Ratował dusze polskie przed germanizacją

W maju – w miesiącu, w którym przypada rocznica uroczystego otwarcia Gimnazjum Polskiego w Gdańsku (które miało miejsce 13 V 1922 r., czyli za dwa lata obchodzić będziemy setną rocznicę!) warto przybliżyć sylwetkę jednego z jego dyrektorów, który sprawował tę funkcję najdłużej.

Mam na myśli Jana Augustyńskiego. Dziś jest on patronem ulicy, przy której znajduje się dawny gmach Gimnazjum Polskiego (obecnie należy on do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego).

Życiorys tego zasłużonego pedagoga przedstawił Mieczysław Widernik w książce zatytułowanej „Pomorscy patroni ulic Trójmiasta”. Jego biogram znajduje się także w „Encyklopedii Gdańskiej” oraz w Wikipedii.

Fragment ul. Jana Augustyńskiego w Gdańsku

Jan Augustyński urodził się 1 II 1878 r. w Odporyszowie w Małopolsce, w powiecie tarnowskim. Jego rodzicami byli Elżbieta i Wojciech – powstaniec styczniowy, wieloletni wójt gminy Odporyszów. Jan miał cztery siostry i pięciu braci, w tym Stanisława, prawnika, posła na Sejm II RP.

Jan Augustyński uczęszczał do gimnazjum klasycznego w Tarnowie odległym o 18 km od rodzinnej wsi, gdzie brał czynny udział w działalności tajnych kółek samokształceniowych. W 1898 r. zdał w tej szkole egzamin dojrzałości. Wtedy wyjechał do Krakowa, gdzie na Uniwersytecie Jagiellońskim przez dwa lata studiował prawo. Następnie kształcił się na Uniwersytecie Lwowskim, gdzie – według „Encyklopedii Gdańskiej”  – studiował filologię klasyczną, a według Mieczysława Widernika również filologię polską i historię. W tamtym czasie Augustyński należał do Związku Młodzieży Polskiej „Zet”. Była to konspiracyjna organizacja zrzeszająca polską młodzież, uczącą się w ośrodkach akademickich wszystkich trzech zaborów. Jan Augustyński należał także do samorządowych organizacji studenckich, w których pełnił ważne funkcje, wygłaszał odczyty itp.

Dawny gmach Gimnazjum Polskiego w Gdańsku

W 1905 r. ukończył studia. Wtedy podjął pracę pedagogiczną w VII Państwowym Gimnazjum we Lwowie. Z przyczyn rodzinnych w kolejnym roku wyjechał do Sanoka, gdzie został zatrudniony w tamtejszym Gimnazjum Męskim (dziś mieści się w tym budynku (Szkoła Podstawowa nr 8). Brał czynny udział w życiu społeczno – kulturalnym i oświatowym w tym mieście. Należał tamże do Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.

W czasie I wojny światowej współpracował z Komisją Pomocy Ofiarom Wojny. W listopadzie 1918 r. uczestniczył w rozbrajaniu wojsk austriackich.

W kwietniu 1920 r. Kuratorium Okręgu Szkolnego w Poznaniu skierowało Jana Augustyńskiego do Nakła, gdzie powierzono mu niełatwe zadanie dotyczące współorganizowania tam gimnazjum, którego został pierwszym dyrektorem. M.in. dzięki wysiłkom Augustyńskiego w czerwcu 1920 r. powstało tam – w gmachu szkolnym z 1876 r. – 8-letnie gimnazjum męskie typu klasycznego (od 1926 r. Państwowe Gimnazjum im. B. Krzywoustego, ob. I Liceum Ogólnokształcące).
Po trzech latach przeniesiono Augustyńskiego na stanowisko dyrektora gimnazjum w Grudziądzu (było to Państwowe Gimnazjum i Liceum Klasyczne im. B. Chrobrego, w którym ob. mieści się I Liceum Ogólnokształcące). Trud i zasługi dla pracy w szkolnictwie tego pedagoga zostały docenione przez władze oświatowe: w 1925 r. powierzono mu stanowisko dyrektora w Gimnazjum Polskim w Gdańsku, co stanowiło – zważywszy na trudne warunki pracy dla Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku – nie lada wyzwanie. Stanowisko to objął 1 IX 1925 r. Tu Jan Augustyński musiał stawiać czoła wielu przeciwnościom związanym z sytuacją polityczną.

Niemniej to właśnie jemu, zarządzana przez niego placówka oświatowa, zawdzięczała swój dynamiczny rozwój i wysoki poziom nauczania młodzieży. Dzięki temu dyrektorowi gimnazjum to stało się prawdziwym „bastionem polskości”, zwłaszcza że Jan Augustyński kładł nacisk na wychowanie w duchu patriotycznym oraz naukę języka polskiego (nie wszyscy uczniowie posługiwali się płynnie językiem polskim). Zadbał o atmosferę wzajemnego zaufania i szacunku, jaka łączyła uczniów i pedagogów.

Dzieci polskie ze świetlicy Stare Miasto wraz z ich opiekunką, Marią Kurnatowską. “Polki w WMG” G. Danielewicz, M. Koprowska, M. Walicka

To właśnie dzięki jego staraniom szkole w tej znalazła zatrudnienie bardzo dobra kadra pedagogiczna. Byli to ambitni, doświadczeni pedagodzy, często z tytułem doktora, aktywni na polu publicystycznym. Większość z nich przybyła do Gdańska z terenu Polski celowo, by podjąć pracę w tej placówce oświatowej. Otrzymywali podwójne wynagrodzenie w porównaniu z nauczycielami zatrudnionymi w szkołach w Polsce. Poza tym kadra nauczycielska wzrosła z 10 pedagogów w roku szkolnym 1921/22 do 36 w roku szkolnym 1938/39.
Jan Augustyński zatroszczył się o doskonałe wyposażenie szkolnych gabinetów, laboratoriów i warsztatów. Z jego inicjatywy w latach 1935 – 38 rozbudowano gmach szkolny, a także artyści malarze z Bractwa św. Łukasza (Stefan Płużański, Bolesław Cybis i Jan Zamojski) wykonali na suficie szkolnej auli malowidło o wydźwięku patriotycznym zatytułowane „Polonia”. Zostało ono celowo zniszczone przez Niemców już na początku wojny.
Zostało ono odtworzone w latach 2017–18 dzięki zachowanym fotografiom oraz szkicom i rysunkom pomocniczym przez zespół artystów pod kierunkiem prof. Jacka Zdybla z gdańskiej ASP.

To za kadencji Jana Augustyńskiego odbyła się w tej szkole pierwsza matura, którą zdawało w 1927 r. siedmiu uczniów, w tym jedna uczennica, Łucja Siemianowska. Temat ten poruszyłam w artykule pt. „Pierwsi maturzyści Gimnazjum Polskiego w Gdańsku”.

Pierwsi maturzyści Gimnazjum Polskiego w Gdańsku. Fotografia z książki “Polski w Wolnym Mieście Gdańsku” – G. Danielewicz, M. Koprowska, M. Walicka

Poza tym w  1935 r. Gimnazjum otrzymało patrona: został nim marszałek Józef Piłsudski. Augustyński zachęcał polskie społeczeństwo do materialnego wspierania zarządzanej przez niego placówki, przykładowo inicjując tworzenie w różnych polskich miastach Kół Przyjaciół Gdańskiego Gimnazjum, organizując zbiórki pieniędzy itp.

Jan Augustyński starał się włączyć do aktywnego życia szkoły zarówno uczniów, jak i ich rodziców. Popierał działające w szkole organizacje młodzieżowe oraz koła zainteresowań. Ponadto zachęcał uczniów do udziału w uroczystościach i manifestacjach patriotycznych organizowanych przez gdańską Polonię. A także namawiał ich do angażowania się w działalność społeczną – w ramach różnych tutejszych organizacji i stowarzyszeń polonijnych. Zresztą sam dawał dobry przykład. Będąc członkiem różnych organizacji, często pełnił w nich ważne funkcje np. należał do Zarządu Głównego Związku Polaków. Kierował w nim Departamentem III odpowiedzialnym za wychowanie obywatelskie dzieci i młodzieży oraz za działalność propagandowo – patriotyczną. Podlegało mu szkolnictwo polskie w Gdańsku w zakresie szkół senackich i prywatnych.
Wraz z żoną, Stefanią, aktywną działaczką Towarzystwa Polek często odwiedzał polskie świetlice w Gdańsku, zwłaszcza świetlicę Stare Miasto (w gmachu Dyrekcji Kolei). Organizowano w nich różne spotkania głównie dla dzieci i młodzieży: wieczornice, pogadanki, spektakle teatralne. Za sprawą Jana Augustyńskiego propagowano tam polską literaturę i czytelnictwo.

Budynek Dyrekcji Kolei – siedziba różnych organizacji polonijnych działających w Wolnym Mieście Gdańsku

Augustyński był też wiceprezesem Gdańskiej Macierzy Szkolnej, wiceprzewodniczącym gdańskiego oddziału Ligi Morskiej i Kolonialnej oraz przewodniczącym Komisji Szkolno – Oświatowej. Za swoją działalność zarówno zawodową, jak i społeczną został odznaczony m. in. Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Polonia Restituta. Niemcy dwukrotnie przed wybuchem wojny próbowali dokonać zamachu na jego życie.

W sierpniu 1939 r. Jan Augustyński wyjechał do Katowic na pogrzeb brata Władysława. Zdążył jeszcze przed wybuchem wojny przybyć do Gdyni, by wypłacić pensje nauczycielom. Okupację spędził w Warszawie, gdzie prowadził tajne nauczanie. Jak cenną relikwię przechowywał klucz do drzwi gimnazjum, którym kierował przez 14 lat. Zmarł w 1943 r. Został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Jego syn Jerzy (który urodził się w 1908 r. w Sanoku) był aktywnym działaczem wielu organizacji polonijnych w WMG został zamordowany w masowej egzekucji w Piaśnicy 11 XI 1939 r.

W 1950 r. władze miasta Gdańska nadały imię Jana Augustyńskiego (o czym wspomniałam na początku) ulicy, przy której znajdował się dawny gmach Gimnazjum Polskiego. Przed wojną ulica ta nosiła nazwę Am Weißen Turm, zaś w latach 1945 – 50 – Białowieska. Nazwisko Augustyńskiego znalazło się także na pomniku – tablicy pamiątkowej upamiętniającej nauczycieli polskich z WMG zamordowanych lub zmarłych w czasie II wojny światowej – „bojowników o polskie słowo i kulturę” z nazwiskami 44 nauczycieli, odsłoniętym 1 IX 1984 r. przy ul. Wałowej 21.

W 1957 r. Jan Augustyński został patronem Technikum Mechaniczno–Elektrycznego (ob. Centrum Kształcenia Ustawicznego i Zawodowego nr 1 im. Marszałka Piłsudskiego), które do niedawna mieściło się w dawnym Gimnazjum Polskim (od 2014 r. gospodarzem jest Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego). W tym samym roku odbył się zjazd absolwentów Gimnazjum Polskiego w Gdańsku, w czasie którego odsłonięto na fasadzie budynku tablicę pamiątkową upamiętniającą założycieli, pedagogów i wychowanków szkoły. Drugą tablicę wmurowano 13 V 2002 r. z inicjatywy Rady Miasta Gdańska.

Maria Sadurska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *