XIV i XV w. Krzyżacy wznieśli tu murowany zamek (na miejscu dawnej siedziby kasztelana), zburzony w czasie wojny trzynastoletniej. Jego zachowane fundamenty zlikwidowano po drugiej wojnie.

Obecnie jest to miejsce porośnięte trawą. Ustawiona tamże tablica informuje przechodniów o historii tego terenu. Fakty podane na tej tablicy nie zgadzają się z przytoczoną wcześniej przeze mnie opinią Franciszka Mamuszki. Otóż można na niej przeczytać, iż zamek nie został zburzony w XV w. Kilkukrotnie go przebudowywano i rozbudowywano, przykładowo w XVII w. dobudowano arsenał. Budynek stał się siedzibą starostów – namiestników polskiego króla. Zburzono go dopiero na początku XIX w. Teren ten wykorzystano pod budowę kościoła ewangelickiego, zniszczonego w 1945 r., ostatecznie rozebranego w 1958 r.

Teren na którym wznosił się zamek krzyżacki

Wróćmy do czasów krzyżackich. W 1348 r. mistrz krzyżacki Henryk Duserem nadał osadzie prawo miejskie chełmińskie. Miasto zostało wtedy otoczone murami obronnymi, na zewnątrz których znajdowała się fosa. Pozostałością z tamtego czasu jest plan wąskich uliczek otaczających rynek.

W czasach krzyżackich (zapewne pod koniec XIV w.) rozpoczęto budowę nowego kościoła, któremu nadano cechy gotyckie. Przy czym prace budowlane przerwała wojna trzynastoletnia, w czasie której nowy kościół został częściowo zniszczony. Po zakończeniu wojny prace wznowiono. Ukończono je ostatecznie w trzeciej ćwierci XV w.
Kościół stał się świątynią trzynawową, halową, z wydzielonym prezbiterium od strony wschodniej oraz z wysoką wieżą na planie kwadratu od zachodu. Nawy oraz kaplice boczne nakryto późnogotyckimi gwiaździstymi sklepieniami. W 1496 r. przykryto świątynię dwuspadowym dachem zamkniętym gotyckim schodkowym szczytem.

Do dziś zachowała się gotycka więźba dachowa, która należy do największych konstrukcji drewnianych pobrzeża Bałtyku.
W okresie panowania Krzyżaków kościołem opiekowały się żarnowieckie cysterki.

W połowie XVI w. kościół przejęli luteranie, którzy najprawdopodobniej zlikwidowali pierwotne wyposażenie. Piszę w trybie przypuszczającym, gdyż z pierwotnego wyposażenia kościoła prawie nic się nie zachowało. Przykładem nielicznych elementów dawnego wystroju jest kropielnica z gotlandzkiego piaskowca.

Pucka fara

Do fundatorów nowego wyposażenia kościoła należeli m. in. przedstawiciele możnego pomorskiego rodu Wejherów. Ernest Wejher i jego żona Anna u schyłku XVI w. ufundowali tamże kaplicę, która do dziś nosi miano „kaplicy Wejherów”. Jest ona zamykana misterną kratą (wykonaną w warsztacie gdańskim) fundacji Jakuba Wejhera (wnuka fundatorów). Z kolei znajdujący się w tej kaplicy ołtarz z obrazem znanego gdańskiego malarza Hermana Hana, pt. „Ukrzyżowanie” ufundował Jan Wejher (ojciec Jakuba). Przedstawiciele rodu Wejherów do połowy XVII w. chowani byli w krypcie w tejże kaplicy.

Dla miasta oraz kościoła zasłużył się w tamtym czasie ks. Mateusz Jan Judycki, archidiakon pomorski, który patronuje jednej z ulic Pucka. Duchowny ten w czasie podróży do Holandii, jako sekretarz Władysława IV, został uratowany ze straszliwego sztormu. Po powrocie do kraju, z wdzięczności za uratowanie życia, ufundował wystrój jednej z kaplic, potocznie określanej mianem kaplicy Judyckiego w tutejszej farze (wcześniej była to kaplica radnych). Fundator ten wybrał Puck, gdyż jego ojciec pełnił tu funkcję burmistrza.

W poszczególnych stuleciach kościół wzbogacał się o nowe dzieła sztuki, takie jak np. klasycystyczne malowidła ścienne na jednym z filarów, albo ołtarz główny, stylizowany na barok, datowany na przełom XVIII i XIX w. Należały do nich także siedemnastowieczne obrazy o treściach alegorycznych, zawieszone na bocznej ścianie prezbiterium. W latach 1893 – 96 dokonano w kościele prac budowlano – konserwatorskich. M. in. podwyższono okna i umieszczono w nich witraże. Podwyższono także ściany niektórych kaplic, wnętrze kościoła przykryto nowymi sklepieniami. Kościół otrzymał nową posadzkę. Różne elementy wyposażenia (np. ołtarze) poddano pracom konserwatorskim. Kolejne prace renowacyjne (np. kaplicy Judyckiego) przeprowadzono w XX w. Wspomniana kaplica otrzymała nowy obraz, od którego zaczęła nosić wezwanie „Serca Pana Jezusa”. W czasie drugiej wojny światowej posługujących tutaj kapłanów zgładzono w Piaśnicy. Kościół zaś nie odniósł większych zniszczeń. W latach 2000 – 2003 poddano go kolejnym pracom renowacyjnym. Warto wspomnieć o też dziełach współczesnych, zdobiących wnętrze świątyni, jak chociażby rzeźba przedstawiająca Jana Pawła II autorstwa trójmiejskiego rzeźbiarza Stanisława Szwechowicza.

Jak już wspomniałam, po zakończeniu wojny trzynastoletniej w Pucku urzędował starosta. Jednym z nich był Jan Kostka, późniejszy kasztelan gdański, który utworzył w Pucku bazę gdańskich kaprów, zwanych „strażnikami morza”. Realizował w ten sposób politykę ówczesnego polskiego władcy, Zygmunta Augusta.
W pierwszych latach XVII w. z inicjatywy starosty puckiego, Jana Wejhera powstała w Pucku stocznia. Wejher „sprowadził do niej fachowców z Gdańska, Elbląga, a nawet Kołobrzegu” – jak podaje „Bedeker Kaszubski”. Pracowali w niej także miejscowi szkutnicy. Król Władysław IV przekształcił Puck w twierdzę morską i bazę floty wojennej. Z jego inicjatywy przybyli tu dwaj inżynierowie: Frygeryk Getkant i Jan Pleitner, którzy przyczynili się do przebudowy tutejszego portu i rozbudowy fortyfikacji. Doskonale spełniły one swoją rolę w czasie wojen ze Szwecją. Charles Ogier (francuski dyplomata przebywający w Gdańsku i na Pomorzu w latach 1635 – 36) w swym „Dzienniku podróży do Polski” (z 1636 r.) pisał: „ma przeto król Polski jedno miejsce, czyli przystań, gdzie można założyć port, mianowicie na Pomorzu o cztery lub pięć mil od Gdańska, gdzie jest miasto Puck”.

Dopiero w 1703 r. miasto zostało zdobyte przez szwedzkiego najeźdźcę. Zniszczone i wyludnione przeżyło rozkwit za czasów, kiedy starostą puckim był Jan III Sobieski, czyli w latach 1678 – 96 (przy czym rezydencja królewska znajdowała się w Rzucewie). Stanowisko to piastował także syn zwycięzcy spod Wiednia, Jakub Ludwik.
Kolejnymi starostami – do czasu rozbiorów – byli przedstawiciele rodu Przebendowskich.

Po pierwszym rozbiorze Puck znalazł się w granicach państwa pruskiego. W 1818 r. został włączony do rejencji gdańskiej, jako miasto powiatowe. Z okresu panowania pruskiego pochodzą niektóre zachowane budynki, chociażby szpital albo ratusz. W tamtym czasie w Pucku wytwarzano piwo słynne na całe Pomorze.

Neogotycki budynek szpitala

Po pierwszej wojnie światowej Puck został miastem polskim. To właśnie tutaj 10 II 1920 r. odbyła się symboliczna uroczystość zaślubin Polski z morzem. Głównym uczestnikiem był gen. Józef Haller, któremu po drugiej wojnie światowej mieszkańcy Pucka ufundowali pomnik. Jego autorem jest trójmiejski rzeźbiarz Stanisław Szwechowicz. Dwa platynowe pierścienie, które Józef Haller i Władysław Zakrzewski wrzucili do morza, przekazała generałowi delegacja gdańskiej Polonii. Przewodniczył jej gdański lekarz, dr Józef Wybicki, potomek słynnego gen. Wybickiego (autora polskiego Hymnu Narodowego).

W okresie międzywojennym przez kilka lat Puck pełnił rolę bazy floty wojennej, która przeniesiona została w 1926 r. do Gdyni. Od tamtej pory stacjonowały tu jedynie hydroplany, bombowce i samoloty; ich baza została zniszczona całkowicie we wrześniu 1939 r. Zginął wówczas dowódca stacjonującego w tym mieście Morskiego Dywizjonu Lotniczego, kmdr Edward Szystowski. W mieście tym funkcjonował także posterunek Żandarmerii Puck, a w 1937 r. powstał Kaszubski Batalion Obrony Narodowej. Jak pisze Franciszek Mamuszka, „w okresie międzywojennym Puck był ośrodkiem rolniczo – rybacko – handlowym, a także chętnie odwiedzanym kąpieliskiem”. Zamieszkiwała tu także mniejszość niemiecka (w 1930 r. -13% mieszkańców).

W okresie drugiej wojny światowej Puck znalazł się pod okupacją niemiecką. Istniał tu obóz pracy, którego więźniowie produkowali części do samolotów.

W 1956 r. utworzono ponownie (zlikwidowany w 1926 r.) powiat pucki, zlikwidowany w 1975 r. w myśl nowego podziału administracyjnego naszego kraju. Od 1999 r. Puck jest znów miastem powiatowym.

Oprócz wspomnianego kościoła farnego warto odwiedzić pucki rynek. Jest on otoczony pełnymi uroku, pieczołowicie odrestaurowanymi kamieniczkami. Można tam także zobaczyć neogotycki ratusz, o którym wcześniej pisałam.

Interesujący element stanowi Ławeczka Herbowa ustawiona na rynku, wykonana z metalu, ozdobiona postacią lwa. Obok znajduje się tabliczka przybliżająca historię puckiego herbu, którą potwierdza „Bedeker Kaszubski”. Zgodnie z podanymi na niej informacjami w średniowieczu widniała w nim ryba. W XVI w. ubogacono ten herb, dodając lwa. Odtąd przedstawiał on lwa trzymającego łososia płynącego na morskiej fali. Istnieją dwa różne tłumaczenia genezy tego herbu. Jedno z nich nawiązuje do postaci, zmuszonego do abdykacji i wygnanego z kraju, króla szwedzkiego Karola Knutsona Bonde. Otrzymał on od Kazimierza Jagiellończyka w zastaw na trzy lata (1457 – 60) ziemię pucką. To on miał dodać lwa – symbol swego kraju – do puckiego herbu.

Według innej wersji Puck, najpierw jako wieś, potem jako gród i osada podlegał władzy Gdańska, stąd pojawił się w jego herbie lew, który trzyma w szponach rybę. Miało to sugerować dominację nadmotławskiego grodu nad Puckiem.

Neogotycki ratusz

Będąc w Pucku warto wstąpić do budynku dawnego szpitalika dla ubogich (jest to ryglowy budynek z 1720 r.), którym od 1973 r. mieści się oddział Muzeum Ziemi Puckiej im. Floriana Ceynowy. Obiekt ten znajduje się niedaleko rynku.

Dawny szpitalik

Warto też pospacerować wąskimi uliczkami, przy których przetrwało wiele starych domów. W okresie letnim Puck jest oblegany przez letników, którzy wypoczywają na tamtejszych plażach. Korzystają z pola namiotowego, wielu pensjonatów i hoteli. Do Pucka przybywają liczni miłośnicy żeglarstwa, windsurfingu i in. sportów wodnych.

Jest też Park Wspinaczkowy „Koala” oraz boiska przeznaczone do siatkówki plażowej.

Amatorzy pieszych wędrówek mogą wybrać któryś z kilku turystycznych szlaków, wiodących do innych kaszubskich miejscowości, chociażby Władysławowa, albo Wejherowa.

Puck został uwieczniony przez kaszubskiego poetę Hieronima Derdowskiego w jego słynnym poemacie zatytułowanym „O Panu Czorlińścim co do Pucka po sece jachoł” (czyli w tłumaczeniu na język polski: „O panu Czorlińskim, który pojechał po sieci do Pucka”).

W Pucku urodzili się tacy znani polscy sportowcy, jak np. : Jan Białk (lekkoatleta), Michał Biskup (były piłkarz), Stanisław Jaskułka (lekkoatleta), albo Marta Szymańska (siatkarka).

Tu urodzili się zasłużeni dla polskiej kultury: Sławek Jaskułke (pianista jazzowy i kompozytor) oraz Weronika Korthals (piosenkarka, dyrygentka i kompozytor).

Maria Sadurska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *