Dlaczego najem krótkoterminowy jest tak niebezpieczny, a mimo to rząd nie robi nic
Najem krótkoterminowy to cichy zabójca. Nie przychodzi od razu. Ktoś sprzedaje mieszkanie, nikt się nie wprowadza. Przy drzwiach pojawia się
Najem krótkoterminowy to cichy zabójca. Nie przychodzi od razu. Ktoś sprzedaje mieszkanie, nikt się nie wprowadza. Przy drzwiach pojawia się
Czy gdański liberalizm to puste hasło dla wybranych, podczas gdy reszta mieszkańców tonie w błocie niedokończonych inwestycji? Analizujemy najnowszy popis
Gdy lokalne samorządy są pod presją efektywnego zarządzania budżetami, mieszkańcy coraz częściej kwestionują sensowność tworzenia nowych stanowisk urzędniczych. Gdańsk, będący
Miasto Gdańsk sprzeciwia się planom rządu, który chce wprowadzić zakaz działalności medialnej jednostek samorządu terytorialnego (JST), w tym zamknięcia portalu
Rozmawialiśmy z Rogerem Jackowskim, miejskim aktywistą i działaczem Rowerowej Metropolii, na temat historii wspólnego biletu komunikacji miejskiej i dlaczego od
Niska ocena zdolności intelektualnych mieszkańców Gdańska, której dokonała pani prezydent Aleksandra Dulkiewicz podczas jednego z wystąpień, dowodzi braku wyczucia tego
W protestach samorządowców, nie chodzi o żaden węgiel, tylko o początek kampanii wyborczej. Tak przynajmniej cała ta akcja wygląda z
„Proszę mi wierzyć, bardzo ciężko wyjeżdża się z Sopotu, z Sosnowca, Gliwic, Nowej Soli i przenosi się do Warszawy. Jest
Dobre wiadomości dla „drogich gdańszczanek i drogich gdańszczan”: po lekturze oświadczeń majątkowych za sezon 2021 – w portfelach prominentów gdańskiego
Kiedy w 1990 zbliżał się termin pierwszych wolnych wyborów w Polsce po przemianie ustrojowej, moi znajomi zastanawiali się, czy iść
30 lat intensywnej degradacji znaczenia samorządu studenckiego na Uniwersytecie Gdańskim skutecznie przywiązało dzisiejszemu uniwersytetowi przysłowiową kulę u nogi. Szereg zaniedbań
W tekście pt. „Zabrakło kasy dla repatriantów?” pisaliśmy o wstrzymaniu finansowania programu repatriacyjnego realizowanego przez Gdańsk od niemal ćwierć wieku.
Nie będę ukrywał: jestem pensjonariuszem zakładu dla nerwowo chorych, mój pielęgniarz obserwuje mnie, bodaj ani na chwilę nie spuszcza z